Od jakiegoś czasu trwa modernizacja kaplicy na cmentarzu przy ul. Staszica. Wpisana do rejestru zabytków konstrukcja z 1906 r. w odświeżonej formie będzie służyła Muzeum Ziemi Złotowskiej.
Remont cmentarnej kaplicy ewangelickiej podzielony został na dwa etapy i obejmie prace na zewnątrz budynku, czyli m.in. wymianę dachu i drzwi, remont okien, roboty malarskie, stworzenie opaski wokół budynku oraz położenie nawierzchni z kostki granitowej. Wnętrze kaplicy również zostanie odmalowane, nastąpi renowacja posadzek, położona nowa elektryka, zainstalowane ogrzewanie i oświetlenie. Przetarg na wykonanie tych prac wygrała Spółdzielnia Rzemieślnicza "Krajna", a łączny koszt to około 305 tys. zł.
Zmodernizowana kaplica trafi pod skrzydła Muzeum Ziemi Złotowskiej. Dyrektor Kamila Krzanik-Dworanowska już ma kilka pomysłów na zagospodarowanie tej przestrzeni. Przede wszystkim nie chce jej oderwać od kontekstu historycznego tego terenu, gdzie na pobliskim cmentarzu spoczywają przecież obywatele różnych narodowości i wyznań, w tym Polacy i Niemcy, katolicy i ewangelicy, jak również żołnierze walczący o przełamanie Wału Pomorskiego.
Dlatego Muzeum ma zamiar wykorzystać budynek i jego okolicę na prezentację tematyki wojennej, dramatycznej przeszłości Złotowszczyzny, współpracując ze Stowarzyszeniem Rekonstrukcji Historycznej „TOBIE OJCZYZNO”. Obiekt kaplicy doskonale sprawdzi się jako dodatkowa sala ekspozycyjna oraz miejsce do prezentacji militariów. Plany zakładają również prowadzenie do wnętrza urządzenia, które umożliwiłoby interaktywne zdobywanie informacji.
Prace remontowe powinny potrwać nie dłużej niż do końca lipca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Coś podobnego, wpisana w rejestr zabytków. Co to znaczy, może by spytać Burmistrza on wie najlepiej mając wielkie doświadczenie w zmianach i likwidacji nie tylko wpisanych zabytków w rejestrze. Całkowite ich burzenie, nieodwracalne zmiany które codziennie mijamy nie wiedząc że to ,,nowe" też kiedyś było zabytkiem. Zmiany dotyczące całych rejonów które z swoimi zabudowaniami też są wpisane w rejestrze zabytków też dzisiaj są nie do poznania. Nikt z tym praktykom nie przeciwdziała, ani dyrekcja muzeum ani konserwator zabytków który swoje przepisy stosuje tylko do zwykłych ludzi którzy np chcą ocieplić stary rozlatujący się budynek. Przykład, Nowy Rynek mały domek nie wiedzieć czemu zabytkowy a wkoło Garncarskiej wszystkie zburzone pod deweloperkę. Wiemy że nowe budynki na mieszkania szczególnie dla młodych kiedy miasto nie buduje są bardzo oczekiwane ale cudowanie wokół zabytków i zabytków wynika albo z durnych przepisów albo z łamania prawa. Bardzo dobrze że kaplica jest remontowana, jednak pod jakie przeznaczenie to dopiero czas pokaże bo przecież nie jako wcześniej znana kostnica z sztucznymi atrybutami tamtych czasów. Możemy obserwować kolejna wielka inwestycje renowacyjną w mieście.
A co z tym zabytkiem na AL. Piasta obok Szkoły Muzycznej?
Ta willa przy al. Piasta nigdy nie była wpisana na listę zabytków. Kiedyś było mi to potrzebne do pisania pracy na studiach więc sprawdziłam. Szukałam też dokumentacji jakiejkolwiek i też nie znalazłam. Warto wejść na tę listę.
Jak nie wpisana to wyburzyć i postawić coś sensownego oczywiście to żart jest zabytkiem wpisanym do rejestru już kilka lat jest to wałkowane warto bardziej się postarać.
Poprzedni burmistrz sprzedał za bezcen, a obecny udaje, że nie widzi problemu. Tymczasem najpiękniejszy budynek w mieście niszczeje, a właściciel tylko czeka, kiedy willa się rozsypie. No to mamy gospodarza w mieście. Zabytków u nas tyle, co kot napłakał, a mimo to ich nie szanujemy.
burmistrz woli hotele dla pszczół robić, a nie zabytkami
hotele dla pszczół też są potrzebne, a co ci po zabytkach ? parę cegieł ot co
Gościu te parę cegieł to początek miasta w którym teraz możesz mieszkać i kadrować się na forum internetowym. Nie wiesz o co chodzi, nie znasz tematu to czytaj i nie pisz bzdur.
Korekta. Gościu te pare cegieł to początek miasta w którym teraz możesz mieszkać i mądrować się na forum internetowym. Nie wiesz o co chodzi, nie znasz tematu to czytaj i nie pisz bzdur.
Poprzedni włodarz miasta zlikwidował(zburzył) Kino Rodło, sprzedał za bezcen Wille Iwańskiego która obecnie jest ruiną-wstyd i hańba!
A obecny włodarz co zrobił? Założył facebooka?
Czy ta kaplica to jest miejsce do prezentacji militariów! Czy naprawdę nikt nie kontroluje tych pomysłów?!!!
Obydwaj włodarze do wora i do jeziora.
Obecny zaorał cmentarz...coś zrobił;)
Kino Rodło nigdy nie było zabytkiem. Dzieci przestańcie pisać głupoty na temat historii Zlotowa. Piszcie o dzisiejszej waszej prawdzie z którą obcujecie na codzień. To fakt, burmistrz zaorał ale i pograbił choć nie swoimi rękoma a i jeszcze trawę zasiał. Jest piknie jak wszędzie.
Tak pięknie jest ,ławki obsrane przez wrony ,jeden wieli fetor i hałas.Połowa cmentarza też obsrana i kaplicę też obsrają.Jeśli ktoś lubi takie klimaty to zapraszam .Zaorane zasiane i pograbione...nawozić nie trzeba.
Czy ktoś widział jak wykonano promenadę od Mokrej do Grudzinskich? Na samym końcu urywa się, więc ludzie chodzą na skróty po trawie. Scieżka skręca pod kątem prostym jadąc rowerem to trzeba przyhamować by skręcić. A już cudem techniki jest podjazd pod górę do Grudzinskich. Wykonany z kostki brukowej, bardzo stromy. Łatwo sobie można wyobrazic co będzie po deszczu, upadki i to grożne. Brawo nadzór Miasta medal za projekt i wykonanie, równie beznadziejne jak poprzednie. Te kamienie to te wydobyte z prac ziemnych. Błędy inne a efekt ten sam. Wcześniej chyba nie popisał geodeta bo nie uwzględnił ile scieżka jest wyżej od lustra wody, teraz też w jednym miejscu ścieżka może być podtopiona.
To też ta promenada rzeczna powinna nazywać się ZALEWAJKA a niby park KĄTOWY.
Nieprawda bo jeszcze w 1992r funkcjonowała. Może się wydawać że było to tak dawno ale w historii Złotowa to tylko trzydzieści lat. Ciekawe jest jednak to co Pani Dyrektor Dworanowska przewiduje tam zrobić. Czyżby galerię? Muzeum to trochę niesmaczne. Brrr.
Coś podobnego, wpisana w rejestr zabytków. Co to znaczy, może by spytać Burmistrza on wie najlepiej mając wielkie doświadczenie w zmianach i likwidacji nie tylko wpisanych zabytków w rejestrze. Całkowite ich burzenie, nieodwracalne zmiany które codziennie mijamy nie wiedząc że to ,,nowe" też kiedyś było zabytkiem. Zmiany dotyczące całych rejonów które z swoimi zabudowaniami też są wpisane w rejestrze zabytków też dzisiaj są nie do poznania. Nikt z tym praktykom nie przeciwdziała, ani dyrekcja muzeum ani konserwator zabytków który swoje przepisy stosuje tylko do zwykłych ludzi którzy np chcą ocieplić stary rozlatujący się budynek. Przykład, Nowy Rynek mały domek nie wiedzieć czemu zabytkowy a wkoło Garncarskiej wszystkie zburzone pod deweloperkę. Wiemy że nowe budynki na mieszkania szczególnie dla młodych kiedy miasto nie buduje są bardzo oczekiwane ale cudowanie wokół zabytków i zabytków wynika albo z durnych przepisów albo z łamania prawa. Bardzo dobrze że kaplica jest remontowana, jednak pod jakie przeznaczenie to dopiero czas pokaże bo przecież nie jako wcześniej znana kostnica z sztucznymi atrybutami tamtych czasów. Możemy obserwować kolejna wielka inwestycje renowacyjną w mieście.
A co z tym zabytkiem na AL. Piasta obok Szkoły Muzycznej?
Ta willa przy al. Piasta nigdy nie była wpisana na listę zabytków. Kiedyś było mi to potrzebne do pisania pracy na studiach więc sprawdziłam. Szukałam też dokumentacji jakiejkolwiek i też nie znalazłam. Warto wejść na tę listę.