Skutki dzisiejszej burzy w Złotowie
Dzisiaj po godzinie 17.00 w wyniku burzy i ulewnego deszczu pod wodą znalazły się złotowskie ulice. Interweniowała straż pożarna. Zalało również piwnice przy ulicy Mokrej. Zapraszamy do fotorelacji
fot. Aleksander Kozicz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na ulicy mokrej
Może ktoś coś z tym zrobi..hmm
Ulica Mokra chyba rzeczywiscie swoja nazwe wziela od miejsca, w ktorym biegnie. tam od zawsze byl spad z ulicy Wojska Polskiego w strone Jez. Baba. A, ze ludzie buduja na spadach to juz tak wybrali
Może wkoncu pluto zacznie działać? Nawet mam pomysł co zrobić z woda. Proponuję zabutelkowac i nazwać ją Zlotowska Zdrój
Na tej ulicy co prowadzi od czarnej drogi to nawet po malym deszczu jest ciągle woda i nie da się przejść. Nie wspominając że kawałek dalej jest głaz jakiś i koło niego dziura i kiedyś jakieś dziecko wpadnie.
Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do Bałtyku".
Zawsze te same problemy gdy pada. Wjazd do garaży zgłaszany milon razy ale nikt nie przyznaje eis do wjazdu i nie chce go zrobić.
WkoNcu porządnie popadało! Cieszyć się trzeba, a wy robicie tragedię. Ja tu widzę miasto pod wodą zabetonowane więc nie wiem w skąd ten płacz.Do Pana czarka a co robić ? chmury przesunąć?. Żałosne komentarze.
Ludzie czy Was pogięło susza jak diabli trochę popadało zamiast się cieszyć to problemy jakby to była powódż 100 lecia ,faktycznie sezon ogórkowy.
Nic tylko wszyscy narzekają. Nie pada źle pada jeszcze gorzej. Tak na marginesie powinno się od czasu do czasu studzienki deszczowe czyścić. Ktoś pieniądze za to bierze.
Nie chodzi o narzekanie ale wskazywanie błędów infrastruktury deszczowej i kanalizacyjnej. Podłączanie coraz więcej budynków do istniejącej infrastruktury sieci deszczowej jest powodem takich obrazów. W tym przypadku problemem jest polbruk ze spływem w kierunku jeziora, źle ułożono kostkę która powinna być skierowana do wewnątrz a ciek po obydwu stronach powinien być obniżony.
To że ul Mokrą zalewa obecnie jest normalką. Przed laty zalewało tylko ogrody bo było jezioro i głęboka rzeka które przyjmowały dużo wód opadowych. Dzisiaj po rewitalizacji jeziora przez jedną podwodną koparkę i połączenie dwóch brzegów rzeki tarniną oraz trzciną skutą podwodna promenadą rzeka rwie w nie swoim korycie jak zimna smoła z beczki. Ona nie nadąża odbierać tego co natura daje podczas obfitych opadów. Jak widzimy topią się nie tylko ulice ale i pieniądze wydane na niepotrzebne nikomu inwestycje i to bogato oświetlone. Oczywistym jest że nadmiar wody deszczowych powinien znaleźć ujście do rzek i jezior. To w Złotowskich Zdrojach powinno stać się priorytetem a nie betonowanie brzegów naturalnych zbiorników wodnych. Proszę popatrzeć co dało uroczyste odsłonięcie sztucznego zbiornika retencyjnego parę metrów od koryta rzeki. Pada deszcz, rzeka nie płynie woda się rozlewa zalewa promenadę, zbiornik łąki, ogrody i dostaje się na ulice miasta. Czas pomyśleć o prawidłowym oczyszczeniu jeziora Baba i Miejskiego, oczyszczeniu i pogłębieniu koryta rzeki Głomi w mieście aż do Blekwitu. Należy wspólnie z Gminą zadbać o przetrwanie tego co otrzymaliśmy po przodkach a nie zamurowywać, zamulać i zagłuszać wołanie o pomoc dla natury krzykliwym śpiewem podczas pseudo kulturalnych imprez rozrywkowych i to w ich otoczeniu. Miasto pięciu jezior w dobie dzisiejszej techniki dawno powinno sobie z tym problemem poradzić bowiem Złotowskie Zdroje bez tych naturalnych atrybutów będą Zdrojami ale tylko na papierze.
To co pokazano na filmiku to pretensje do kogo. Przecież nie dotyczą opadów deszczu ani pozostałych mieszkańców Złotowa. Te uwagi powinno się kierować bezpośrednio do tych którzy wydali pozwolenie na budowę domów w miejscu gdzie nigdy nie powinny powstać. Mylenie ul. Mokrej z tym nowym dodanym odcinkiem drogi mieszkalnej to nieporozumienie. Tam zawsze kiedy były spore opady deszczu woda rwała zarówno w stronę przetwórni jak i rzeki. Deweloper zgodę dostał, wybudował budynki bez chodników, ulicy i porzadnego odpływu deszczówki, kupiliście mieszkania to i do kogo macie pretensje. Ten rejon nowej ciasnej ul Mokrej to jeden z najgorszych rejonów miasta. Dojazd polbrukiem, wyjazdy polbrukiem i kocimi łbami i żadnego chodnika a co dopiero ścieżki rowerowej. To zawsze był teren zalewowy a teraz to jeszcze jest potokowy w którym to ludzie mieszkają tak ciasno jak szproty w puszce. Wydaje się że ktoś na tym zrobił interes a wylewane łzy mieszkańców, cóż utoną w strugach deszczu.
Spiesze z uwagą, iż zalanie ul. Wodnej nie jest problemem niewłaściwie działającej kanalizacji deszczowej, lecz kanalizacji sanitarnej. Wylewająca wode studnia to właśnie kanalizacja sanitarna - żadne obliczenia dla kanalizacji deszczowej nie biore pod uwagę dopływu wody z sanitarki!
Tak czy siak ten teren zawsze będzie w wodzie. Takie ukształtowanie okolicy nie zmienia faktu a wręcz potwierdza że wciskając tam wielorodzinna zabudowę stworzyło się dodatkowe kłopoty dla odpływu sanitarnego. Jeśli to prawda to powinien tym zająć się sanepid.
proponuję: jeszcze więcej betonu... :(
Proszę napisać kiedy ostatni raz miała miejsce taka sytuacja w rejonie Piotra Skargi i ogólnie a nie oczerniac jako najgorsze. Rejon Czarna Droga i okoł nie posiada kanalizacji deszczowej więc nie piszcie bzdor że tam woda stoi, trochę wiedzy i będzie ok. lPrognozowania dla tego regionu Wielkopolski były podawane nawet w TV. Wszyscy chcą się budować w rejonie promenady i innych ciekawych miejscach ale nie zwracają uwagi że tam brak kanalizacji deszczowej (działka była w atrakcyjnej cenie) A poza tym pozniej nie odprowadzanie wód deszczowych wiąże się z ty co za zdjęciach. Czy to wina zarządcy drogi? Moim zdaniem nie... A tak na marginesie niech wszyscy Ci co odprowadzaja wody deszczowe do kanalizacji sanitarnej od x lat maja się na baczności ponoć przez MZWiK zapowiada kontrolę. Potwierdzam poprzednika im więcej betonu tym lepiej :( P. s. Jestem mieszkańcem ul. P. Skargi i kanalizacja sanitarna nigdy przy codziennej eksploatacji nie wybijała a te opady spowodowały podniesienie studzienki więc świadczy to o tym że ludzie wprowadzają wody opadowe do kanalizacji sanitarnej i występują spietrzenia w trakcie opadów. Moja ulica jak i większość gdzie deweloper stawia pałace jest na pewno w takiej samej sytuacji.
Prosta zasada. Nie odprowadzajcie wód opadowych do kanalizacji sanitarnej to wam nie wywali..... To proste skoro bez opadów wszystko jest ok to dlaczego Piotra Skargi wybija kanalizacja sanitarna podczas opadów???? Zastanowić się proszę nad tym tematem.. Ile wzrasta napływ? Kto to powoduje i tych ukarać mandatami wraz z odsetkami i kosztami za usunięcie skutków. Może jeden z drugim przemyslą sytuację
Do tego z Piotra Skargi. Dobrze napisałeś, tylko powiedz wszystkim kto przez te lata Jan powstał wybuchowy bum budowy domów jednorodzinnych mieszkał na tej ulicy. Kto zabrał pod przetarg podwórka, działki ogrodowe rdzennym mieszkańcom Piotra Skargi pozostawiając ich bez zaplecza gospodarczego. Kto wreszcie stamtąd czmychnoł na wieś tam gdzie jest wszystko dom, podwórze i zaplecze gospodarcze. Widać pieniądze mogą poczynić wiele i zła i dobra tylko co powinno przeważać w kraju głębokiej wiary. Jedno jest pewne, ci co mają pieniądze wygrywają, ci co ich nie mają przegrywają i pozostają z problemami. O tym że wody opadowe napełniają studzienki kanalizacyjne każdy wie lecz nie każdy w trakcie zmiany przestrzennego zagospodarowania tej części miasta mógł cokolwiek zatrzymać.
Na ulicy mokrej
Może ktoś coś z tym zrobi..hmm
Ulica Mokra chyba rzeczywiscie swoja nazwe wziela od miejsca, w ktorym biegnie. tam od zawsze byl spad z ulicy Wojska Polskiego w strone Jez. Baba. A, ze ludzie buduja na spadach to juz tak wybrali