Reklama

Zbudują mieszkania

16/01/2017 12:00
Największą inwestycją w uchwalonym na 2017 rok budżecie jest budowa 18 nowych mieszkań komunalnych

30 grudnia odbyła się ostatnia w 2016 roku sesja Rady Miasta Jastrowie. Najważniejszym punktem porządku obrad było uchwalenie budżetu na kolejny rok. Uchwała w tej kwestii została przyjęta jednogłośnie. W 2017 roku gmina zakłada dochody w wysokości 43.519.218 zł przy wydatkach wyższych o 2.962.220 zł. Burmistrz wierzy jednak, że na koniec 2017 r., podobnie jak w tym roku, bilans będzie zdecydowanie lepszy niż zakładany w uchwale.

Nowe mieszkania

Na inwestycje przeznaczono blisko 4,5 miliona złotych, z czego aż dwa kosztować ma budowa budynku komunalnego z 18 mieszkaniami. Jest to zadanie rozłożone na dwa lata, a jego łączny koszt szacuje się na 3,5 mln zł. Podczas poprzedzających sesję komisji burmistrz ostrzegał, że budowa mieszkań zależna będzie od tego, czy gmina otrzyma dofinansowanie.

Reklama

Mówiąc krótko to wsparcie jest praktycznie zapewnione

– mówił z kolei na sesji, przekazując radnym informację od Banku Gospodarstwa Krajowego. Z tego źródła pokryte ma zostać 35% kosztów. Budynek powstanie na nowym osiedlu przy alei Wolności.

Pozostałe inwestycje

Sporo pieniędzy ma zostać wydanych także na drogi. Za przeszło 1,2 mln złotych zrobione mają zostać ulice: Ludowa, Fabryczna, Okrężna i Spokojna. Ponadto 600 tysięcy zabezpieczono na budowę „orlika” przy szkole w Sypniewie, a 400 tysięcy na skatepark w Jastrowiu. Z kolei spośród zadań wskazanych w ramach tzw. funduszu sołeckiego największym przedsięwzięciem będzie budowa chodnika przy ul. I Armii WP w Sypniewie, wyceniona na przeszło 30 tys. złotych. O planowanych inwestycjach szerzej pisaliśmy w poprzednich numerach.

Reklama

Poczekać do marca

Choć budżet został przyjęty jednogłośnie, to nie oznacza, iż w pełni odpowiada on oczekiwaniom radnych. Komisja oświaty, kierowana przez Bogdana Osińskiego, przedstawiła trzy wnioski o wprowadzenie dodatkowych inwestycji, ale nie zostały one uwzględnione przez komisję budżetową, która nie zgłosiła żadnych uwag do budżetu. Radnym zależało na: budowie siłowni zewnętrznej na osiedlu przy ul. Roosevelta, utwardzeniu ul. Słonecznej oraz modernizacji kortu tenisowego przy ul. 1 Maja. Dopisanie tych inwestycji do budżetu miałoby się odbyć przede wszystkim kosztem skateparku, z którego trzeba by odjąć 70 tys. złotych. Pierwsze dwa z proponowanych pomysłów burmistrz uznał za zasadne, ale proponował, aby wrócić do nich w marcu, kiedy najprawdopodobniej znajdą się wolne środki.

Gdzie grać w tenisa?

Z kolei odnosząc się do modernizacji kortu burmistrz mówił, że należy w ogóle się zastanowić, czy powinien on istnieć przy ul. 1 Maja. Bardziej w tym miejscu przydałyby się parkingi.

Reklama

Na dzień dzisiejszy uważam, że nie ma sensu wydatkować 60 tys., aby pokryć ten asfalt nawierzchnią, bo uważam, że te dwa obiekty, o których mówiłem wcześniej [przy hali sportowej na ul. Kilińszczaków oraz przy publicznej szkole podstawowej – przyp. red.], znakomicie nadają się do uprawiania tenisa na takim poziomie, jaki tutaj większość ludzi uprawia, czyli na poziomie amatorskim

– tłumaczył włodarz Jastrowia. Przewodniczący komisji budżetowej Krzysztof Bzowski również stwierdził, że należy się skupić, aby wykorzystane były te obiekty, które mają odpowiednie zaplecze i opiekunów.

Reklama

Dobijam się o korty w Jastrowiu od ponad 20 lat. Troszkę mi jest wstyd, panie burmistrzu. Krajenka i Okonek mają mniejszy budżet, a mają korty z prawdziwego zdarzenia

– kontrargumentował Bogdan Osiński. Radny żalił się, że aby pograć w tenisa w komfortowych warunkach trzeba się tułać po powiecie. Zgodził się natomiast z tym, że dogodnym miejscem na powstanie kortu byłby kompleks sportowy przy hali sportowej na ul. Kilińszczaków. Przewodniczący Piotr Kurzyna jako atrakcyjną lokalizację wskazał ponadto strzelnicę.

Reklama

Ścieki wciąż nie płyną

Tradycyjnie o to, kiedy z Samborska popłyną ścieki pytał podczas sesji radny Adam Dzbuk. Prezes ZECIUK Sp. z o.o. Grzegorz Białas, który poprzednio przewidywał, że bloki uda się podłączyć do końca roku, musiał tłumaczyć, dlaczego trzeba na to jeszcze poczekać. Wyjaśniał, że technicznie ścieki mogłyby już płynąć, bo kanalizacja jest wykonana, ale trwa jeszcze odbiór prac, a są zastrzeżenia do jakości wykonania. Prezes ma nadzieję, że bloki uda się podłączyć jeszcze w styczniu, ale to zależeć będzie od pogody, a przede wszystkim wykonawcy.

Równie dobrze może być tak, że wykonawca na każdą uwagę będzie odpowiadać: nie, idźcie na drzewo. Można się śmiać, ale taka jest rozmowa, wszystkie sugestie trafiają w próżnię. Dla mnie ta sprawa Samborska potrwa jeszcze 5 lat. Od roku zajmuję się praktycznie tylko Samborskiem. Do 13 stycznia muszę być trzy razy w Poznaniu ze względu na tę inwestycję

Reklama

– tak opowiadał o trudnej „współpracy” z firmą Hieronima Gładysza.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Barbara - niezalogowany 2017-01-18 20:16:43

    Czlowiek ktory troche byl tu a potem w drugiej partii i zmienia poglady jak wiatr zawieje nazywa sie "prostytutka"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mna - niezalogowany 2017-01-18 16:59:00

    Polska to nie Rosja, a Wojtiuk to nie Putin, że będzie sobie ustawiał powroty. Ustawa będzie taka, jak w przypadku prezydenta w Polsce, a nie w Rosji. Dlatego "Mycie kufli- ćwicz"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    x - niezalogowany 2017-01-18 14:37:27

    Damy radę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama