Reklama

Zdrowa alternatywa

17/09/2015 06:20
- Czy w dobie komputerów, smartfonów, tabletów i facebook`a może być lepszy widok niż grające na świeżym powietrzu dzieci i młodzież? - pyta Jan Gajewski. Powstałe niedawno w Stawnicy boisko do piłki siatkowej cieszy się dużą popularnością

Czego trzeba, by zakrzaczony i zaśmiecony teren zamienił się w miejsce rekreacji? Pieniędzy. Przed nimi jednak jest coś ważniejszego – pomysłowość, dobra wola i chęć działania. Tych cech z pewnością nie można odmówić Janowi Gajewskiemu, radnemu ze Stawnicy, który po raz kolejny zdecydował się przeznaczyć część swojej diety na potrzeby wsi. Tym razem – na boisko do piłki siatkowej. Dlaczego mężczyzna postawił akurat na sport i na tę dyscyplinę? - W Stawnicy nie było dotąd tego typu obiektu, a młodzież czas spędzała głównie przed komputerem, czasami grała w piłkę na pobliskiej łące lub odbijając ją od ścian bloków mieszkalnych, co oczywiście przeszkadzało lokatorom – wyjaśnia Jan Gajewski, który zdecydował się zaproponować im alternatywę. Jak się okazało – ciekawą. - Aktualnie dzieci i młodzież zbierają się na boisku prawie codziennie około godziny 17.00 i dobrze się bawią. Gry zespołowe, a zwłaszcza siatkówka tradycyjna, bardzo integrują środowisko, poprawiają kondycję fizyczną, uczą zdrowej rywalizacji, odrywają dzieci i młodzież od komputerów – dodaje.

Cenna współpraca

Reklama

Boisko w Stawnicy, z prawdziwego zdarzenia, bo pełnowymiarowe, powstało nie tylko dzięki Janowi Gajewskiemu. Swój udział w jego budowie miał również samorząd gminy Złotów. - Na całkowity koszt wykonania boiska składają się koszty wywiezienia śmieci, pracy gminnej równiarki (3 dni), przywiezienia 21 kontenerów ziemi, likwidacji zakrzaczenia oraz zakupu słupków, siatki, linii boiska i piłki – wylicza radny. Słupki zafundowała gmina – z pieniędzy przeznaczonych na utrzymanie LZS. - Mogę tylko podziękować panu wójtowi za to, że przychylił się do mojej prośby, aby zagospodarować tę zaniedbaną działkę – przyznaje Jan Gajewski. Sam wziął na siebie koszty związane z zakupem siatki, linii boiska oraz piłki. - Trawę posiejemy jesienią – dopowiada mieszkaniec Stawnicy.

Prosta reguła

Reklama

Jan Gajewski nie chce zdradzić, na co planuje przeznaczyć kolejne środki z diety. - Jak już je wydam, to odpowiem na to pytanie – wyjaśnia. - Uważałem i nadal uważam, że dieta powinna pokrywać wydatki radnego związane z działalnością społeczną. Pyta pani, dlaczego to robię – jest tylko jedna odpowiedź: „Człowiek jest szczęśliwszy, gdy daje, niż gdy bierze” - podsumowuje pan Jan.

fot. J. Gajewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości