Woły ciągnące zaprzęg z dzwonami bezprawnie zabranymi z Kamienia po wyjściu ze wsi stanęły jak wryte. Żadna siła nie była ich w stanie zmusić do dalszej drogi - odczytano to jako zły omen
Ile w tym prawdy, a ile fantazji? Nie wiadomo, wszak, jak mówi Małgorzata Wojtkiewicz z Radawnicy, dyrektor miejscowego Zespołu Szkół i miłośniczka historii z pasją dokumentująca wydarzenia zamierzchłych czasów, większości osób, które opowiadały jej o dzwonach z Kamienia nie ma już pośród żywych. Legenda, w której być może kryje się źdźbło prawdy, wciąż jednak funkcjonuje.
Cholera
Jak w swoim opracowaniu pisze M. Wojtkiewicz, epidemie i zarazy kilkakrotnie przetaczały się przez Złotowszczyznę. Cholera, która nawiedziła ten teren w latach 1709-1711, miała zebrać ogromne żniwo – m.in. w Kamieniu, gdzie, jak podają ustne przekazy miejscowej ludności, udało się przetrwać tylko jednej rodzinie. Być może właśnie z tego powodu mieszkańcy Radawnicy postanowili przewieźć dzwony z Kamienia do swojej miejscowości. Czy zadecydowały inne czynniki – dziś trudno stwierdzić.
[[reklama]]
„Niewątpliwie dzwony przedstawiały w tym czasie dużą wartość” - ocenia M. Wojtkiewicz, przypuszczając, że względy mogły być również zgoła inne – pragmatyczne. „Być może dzwony w Kamieniu wydawały ładniejsze dźwięki albo dzwon w Radawnicy uległ uszkodzeniu”. Tak czy inaczej wspomniana wyprawa ruszyła.
Kilku radawniczan dotarło do sąsiedniej wsi i zdjęło dzwony z dzwonnicy. Umieszczono je w wozie zaprzęgniętym w woły, po czym ruszono w drogę powrotną. Początkowo przebiegającą bez przeszkód. Zwierzęta opuściły Kamień, ale gdy tylko doszły do rowku stanęły jak zamurowane.
„Żadna siła nie była ich w stanie zmusić do dalszej drogi” - czytamy w materiałach przekazanych przez panią Małgorzatę. Pojawia się tam również informacja, że radawniczanie towarzyszący zaprzęgowi uznali, że jest to zły znak. Podjęto decyzję, by zawrócić zaprzęg – okazało się, że w podróży w kierunku Kamienia woły nie stawiały już oporu, tym samym dzwony wróciły na swoje miejsce – po dziś dzień wzywają mieszkańców Kamienia do modlitwy.
W oparciu o materiały udostępnione przez M. Wojtkiewicz Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze