Radni miejscy spotkali się z przedsiębiorcami. Wypracowują wspólnie system ulg podatkowych, które mają wpłynąć na rozwój gospodarczy miasta
- Podnosząc dwa lata temu stawki o 15%, zrównaliśmy się w podatku z Poznaniem - stwierdził radny Rady Miejskiej w Złotowie Krzysztof Koronkiewicz podczas spotkania z przedsiębiorcami. Odbyło się ono w środę 25 lutego w Urzędzie Miejskim w Złotowie. Mówiąc to rajca wiedział, że wspomniane podwyżki zabolały lokalnych pracodawców. Dziś radni z klubu ""Dla dobra złotowian"" chcą im pomóc.
Burza w raju
W sali sesyjnej z radnymi ""opozycji"" spotkało się blisko dwadzieścia osób. W większości rzemieślników zatrudniających po kilka osób. - Wyobraźmy sobie, że znaleźliśmy się w raju dla przedsiębiorców. Wszystko jest możliwe - zastępca burmistrza Złotowa Małgorzata Chołodowska zachęcała zebranych do wzięcia udziału w burzy mózgów. - Nie myślmy, czy te rozwiązania są realne, czy zgodne z prawem, czy udźwignie je budżet - dodała wieloletnia działaczka organizacji pozarządowej. Stwierdziła, że pomysły te i tak później przepuści się m.in. przez sito prawne. Propozycje przedsiębiorców i radnych odnośnie ulg w podatku od nieruchomości były różne, mniej lub bardziej realne. Ogólnie podzielić je można na kilka grup: ulga przez rok, gdy ktoś odda do użytku nowy budynek pod działalność gospodarczą; ulga w przypadku adaptacji pod działalność istniejącego już budynku; ulga z tytułu rozpoczęcia działalności; zatrudnienia nowego pracownika/pracowników. Wyłączone ze zniżek miałyby być m.in. sklepy wielkopowierzchniowe, banki i inne instytucje finansowe.
Co was boli?
Pomocne w przygotowaniu uchwały o ulgach podatkowych mają być przepisy stosowane w innych samorządach. - W Krajence i Pile ulgi związane są ze stworzeniem nowych miejsc pracy - mówił jeden z organizatorów spotkania, Stanisław Wojtuń. - W Tarnowie Podgórnym nie jest to powiązane.
[[reklama]]
Zdaniem Henryka Golli ulga w podatku nigdy nie zrównoważy wydatków związanych z utworzeniem nowego stanowiska. W przekonaniu tym utwierdzili go sami przedsiębiorcy. - To jest ukłon bez ukłonu - stwierdził radny miejski, który w spotkaniu uczestniczył w charakterze gościa.
Znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby, co zauważyła Katarzyna Klaczyńska, uzależnienie zwolnień podatkowych od wysokości poniesionych nakładów inwestycyjnych. - Chyba wielkość inwestycji ma znaczenie? - pytała współwłaścicielka Ośrodka Rehabilitacji Dzieci Zabajka 2 w Złotowie. Uczestnicy spotkania zaproponowali także, by radni, uchwalając podatki, brali pod uwagę wskaźniki Głównego Urzędu Statystycznego. O takie sugestie właśnie chodziło radnym. - Gdybyśmy sami stworzyli projekt uchwały, to byście powiedzieli, że coś wam narzucamy. Wy najlepiej wiecie, co was boli - stwierdził radny Koronkiewicz.
Sprawa do przemyślenia
Blisko półtoragodzinne spotkanie zakończyło się konkluzją, że radni z "Dla dobra Złotowian" przygotują projekt uchwały o ulgach podatkowych, prześlą go uczestnikom zebrania, a następnie spotkają się z nimi ponownie, by dopiąć sprawę. Obie strony mają nadzieję, że powstały w ten sposób projekt będzie realną pomocą dla przedsiębiorców. Poprzednia uchwała bowiem była przepisem martwym. Projekt ulg radni mają przygotować w ciągu trzech miesięcy. Wprowadzenie nowego prawa wymagać będzie zgody większości radnych Rady Miejskiej w Złotowie.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze