Reklama

ZCAS do reformy

05/03/2015 08:11
Burmistrz Złotowa chce wprowadzić jasne zasady zarządzania kulturą w mieście. To oznacza konieczność zmian w ZCAS-ie

Adamowi Pulitowi marzy się sytuacja, aby za szeroko rozumianą kulturę w mieście odpowiedzialna była jedna instytucja. - Dziś jest tak, że rachunki za wydatki związane z wydarzeniami kulturalnymi w mieście odpowiada Urząd Miejski - mówi burmistrz. A nie ZCAS? - Nie, bo okazuje się, że ZCAS nie jest instytucją kultury - odpowiada Adam Pulit. Sytuacja musi zostać rozwiązana, albowiem dotychczasowy system rozliczania z wydatków na kulturę jest niezgodny z przepisami. To oczywiście ważny, ale nie jedyny powód rozdziału kultury od sportu.Przykład. Do Złotowa przyjeżdża teatr z ambitną sztuką. Wszystkim się podoba, są brawa dla artystów, widzowie też czują się spełnieni. Wszystko firmuje Złotowskie Centrum Aktywności Społecznej. Na drugi dzień dyrektor teatru wystawia fakturę, która zamiast w ZCASie ląduje na biurku urzędnika złotowskiego magistratu, który decyduje o wypłaceniu z miejskiej kasy należnego wynagrodzenia. Żeby było jasne: urzędnikiem tym jest osoba, która nie zajmuje się bezpośrednią organizacją wydarzeń kulturalnych w mieście. - Tak być nie może - mówi burmistrz Pulit, mając w zanadrzu opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej, urzędu odpowiedzialnego za kontrolę finansową w samorządach.

To jak ma być? - Obecnie wiemy jedno: sportem, rozrywką, kulturą w mieście nie powinna zajmować się jedna instytucja. I ja się z tym zgadzam - przyznaje Adam Pulit, dodając, że obecnie tym wszystkim w Złotowie zajmuje się ZCAS, któremu podlega kultura, obiekty sportowe, imprezy rozrywkowe i rozgrywki sportowe. - Za dużo. Wszystko wrzucone jest do jednego worka, a ja powiem uczciwie, mam poważne wątpliwości, czy przekłada się to na jakość realizowanych zadań - mówi wprost. Uważam, że znacznie lepiej działałaby instytucja, która od początku do końca zajmie się kulturą w mieście i tylko tym. W czym zatem problem? - Chodzi o to, by reorganizację przeprowadzić tak, by nie stracić tego, co działa dobrze, zachować zdobyte doświadczenia, a także poziom zatrudnienia i kosztów - twierdzi A. Pulit.

Burmistrz mówi, że zmian chciałby dokonać jeszcze przed Euro Eco Meetingiem. - W zasadzie nie jest ważne, jak taka instytucja miałaby się nazywać. Ważne, aby ją stworzyć i aby kierowała tym wszystkim osoba, która będzie chciała to robić i będzie potrafiła się tym zająć - wyjaśnia, podkreślając, że na pewno nie może to być urzędnik. - Jeden z radnych rzucił taką propozycję, ja jednak uważam, że musi tym kierować człowiek, który to czuje, z pomysłami i zaangażowaniem - przekonuje. Burmistrz ma świadomość, że do wszystkiego musi przekonać radnych. - Wierzę, że uda mi się ich przekonać do swoich pomysłów, gdyż ostatecznie służyć mają one mieszkańcom Złotowa - zapewnia.

Mariusz Leszczyński

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości