Reklama

Zima nie zaskoczy drogowców?

09/12/2020 18:00

– Do sezonu zimowego przygotowani jesteśmy w miarę dobrze – mówił na sesji powiatowej Mirosław Jaskólski. Oby był dobrym prorokiem

Ostatnia sesja Rady Powiatu Złotowskiego miała miejsce w minioną środę. Radni skupili się głównie na raportach. Jednym z nich był raport dotyczący sytuacji w rolnictwie, a konkretnie na rynku zbóż, owoców, warzyw i żywca, innym informacja o stanie i realizacji zadań oświatowych w szkołach i placówkach podlegających pod powiat. Następnie zatwierdzono zmiany w budżecie, idące za nimi zmiany w wieloletniej prognozie finansowej oraz przyjęto program i zasady współpracy z organizacjami pozarządowymi oraz kalendarz planowanych na 2021 rok imprez powiatowych. Sesja odbywała się zdalnie. Nieobecni byli na niej Ryszard Goławski, Paweł Owsianny i Tomasz Wojtiuk.

Gdzie będą odśnieżać?

Chwilę dłużej zatrzymano się przy informacji dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg Mirosława Jaskólskiego na temat stanu przygotowania powiatu do sezonu zimowego i utrzymania naszych dróg.

Reklama

– Do sezonu zimowego przygotowani jesteśmy w miarę dobrze – mówił Mirosław Jaskólski i wyjaśniał: – Obsługujemy dwa rejony (północ i południe), mamy przygotowane łącznie 1500 ton mieszanki solno–piaskowej i siedem zespołów pługo–piaskarek (trzy na północy, cztery na południu). Na odśnieżenie przyjęte mamy dwa standardy: IV i V (podział standardów poniżej), to jest 8 i 16 godzin czasu reakcji. Odśnieżane są wszystkie drogi z małymi wyjątkami, sypane z kolei tylko tzw. wrażliwe punkty. To znaczy? Skrzyżowania, podjazdy, przystanki PKP i PKS, zjazdy do leśnictwa, ważne zakręty… – Nie sypiemy odcinków prostych poza trzema wytypowanymi drogami: Zalesie – Złotów, Złotów – Kleszczyna i Jastrowie – Sypniewo. Te staramy się sypać ciągłością, aby zawsze miały czarną nawierzchnię. Ponadto jesteśmy w stałym kontakcie z policją i pogotowiem. Jeśli pojawiają się trudności z ich dojazdem na miejsce zdarzenia czy wezwania, nie żałujemy: jedziemy i pomagamy – zapewniał Jaskólski.

– Z niektórymi gminami mamy też podpisane umowy, jak np. z gminą Lipka, która w ramach porozumienia sypie „za nas” trzy drogi gruntowe.

Reklama

– Czyli w tym roku zima nie zaskoczy drogowców? – pytał pół żartem, pół serio przewodniczący rady Julian Brewka.

– Nie – odpowiadał Mirosław Jaskólski. Pojawiło się także pytanie ze strony radnych co z drogami, które aktualnie są przekazywane do gmin.

– Przekazane drogi też będą sypane – zapewniał Jaskólski – bo pracownicy są na etatach i w gotowości bojowej, a ponadto należy wykorzystać nasze zasoby.

Gdzie nie będą?

W raporcie czytamy także, że w przypadku warunków ekstremalnych: intensywnych i długotrwałych opadów śniegu czy też silnych wiatrów, możliwe jest, że utrzymanie standardów docelowych może być… niemożliwe.

Reklama

– W takich przypadkach służby drogowe skoncentrują działalność tylko na zapewnieniu ciągłości przejezdności dróg – zaznacza szefostwo PZD.

– PZD „akcję zima” wykonuje wyłącznie własnymi siłami, własnym sprzętem i materiałem przygotowanym na własnych składowiskach. Administrujemy na chwilę obecną siecią 465 km dróg, a łączna długość odcinków wyznaczonych do posypywania to 131 km. 31 km dróg wyłączone jest z tego cyklu całkowicie. Ze względu na małe natężenie ruchu drogi te nie mają żadnego znaczenia gospodarczego. Mowa tu m.in. o odcinkach gruntowych dróg: Lotyń – stacja kolejowa, Brokęcino – Glinki Mokre, Nadarzyce – Szwecja, Radawnica – Bielawa, Radawnica – Stara Wiśniewka, Lipka – Bługowo, Nowy Dwór – Stawnica, Zakrzewo – Śmiardowo Złotowskie, Święta – Wąsosz – Krajenka, Święta – Nowa Święta – Skic i Nowa Kleszczyna – Gajek. W raporcie podkreśla się także, że służby drogowe mają za zadanie jedynie łagodzić niekorzystne warunki, a nie likwidować je całkowicie.

Reklama

– W naszym klimacie jest to niemożliwe.

Julita Milczyńska

***

Istnieje sześć standardów zimowego utrzymania dróg, z czego I jest najwyższy. W powiecie złotowskim obowiązują IV i V. Standard IV oznacza jezdnię odśnieżoną na całej szerokości i posypaną w wyznaczonych miejscach. Jej odśnieżenie musi nastąpić po 8 godzinach od wystąpienia zimowych zjawisk pogodowych, dopuszcza się także jeden pas komunikacji drogowej. W standardzie V jezdnia musi być odśnieżona maksymalnie po 16 godzinach, a zaspy usunięte po 24. Dopuszcza się tutaj także całkowite przerwy w komunikacji oraz jeden pas jezdni z wykonaniem mijanek, w przypadku wystąpienia zasp śnieżnych. Gołoledź i lodowica zniwelowane muszą być po 8 godzinach, a pozostałość pośniegowa maksymalnie po 12.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    hej - niezalogowany 2020-12-09 18:16:54

    nie zaskoczy zima a co było w piątek w mieście lodowisko był to pierwszy mały śnieg

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ktoś - niezalogowany 2020-12-09 18:24:54

    Jak droga Złotów-Lędyczek jest z małym natężeniem ruchu to widać że dawno nikt z rady powiatu nie przyjeżdżał tamtą drogą...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Edyta - niezalogowany 2020-12-09 18:33:36

    W zeszłym tygodniu był pierwszy śnieg, droga Złotów Ledyczek tylko dla kamikadze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości