500 tys. zł – tyle burmistrz Adam Pulit chce przeznaczyć na budżet obywatelski, czyli realizację zadań wskazanych przez mieszkańców Złotowa. To około 1% budżetu miasta. Włodarzowi marzy się, by mieszkańcy uczestniczyli w sprawowaniu władzy. A rządzi się, wydając pieniądze. Budżet taki burmistrz chciał wprowadzić od nowego roku, ale nie wprowadzi. - Jest na to za mało czasu. Przygotujemy tę zmianę na spokojnie i wprowadzimy ją od roku 2017 – zapewnia samorządowiec.
Niejako na rozgrzewkę Adam Pulit proponuje złotowianom zgłaszanie wniosków do budżetu. - Mają na to czas do końca września. Liczę na zaangażowanie mieszkańców, bo łatwiej wybrać coś sensownego ze stu pomysłów niż z dziesięciu – twierdzi burmistrz. Następnie urzędnicy odsieją ziarna od plew. - Decyzja zapadnie tutaj, w magistracie – uprzedza A. Pulit.
Najlepsze pomysły znajdą się w projekcie budżetu, który będzie dyskutowany z mieszkańcami miasta. - Mój poprzednik omawiał budżet po jego uchwaleniu. Ja chcę to zrobić przed – burmistrz na każdym kroku podkreśla wagę konsultacji społecznych. Tu się jednak myli, bo Stanisław Wełniak również zasięgał opinii społecznej przed uchwaleniem budżetu.
Spotkanie, o którym mówi, miałoby się odbyć w październiku.
Do końca października czas na zgłaszanie wniosków do budżetu mają radni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze