- Chciałbym doprowadzić do tego, że załoga będzie liczyć poniżej stu osób - deklaruje starosta. Ryszard Goławski myśli jak obniżyć koszty powiatu
Budżet powiatu na 2014 rok wynosi około 58,6 mln złotych, z tego blisko 35 mln zł to koszty płac i ich pochodnych (w starostwie powiatowym i jednostkach podległych). To prawie 60% budżetu. Nic dziwnego, że starosta szuka oszczędności i rozmawia z niektórymi pracownikami o ich losie. - Była tak rozmowa, bo chciałbym doprowadzić do tego, że załoga będzie liczyć poniżej stu osób. Teraz w urzędzie pracują sto cztery osoby – mówi szef powiatu. Część zmian odbyć ma się samoczynnie. W tym roku trzech urzędników ma przejść na emerytury, a ich miejsce zajmą pracownicy przesunięci z innych wydziałów starostwa. Konkursów na zwalniające się etaty ma nie być. - Jak zajedziemy poniżej stu osób, to nie będziemy musieli mieć behapowca na etacie (teraz mamy go na umowę-zlecenie). To tylko fragment artykułu Łukasza Opłatka z AL 02/2014, s.8
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze