Choć burmistrz deklarował chęć współpracy, nie odpowiedział na żadne próby kontaktu. Cech Rzemiosł Różnych nie mógł czekać w nieskończoność – włączy konkurs do własnych obchodów jubileuszu. Władze miejskie? Milczą.
Kto zawiódł? Co dalej z konkursem? Kulisy przeczytasz tylko u nas.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 98% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kolejna lipa - nie trzeba sadzić, same wyskakują
Tego typu konkursy już dawno niestety straciły swój blask. Myślę, że w latach 90 czy dwutysięcznych to jeszcze było coś. Z tego co obserwuje w ostatnich latach, to obecnie jest to bardziej okazja do ogrzewania się włodarzy w blasku fleszy, niż wymierny prestiż dla nagradzanych. Oczywiście firmy, przedsiębiorstwa i organizacje otrzymujące nagrodę, swoim działaniem zasługują na wyróżnienie ale chyba woleliby by coś w stylu ulgi podatkowe, niż statuetkę jelenia na półce. Tym bardziej dziwi mnie, że inne gminy powiatu w to też idą. Tzn nie dziwi, raczej potwierdza tendencję parcia na szkło, którego ostatnio tak dużo mamy. Profile społecznościowe urzędów bardziej przypominają te influencerskie. Promują konkretne osoby, a nie urząd jako instytucję, która z zasady ma służyć ludziom. Ogromny szacunek dla Pana Mistrza Cechu. On naprawdę zdaje się kierować tymi ideami, które przyświecały takim konkursom w tych latach 90.
Nie ma czegoś takiego jak lata dwutysięczne. Dwutysieczny odnosi się tylko i wyłącznie do roku 2000
Ma Pani rację Pani Polonistko. Winno być "lata dwa tysiące". Może brzmi nieco dziwnie ale tak byłoby poprawnie gramatycznie. Dziękuję za naukę.
To juz chyba raczej relikt przeszlosci.
Jak najbardziej. Dziwię się, że w dzisiejszych czasach, gdzie kryzys dotyka wszystkich, organizowane są takie konkursy, które są z minionej epoki. Koszty organizacji zapewne ogromne, a korzyści znikome. Konkurs, który „przejadł” się już wszystkim. Organizowany na siłę, tylko dla kogo???? Bo to już nawet promocja nie jest….
Koszty akurat znikome
Kolejna lipa - nie trzeba sadzić, same wyskakują
Tego typu konkursy już dawno niestety straciły swój blask. Myślę, że w latach 90 czy dwutysięcznych to jeszcze było coś. Z tego co obserwuje w ostatnich latach, to obecnie jest to bardziej okazja do ogrzewania się włodarzy w blasku fleszy, niż wymierny prestiż dla nagradzanych. Oczywiście firmy, przedsiębiorstwa i organizacje otrzymujące nagrodę, swoim działaniem zasługują na wyróżnienie ale chyba woleliby by coś w stylu ulgi podatkowe, niż statuetkę jelenia na półce. Tym bardziej dziwi mnie, że inne gminy powiatu w to też idą. Tzn nie dziwi, raczej potwierdza tendencję parcia na szkło, którego ostatnio tak dużo mamy. Profile społecznościowe urzędów bardziej przypominają te influencerskie. Promują konkretne osoby, a nie urząd jako instytucję, która z zasady ma służyć ludziom. Ogromny szacunek dla Pana Mistrza Cechu. On naprawdę zdaje się kierować tymi ideami, które przyświecały takim konkursom w tych latach 90.
Nie ma czegoś takiego jak lata dwutysięczne. Dwutysieczny odnosi się tylko i wyłącznie do roku 2000