Impreza, której organizatorem jest Diecezja Bydgoska oraz katolicka Fundacja Wiatrak, odbywa się z okazji Dnia Papieskiego, kiedy to wspominana jest postać św. Jana Pawła II. Jej tegoroczne hasło głosiło: Jan Paweł II - Patron Rodziny, dlatego też od początku podkreślano rodzinny charakter spotkania. Nawet nazwy siedmiu startujących w tym turnieju dekanalnych drużyn (po dwa dekanaty w drużynie) zamiast oznaczeń: 1, 2, 3 otrzymały dla odróżnienia po literce ze słowa RODZINA. Imprezę zainicjował ks. bp. Jan Tyrawa. Zanim pierwsze skrzypce zaczął grać sport i zabawa zaczęło się od modlitwy różańcowej i słów Papieża Polaka dotyczących rodziny.
Przed zawodnikami postawiono cztery konkurencje. Dodatkowo oceniania była tzw. strefa kibica. Szansę na wygraną w dodatkowym zadaniu mieli ci, którzy byli najbardziej widoczni i najgłośniejsi.
Pierwsze punkty można było zdobyć za posiadanie w drużynie księdza. Na tablicy wyników dopisywano po jednej kresce za każdego kapłana. Kolejne z zadań polegało na wyścigu rzędów. Każdy z ośmiu zawodników, reprezentujących daną drużynę, musiał najpierw pokonać slalom, prowadząc za pomocą hokejowego kija pomiędzy słupkami piłeczkę. Następnie celnie rzucić woreczkiem do hula hop, dobiec do tyczki, o którą opierało się głowę - wykonać wokół własnej osi dwa obroty i dalej pójść prosto po linii. To proste nie było... Kibicom przynosiło za to sporo frajdy, gdy startujący dzielnie walczyli, by utrzymać się na prostej. Nie zawsze się udawało.
Druga z konkurencji łączyła już sport i wiedzę. Drużyna dobiegała do balonów, w dowolny sposób musiała je przekłuć. Najczęściej pomagało solidnie tupnięcie nogą. W środku balonów znajdowały się kartki z pytaniami, na które trzeba było odpowiedzieć przed sędziami. Jeśli odpowiedź była zaliczona, można było biec po kolejne pytanie. Niespodziankę w tym zadaniu napotkała ekipa z Łobżenicy, która w jednym z balonów karteczki nie miała - na szczęście oceniający za to uchybienie przyznali pełen punkt.
Zabawnie było też w trzecim zadaniu - kalamburach. Drużyny losowały cytaty Jana Pawła II. Jeden z zawodników, bez użycia słów, musiał pozostałym pokazać hasło w taki sposób, by ci odgadli je w jak najkrótszym czasie. Rekordziści zanotowali czas na poziomie 11 sekund.
Kulminacyjna konkurencja była pokazem kreatywności drużyn. Musiały one stworzyć dwuminutową reklamę, zachęcającą do odbycia przez rodziny pielgrzymki po Polsce śladami Ojca Świętego.
Łobżeniczanie w tym celu stworzyli biuro podróży: „Łoby się udało”. Zachęcali pakietem pielgrzyma i prezentowali najciekawsze miejsca związane z papieżem. W rolę namawiającego genialnie wcielił się ks. Marcin Kardzis. Niezłe show przedstawili też zawodnicy ze Złotowa, startujący razem z Wyrzyskiem i Osiekiem nad Notecią. W ich reklamie wystąpił nawet sam papież, który grał w piłkę nożną.
Przez cały czas zmagań jury przyglądało się kibicom. Łobżenica na trybunach wyróżniała się bardzo. Dość powiedzieć, że dopingować drużynę przyjechały dwa autokary parafian ubranych na zielono, wyposażonych we flagi miasta, transparenty z hasłami mówiącymi o wygranej i konkretny sprzęt nagłaśniający. To zostało nagrodzone pierwszym miejscem za strefę kibica.
W całym turnieju najlepsza okazała się drużyna: Dekanat Złotów I i Dekanat Wyrzysk. Tuż za nimi z niewielką stratą punktową znalazł się Dekanat Łobżenica, startujący razem z jednym z bydgoskich dekanatów. Drużyna, w której byli reprezentanci Krajenki i Mroczy, zajęła szóste miejsce.
Więcej zdjęć z tego wydarzenia obejrzysz w galerii:
[[gal=11756]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze