W jakiej kondycji finansowej jest Złotów na zakończenie tej kadencji rady i burmistrza? Na pytanie odpowiada skarbnik miejski Jadwiga Skórcz
To niecodzienna sytuacja: miasto miało na lokacie kilka milionów złotych i kilkanaście milionów długu. Teraz jednak zdecydowaliście się Państwo część tych pieniędzy przeznaczyć na spłatę zadłużenia. Już dawno mówiłam, że opłaca się spłacić część zadłużenia pieniędzmi z lokaty, które nie są nam potrzebne w danym roku budżetowym. Długo burmistrz się na to nie zgadzał, ale ostatecznie przystał na spłatę ponad 3 mln zł ponad tegoroczny plan. W sumie w tym roku spłaciliśmy więc ponad 4,5 mln złotych kredytu. Na koniec roku zostanie nam niespełna 10 mln złotych długu. Z kolei na lokacie zostanie miastu ok. 3,5 mln zł. Pieniądze te przeznaczymy na sfinansowanie przyszłorocznego deficytu.
Budżet Złotowa jest w niezłej kondycji również ze względu na sprzedaż miejskich działek. W pierwszym półroczu tego roku sprzedaliśmy osiemnaście mieszkań, osiem lokali użytkowych i kilka działek. Z działek wpływ był rekordowo wysoki, bo wyniósł ponad 2 mln złotych. Bardzo korzystne ceny dostaliśmy za tereny za Domem Polskim i przy alei Piasta, gdzie już powstaje budynek mieszkalny.
[[reklama]]
Podczas ostatniej sesji apelowała Pani do radnych, żeby panowali nad wydatkami bieżącymi, bo większe wydatki bieżące to mniejsze inwestycje. W tej kadencji wydatki te wzrosły bardzo wyraźnie, m.in. w oświacie i pomocy społecznej, do tego doszło utrzymanie nowych obiektów sportowych. Obiecałam burmistrzowi, że sprawdzę, gdzie ten wzrost był największy i postaram się go zatrzymać. Będzie to jednak trudne, bo nasze obiekty, nawet te nowe, starzeją się i w niektórych są już potrzebne remonty. Na przykład w pływalni trzeba wymienić baterie za 14 tys. złotych. To podnosi koszty bieżącego utrzymania.
Nieoczekiwanym wydatkiem jest także zwrot nadpłaconego podatku przez jedną z największych w Złotowie firm. Firma ta nie robiła załącznika do formularza CIT i podatek od nich w 100% wpływał na nasze konto. Teraz firma skorygowała to za pięć ostatnich lat i musimy oddać skarbówce 1,7 mln złotych. Powinniśmy je zwrócić w ciągu pięciu miesięcy w ratach, ale urząd skarbowy potrąca nam tę należność z bieżących wpływów. Teraz zostało nam do spłaty około 600 tys. złotych. Musimy zwrócić nadpłacony podatek, takie jest prawo.
Skarbnik Złotowa Jadwiga Skórcz uważa, że miasto jest w dobrej kondycji finansowej
Zarówno Pani jak i burmistrz twierdzicie, że miasto jest w dobrej kondycji finansowej. Jaki budżet zastanie nowa rada i nowy burmistrz? Ogólnie mówiąc, na tle gmin miejskich w Wielkopolsce jesteśmy jedną z najlepszych. Zadłużenie mamy nieduże i nie mamy obaw związanych choćby ze skorzystaniem ze środków unijnych. Pieniądze na inwestycje także będą. Zgodnie z prawem pożyczyć możemy niemal 30 mln zł, więc zapas mamy spory. Poza tym burmistrz obiecał pracownikom urzędu 3% podwyżki. Natomiast jak będzie wyglądać polityka finansowa miasta w nowym roku, to jest dla nas wielka niewiadoma. Wszystko będzie zależeć od rady i burmistrza.
Rozmawiał Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze