Reklama

Zły znak

20/03/2014 00:00
Woły ciągnące zaprzęg z dzwonami bezprawnie zabranymi z Kamienia po wyjściu ze wsi stanęły jak wryte. Żadna siła nie była ich w stanie zmusić do dalszej drogi - odczytano to jako zły omen

Ile w tym prawdy, a ile fantazji? Nie wiadomo, wszak, jak mówi Małgorzata Wojtkiewicz z Radawnicy, dyrektor miejscowego Zespołu Szkół i miłośniczka historii z pasją dokumentująca wydarzenia zamierzchłych czasów, większości osób, które opowiadały jej o dzwonach z Kamienia nie ma już pośród żywych. Legenda, w której być może kryje się źdźbło prawdy, wciąż jednak funkcjonuje.

Cholera

Jak w swoim opracowaniu pisze M. Wojtkiewicz, epidemie i zarazy kilkakrotnie przetaczały się przez Złotowszczyznę. Cholera, która nawiedziła ten teren w latach 1709-1711, miała zebrać ogromne żniwo – m.in. w Kamieniu, gdzie, jak podają ustne przekazy miejscowej ludności, udało się przetrwać tylko jednej rodzinie. Być może właśnie z tego powodu mieszkańcy Radawnicy postanowili przewieźć dzwony z Kamienia do swojej miejscowości. Czy zadecydowały inne czynniki – dziś trudno stwierdzić.

[[reklama]]

„Niewątpliwie dzwony przedstawiały w tym czasie dużą wartość” - ocenia M. Wojtkiewicz, przypuszczając, że względy mogły być również zgoła inne – pragmatyczne. „Być może dzwony w Kamieniu wydawały ładniejsze dźwięki albo dzwon w Radawnicy uległ uszkodzeniu”. Tak czy inaczej wspomniana wyprawa ruszyła.

Kilku radawniczan dotarło do sąsiedniej wsi i zdjęło dzwony z dzwonnicy. Umieszczono je w wozie zaprzęgniętym w woły, po czym ruszono w drogę powrotną. Początkowo przebiegającą bez przeszkód. Zwierzęta opuściły Kamień, ale gdy tylko doszły do rowku stanęły jak zamurowane.

„Żadna siła nie była ich w stanie zmusić do dalszej drogi” - czytamy w materiałach przekazanych przez panią Małgorzatę. Pojawia się tam również informacja, że radawniczanie towarzyszący zaprzęgowi uznali, że jest to zły znak. Podjęto decyzję, by zawrócić zaprzęg – okazało się, że w podróży w kierunku Kamienia woły nie stawiały już oporu, tym samym dzwony wróciły na swoje miejsce – po dziś dzień wzywają mieszkańców Kamienia do modlitwy.

W oparciu o materiały udostępnione przez M. Wojtkiewicz
Patrycja Koplin


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości