Reklama

Zastrzelona wilczyca

28/09/2017 18:30
Ciało dwuletniego zwierzęcia znaleziono na terenie Nadleśnictwa Lipka. Wilki są pod ochroną, stąd sprawę prowadzi złotowska prokuratura

Szukamy sprawcy

– mówi prokurator rejonowy Sebastian Drewicz.

Wszczęliśmy postępowanie przygotowawcze o art. 181 kodeksu karnego, czyn zagrożony do pięciu lat pozbawienia wolności

– na tym etapie prokurator nie chce mówić o szczegółach postępowania. Jedynie to, że ciało ma dziury wlotową i wylotową.

Próbujemy ustalić, kto może odpowiadać za to śmiertelne postrzelenie –

Sebastian Drewicz przyznaje, że w pierwszej kolejności pod uwagę brani są myśliwi. Dlatego najpierw prokuratura sprawdza wpisy w książkach polowań.

Reklama

Aczkolwiek nie jest wykluczone, że był to ktoś, kto wcale nie był wpisany w taki rejestr. Taka sytuacja również mogła zaistnieć

– dodaje prokurator.

To kolejne zastrzelenie wilka na naszym terenie w ostatnich dwóch–trzech latach. Prokurator przyznaje, że nie w każdym przypadku udaje się wykryć sprawcę, a jak będzie w tym przypadku trudno na tym etapie wyrokować. W jednym z wcześniejszych przypadków udało się ustalić sprawcę – był to niemiecki myśliwy, który przyjechał na polowanie w te tereny z grupą kolegów. Niemiec stanął przed złotowskim sądem.[[pay]]

Reklama

To pierwszy przypadek zastrzelenia wilka na terenie naszego nadleśnictwa

– mówi nadleśniczy Janusz Grabowski. Wilczycę znaleziono 31 sierpnia na skraju lasu, a właściwie na prywatnym gruncie przyległym do lasu, w zasięgu administracyjnym leśnictwa Górzna.

Prokuratura poszukuje sprawcy zastrzelenia tej młodej wilczycy (fot. Nadleśnictwo Lipka)

Najczęściej myśliwi

W Polsce odnotowujemy rocznie kilka przypadków zastrzelenia wilków

– mówi dr Sabina Nowak, prezes Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”. W tych przypadkach, gdzie sprawców udaje się ustalić, najczęściej są to myśliwi. Sporo jest też przypadków, gdy wilki wpadają we wnyki zastawiane przez kłusowników. Prezes stowarzyszenia przyznaje, że najczęściej myśliwi tłumaczą się tym, że nie rozpoznali wilka, ale…

Reklama

Trudno pomylić wilka z innym zwierzęciem

– komentuje takie tłumaczenia. Jak podkreśla, w Polsce zastrzelenia wilków odnotowywane są w zasadzie wszędzie tam, gdzie one występują.

Niedawno w Bieszczadach złapano sprawców na skórowaniu

– dodaje. Prezes przyznaje, że na szczęście wyroki w takich sprawach są coraz wyższe. Wprawdzie skazują na pozbawienie wolności w zawieszeniu, ale idą za tym również grzywny. Sabina Nowak doskonale pamięta wspomniany przypadek, gdy w zdarzeniu, jakie miało miejsce na terenie gminy Jastrowie, winę udowodniono obywatelowi Niemiec. Przypomina też o innych przypadkach z okolic Złotowa, gdy w sierpniu 2015 roku dorosły wilk został zastrzelony i wrzucony do rzeki Piławy, podobnie jak dwa lata wcześniej ośmiomiesięczny szczeniak wilka. Oba ciała trafiły do rzeki niemal w tym samym miejscu. [[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tata - niezalogowany 2017-10-01 23:16:16

    dla mnie myśliwy to największy kłusownik tłumaczy się jeden z drugim ze są selekcjonerami i tak dalej a rzeczywistość jest taka ze wykupują odstrzał na jednego np. dzika a na to konto zabijają kilka sztuk to jest jawne kłusownictwo

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Karma - niezalogowany 2017-09-30 22:02:42

    Przyznaj się morderco zwierząt,bo zło prędzej czy później do ciebie wróci w najmniej oczekiwanym dla ciebie momencie!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gocha - niezalogowany 2017-09-30 19:38:23

    I niech mu possa wilczyca o ślicznych zębach!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama