Warto zastanowić się nad wprowadzeniem ograniczenia prędkości dla rowerzystów jeżdżących po promenadzie. Do 20 km/h – tą propozycją radny Rady Miejskiej Złotowa Henryk Golla wznowił dyskusję nad bezpieczeństwem użytkowników promenady. W miejscu, z którego korzystają piesi, rowerzyści, rolkarze i właściciele psów musi dochodzić do konfliktów. I dochodzi. Co prawda, ani policja, ani straż miejska nie odnotowały tam w ostatnim czasie żadnych niebezpiecznych zdarzeń, ale to nie znaczy, że ich nie ma. Kilka lat temu opisywaliśmy zderzenie rowerzystów na wysokości placu zabaw na Półwyspie Rybackim. Kobieta biorąca w nim udział miała poważnie uszkodzoną łydkę. Z kolei jeden z naszych czytelników na portalu zlotowskie.pl wspomniał, że przez luzem biegającego psa jego znajomy upadł i złamał obojczyk. Zdaniem radnego Golli podnieść nasze bezpieczeństwo mogłoby właśnie ograniczenie prędkości.
Rowerzyści nie zdają sobie sprawy, jaką szkodę mogą wyrządzić innym: pieszym czy rowerzystom. Większość zachowuje się tak, jakby była pozbawiona rozsądku
Reklama
– argumentował rajca (a prywatnie pracownik firmy ubezpieczeniowej) podczas sesji RM Złotowa zwołanej na 27 czerwca. Już tam pojawiły się głosy, że ograniczenie to może nie najlepszy pomysł.
Może wprowadzić je w określonych godzinach...
– zastanawiał się pomysłodawca, ale burmistrz Adam Pulit powątpiewał w skuteczność takiego rozwiązania:
Możemy przetestować ograniczenie prędkości, pytanie tylko, czy będzie ono respektowane. Najgorzej jest tworzyć zakazy, których nikt nie przestrzega...

Wyniki sondy przeprowadzonej na portalu kilka tygodni temu
Wątpliwości mieli także użytkownicy portalu zlotowskie.pl, których zapytaliśmy o to, czy ograniczenie miałoby sens. Blisko połowa z nich uznała, że tak:
„Promenada to nie tor wyścigowy. Korzystajmy z promenady i starajmy się jeździć rekreacyjnie, a nie bić próby prędkości. Zdrowia i życia nikt nie przywróci. Po przykrym dla stron zdarzeniu gdybanie na nic się nikomu nie zda. Zadbajmy o bezpieczeństwo swoje, pamiętając o bezpieczeństwie innych. (…) 20 km/h to dobry pomysł” i „Promenada powinna być tylko dla pieszych i małych dziecięcych rowerków. Jest tyle ścieżek rowerowych w/poza miastem i tam niech śmigają rowerzyści i osiągają swoje prędkościowe rekordy!”
Ale druga połowa była na nie:
„Bez sensu, chora mania regulowania wszystkiego. Kto jeździ bez rozsądku, ten będzie tak jeździł dalej nawet po ustawieniu znaku. Kolejny zbędny pomysł ludzi, którzy próbują udowodnić, że są potrzebni i coś robią”; „A czy rower musi mieć na wyposażeniu licznik, aby mierzyć prędkość? Niech się za pieszych wezmą, bo chodzą jak święte krowy...” i „No dobrze, bezpieczeństwo jest ważne, ale... kto to będzie egzekwował? Komendant Macanko będzie stał z fotoradarem typu Iskra?”, „(...) zgadzam się, projekt z góry skazany na porażkę.”
Zdaniem burmistrza lepszym pomysłem na poprawę bezpieczeństwa na promenadzie byłoby rozdzielenie ruchu pieszych od rowerzystów i rolkarzy. Problem w tym, że nitka asfaltu okalająca Jezioro Miejskie wydaje się do tego celu zbyt wąska. Dla Adama Pulita to jednak nie problem. Włodarz proponuje budowę drugiej promenady, bliżej brzegów jeziora. Podczas sesji polecił radnym obejrzenie prac zgłoszonych w ramach konkursu „Oswoić miejskie nieużytki”.
Jedna z nich pokazuje sugestię – stworzenie drugiej, równoległej promenady dla pieszych bliżej jeziora. Komisja, która oceniała prace, dała sugestię, że może będziemy drugim traktem otaczać jezioro
Reklama
– stwierdził burmistrz. Koncepcję, o której mówi A. Pulit, stworzyli projektanci Emilia Sawicz–Łuńska i Maciej Łuński. Z ich projektu wynika, że owym traktem mógłby być drewniany pomost poprowadzony wzdłuż brzegu, a w kilku miejscach sięgający lustra wody.
Czy byłoby to dobre rozwiązanie? Być może, ale z pewnością bardzo drogie i… kontrowersyjne. Po pierwsze zielona opaska jeziora zostałaby zmniejszona, a po drugie burmistrz już dziś obawia się protestów wędkarzy, których taka inwestycja pozbawiłaby zacisznych miejsc do wędkowania.
Potrzebne są szerokie konsultacje
– zapowiedział włodarz Złotowa, a my przypominamy, że rok temu obiecał on już budowę alternatywnego odcinka promenady. Miała ona powstać na wysokości przepompowni ścieków i oddalić ruch pieszych i rowerzystów od ulicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Witam, jak sama nazwa wskazuje PROMENADA, fr.promenade- miejsce do spacerowania-DO SPACEROWANIA, nie tor kolarski,wrotkowisko,rolkowisko, tylko deptak.Jak już chcecie budować to wybudujcie ścieżkę rowerową, tor dla rolkarzy, zimą polejcie to wodą i będziecie mieli gotowy tor do jazdy na łyżwach.Promenadę już macie.Pytanie jest zasadnicze - dla kogo, i do czego miała służyć.Pozdrawiam.
A będą iskra mierzyć czy rowerzysta przekroczył 20km/h bu ha ha kogo my wybieramy na radnych heh
Piesi powinni chodzić po prawej stronie a rowerzyści omijać ich z lewej. Było dużo przypadków że rowerzyści (najczęściej uprawiający sport) jechali szybko i nie uważnie. Nie zwracali uwagi na pieszych z dziećmi idącymi koło swoich rodziców. JAKI Z TEGO MORAŁ? NIE DRUGA PROMENADA TYLKO ROWERZYŚCI UPRAWIAJĄCY SPORT POWINNI BARDZIEJ UWAŻAĆ!
rozdzielenie pasów nic nie da bo piesi i tak beda to olewać. jeśli do dzisiaj nie nauczyli się żeby dla bezpieczeństwa iść po lewej stronie ścieżki to już się nie nauczą.
Ograniczenie prędkości jest kompletnym absurdem. Nawet jeżeli, to i tak 20km/h kontra puszczony piesek na smyczy - grozi koziołkiem rowerzysty i nieszczęściem (bo większość i tak bez kasku jeździ). Najtańszym sposobem, jest prawdopodobnie rozdzielenie białą linią asfaltu na rowerzystów i pieszych. Będzie to najszybsze, najtańsze i na tę chwilę jedyne rozsądne rozwiązanie, które zapobiegnie wypadkom. Bo czekając na jedną mądrą decyzje to minie kolejny sezon sporów w tejże sprawie.
do Piły? Na wojewódzkiej 188? Chyba robisz sobie żarty :-) Wtedy pierwszy lepszy niedzielny kierowca będzie narzekać, że rowerzyści barykadują mu drogę na zakupy do Vivo ;-)
Bardzo pomogło by przedłuzenie promenady poprzez zrobienie ścieżki od jeziora Miejskiego wzdłuż Głomi aż do mostku w Blękwicie. Wiele osób korzysta z obecnej drogi gruntowej, ale nie jest tam bezpiecznie, bo jeżdżą tam samochody a po opadach deszczu ciężko się tamtędy spaceruje czy też jeździ rowerem.
Już wcześniej pisałem, że panowie Strażnicy Miejscy mają okazję się wykazać. Komendant Macanko powinien dostać większy budżet na zakup specjalnego roweru pościgowego, fotoradaru dedykowanego rowerom, kolczatek drogowych i drona, którym na sygnale goniłby za przestępcą do samego domu. Jakie ograniczenie prędkości, ludzie! Kto to ma respektować? WINCYJ logiki w działaniu.
Dzieci za rękę prawie nikt nie prowadzi.Hasaja wolno i byle jak,jak na boisku.Dzieci stwarzaą zagrożenie dla rowerzystów. Burmistrz dobrze mówi ,żeby drugi pas utworzyć z asfaltu. Ale z obserwacji widzę,że mostek jest najbardziej oblegany.Jest poprostu za wąski.Jak budowali,mogli szeroki zrobić.
A w ogole po co ta panika kazdy dobrze wie ze duzy ruch jest tylko tu na przodzie promenady a tam w lesie pustki
Rozdzielic promenade to dobry pomysl i jezeli naprawde to zrobicie to na okolo jeziora wylac ASFALD i TYLKO ASFALD poniewaz na tym smiesznym moscie w ogole nie mozna jezdzic na rolkach czy desce itd.koszmar
Jak sie odchudzaja to niech biegaja a nie po promenadzie szaleja :-) jak promenada to ladny szlak to lepszy szlak maja na drodze naprzyklad do Pily tam moga szalec :-) sam jezdze rowerem i jakos potrafie jezdzic powoli z rozwaga a nie jak wariat od tego jest ulica i niech scigaja sie z samochodami i maja duzo miejsca
byłem świadkiem wypadku jak to pies wpadł pod koło i rowerzysta przewracając się złamał obojczyk, dodam, że rowerzysta to był starszy Pan, który ani nie szalał ani się nie odchudzał jak to ktoś tam pisze, że rowerzyści się odchudzają :),
Ludzie jeżdżą szybko po promenadzie bo się odchudzają, a promenada jest to ładny szlak drogi, który na to pozwala tylko faktycznie jak wyleci dziecko a nawet ktoś starszy się zatoczy to może dojść do tragedii gdy ktoś rowerem na niego najedzie..
Sam bylem potracony przez rowerzyste i jestem za rozdzieleniem pasow bo ograniczenie nic nie da bo kto by mial to kontrolowac ? Jak na miescie nie ma Policji ani strazy miejskiej to na promenadzie by byli ?
Rozdzielenie tez jest chore pojdzie matka z dzieckiem zalozmy 4 letnim i nawet puscic go nie bedzie mogla bo blisko jezioro . To rozdzielenie nizej wokol jeziora to dla rowerzystow a nie pieszych przeciez moga jezdzic pojedynczo bez przesady
jakie ograniczenie prędkości haha, jedyne logiczne rozwiązanie to rozdzielenie, Przecież piesi z tymi 10 metrowymi smyczami i swoimi pupilkami na ich końcu są największym zagrożeniem dla rowerzystów i to przy każdej prędkości psa, która często jest wyższa od prędkości jaką ma rowerzysta :).
Witam, jak sama nazwa wskazuje PROMENADA, fr.promenade- miejsce do spacerowania-DO SPACEROWANIA, nie tor kolarski,wrotkowisko,rolkowisko, tylko deptak.Jak już chcecie budować to wybudujcie ścieżkę rowerową, tor dla rolkarzy, zimą polejcie to wodą i będziecie mieli gotowy tor do jazdy na łyżwach.Promenadę już macie.Pytanie jest zasadnicze - dla kogo, i do czego miała służyć.Pozdrawiam.
A będą iskra mierzyć czy rowerzysta przekroczył 20km/h bu ha ha kogo my wybieramy na radnych heh
Piesi powinni chodzić po prawej stronie a rowerzyści omijać ich z lewej. Było dużo przypadków że rowerzyści (najczęściej uprawiający sport) jechali szybko i nie uważnie. Nie zwracali uwagi na pieszych z dziećmi idącymi koło swoich rodziców. JAKI Z TEGO MORAŁ? NIE DRUGA PROMENADA TYLKO ROWERZYŚCI UPRAWIAJĄCY SPORT POWINNI BARDZIEJ UWAŻAĆ!