Reklama

Zatrzymali niepełnosprawnych

02/12/2013 00:00
Niektórzy od 13 lat codziennie powtarzają te same czynności - już się nie rozwijają. Ale kosztują państwo ponad 2 miliony złotych rocznie. Co zrobić, by usprawnić niepełnosprawnych z warsztatów?

- Gdy przychodzili do warsztatu nie potrafili sobie chleba posmarować, nie umieli używać zwrotów grzecznościowych ani rozmawiać z rówieśnikami - uczestników Warsztatu Terapii Zajęciowej w Złotowie charakteryzuje kierownik Dorota Staszewska. Zaznacza jednak, że ten opis nie pasuje do wszystkich, bo podopieczni są bardzo różni. Jednak od tego, jak się rozwijają, powinien zależeć ich pobyt w Warsztacie. Jeśli niepełnosprawny nie robi postępów, to powinien z WTZ odejść. Jeśli jest zdolny do funkcjonowania w społeczeństwie, winien mieć możliwość choćby podjęcia pracy. W powiecie złotowskim nie ma ani jednego, ani drugiego. W Złotowie są niepełnosprawni, którzy chodzą na zajęcia od początku istnienia WTZ, czyli od 2000 roku.

To tylko fragment artykułu Łukasza Opłatka z AL 48/2013, s.12


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości