Jak sprytnie połączyć Tuwima z bezpieczeństwem na drodze? Złotowianka znalazła na to sposób
W minioną niedzielę Fundacja Złotowianka zaprosiła mieszkańców na festyn – była zabawa i nauka z jednej strony, z drugiej – przyświecająca każdemu przedsięwzięciu fundacji - idea pomocy. W części edukacyjnej wraz z policjantami ze złotowskiej Komendy Powiatowej Policji i strażakami z Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej zaproponowaliśmy dzieciom konkursy, pokazy i zabawy. Miejska Biblioteka Publiczna namawiała dzieci i ich rodziców do wspólnego czytania „Lokomotywy” Juliana Tuwima i rysowania kredą wagoników. Każdy chętny mógł wsiąść do symulatora dachowania i poczuć, co się dzieje z człowiekiem, jeśli zapomni zapiąć pasy bezpieczeństwa.
[[reklama]]
Po drugiej stronie Półwyspu Zamkowego odbywał się pchli targ fundacji, można było także posilić się na stoiskach z konsumpcją. Dzieciaki szalały na trampolinach i kucykach, dorośli szukali sobie perełek wśród książek, dzbanków, obrazów czy świeczników.
Tresura psów cieszyła się dużym zainteresowaniem
Miasteczko ruchu drogowego okazało się być frajdą dla całych rodzin
I choć niebo straszyło ciemnymi chmurami, udało się nam bez deszczu dotrwać do końca festynu. Zebraliśmy 9 tys. złotych. Następne przedsięwzięcie fundacji to Świętojanki Złotowianki – zapraszamy w to samo miejsce w niedzielę 23 czerwca.
A. Leszczyńska, foto P. Steffen, K. Zabel
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze