Radni Rady Gminy Złotów nie podjęli ryzyka. - Więcej możemy na tym partnerstwie stracić niż zyskać – ocenił jej przewodniczący Sławomir Czyżyk. Podobne nastawienie do propozycji burmistrza Złotowa Adama Pulita miał wójt gminy Złotów. Piotr Lach nie ukrywał obaw o to, że wojewoda, do którego władze Złotowa zdecydowały się skierować wniosek o dofinansowanie przebudowy ul. Dorsza, chcąc jedną decyzją zaspokoić interesy trzech samorządów (miasta Złotów i jego partnerów: gminy Złotów oraz starostwa powiatowego) z rejonu powiatu przyjmie do realizacji tylko ten projekt, odrzuci natomiast wniosek gminy Złotów. O tyle dla samorządowców istotny, że związany z długo oczekiwaną przez społeczeństwo przebudową drogi Stawnica - Stare Dzierzążno, którą kursuje m.in. szkolny autobus.
Daleko idąca ostrożność radnych była powodowana nie tylko powyższymi obawami, ale i trybem, w jakim przyszło im rozważać zawarcie wspomnianej umowy. Dotyczący jej projekt uchwały otrzymali oni nie przed sesją, a w trakcie obrad, włodarze obu gmin musieli więc szczegółowo naświetlić rajcom temat. Pierwszy głos zabrał Adam Pulit. Burmistrz Złotowa poinformował, że termin złożenia wniosku upływa dzień po sesji, a więc w piątek 30 października, stąd pośpiech. Przypomniał też, że uzupełnienie go o wspomnianą umowę partnerstwa z gminą Złotów (na zawarcie podobnej wcześniej zdecydował się powiat) zwiększy jego szanse w naborze. Teoretycznie, nie praktycznie jednak, ponieważ Adam Pulit zaproponował partycypację gminy Złotów w kosztach wspomnianego przedsięwzięcia na poziomie 3% wartości inwestycji (co daje 77 tys. zł) obliczonej na 5 mln 220 tys. zł, a dopiero 10% udział gwarantuje dodatkowe punkty w konkursie. Piotr Lach zaznaczył, że chcąc podnieść punktację miejskiego zadania gmina Złotów musiałaby zadeklarować udział na poziomie 500 tys. zł, a to nierealne. W tej sytuacji – jak zaznaczył – ewentualna umowa partnerska nie przynosi wnioskodawcy (a więc miastu Złotów) żadnych korzyści, komplikuje natomiast sytuację gminy Złotów, która w tym samym naborze zgłosiła wniosek dotyczący przebudowy drogi Stawnica - Stare Dzierzążno. Nie przyjęcie go do realizacji byłoby dla samorządu kierowanego przez Piotra Lacha tym dotkliwsze, że starostwo powiatowe, które jest właścicielem odcinka drogi pomiędzy wspominanymi miejscowościami, w umowie partnerskiej właśnie zadeklarowało już udział w realizacji tego zadania na poziomie 230 tys. zł, co wyczerpuje premiowany dodatkowymi punktami warunek partycypacji określonej na poziomie 10%.
Tym samym radni jednogłośnie odrzucili uchwałę dotyczącą zawarcia miejsko-gminnej umowy partnerstwa.
Piotr Lach uspokoił Adama Pulita – gmina nie zamierza uchylić się od udzielenia finansowego wsparcia przebudowy ul. Dorsza (obejmującej również budowę i rozbudowę infrastruktury technicznej). Wręcz przeciwnie – w formie innej niż umowa partnerska samorządowcy są w stanie zadeklarować przekazanie środków na ten cel w wysokości maksymalnie 77 tys. zł (lub niższej, jeśli poprzetargowa cena będzie bardziej korzystna od kosztorysowej). Adam Pulit nie do końca był zadowolony z tej deklaracji, oczekiwał bowiem gwarancji pisemnej, a nie ustnej. Na zmianę decyzji radnych nie był jednak w stanie wpłynąć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze