Czy lekarz rodzinny w Sypniewie musi pochodzić z gminy Jastrowie? Władze gminy, wspólnie z zainteresowaną podmiotem leczniczym, są bliskie rozwiązania, tak by w Sypniewie znowu leczono pacjentów
Temat uruchomienia podstawowej opieki zdrowotnej w Sypniewie wraca jak bumerang. Mieszkańcy czekają, samorząd szuka rozwiązań, a w przestrzeni publicznej pojawiają się sprzeczne informacje. Burmistrz Jastrowia Ewa Winkowska podczas sesji rady miejskiej poinformowała radnych, że lekarz zainteresowany prowadzeniem gabinetu powinien pochodzić z terenu gminy, a w przypadku osoby spoza potrzebna jest zgoda NFZ.
Rzeczywistość jest nieco inna.
– Jeśli podmiot chce prowadzić pełnoprawną przychodnię POZ, działającą pięć dni w tygodniu w godzinach od 8 do 18, nie ma znaczenia, gdzie jest zarejestrowany ani skąd pochodzi lekarz – wyjaśnia Marta Żbikowska–Cieśla, rzeczniczka Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Krótko mówiąc: lekarz nie musi być „stąd”.
Sytuacja komplikuje się...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 75% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Weźcie tą kobiete bo to jakiś wstyd jest, wszyscy się z niej śmieją
Smutne że tyle osób musiało myśleć jak rozwiązać problem to tylko świadczy o biurokratycznym systemie w jakim przyszło nam żyć. Systemie pochłoniętym ilością ludzi pobierających publiczne pieniądze kiedy w racjonalnym systemie jeden człowiek rozwiązuje te sprawy. To świadczy o ułomności kraju i tolerowania chorej polityki w szeregach samorządów i decyzyjności. Chory kraj z chorym systemem zarządzania.
Ciągła kompromitacja tej nieudacznicy, kobieta bez honoru, czas wywiesić czarną flagę i się poddać, dla swego i Jastrowia dobra. Pączki i cukierki dawały efekt w czasie kampanii wyborczej, zarządzanie gminą to już inna półka, nie dla amatorów.
Co temat to Winkowska nawija makaron na uszy i najzwyczajniej wszystkich oszukuje. Cała lista obiecanek a efektów zero. Daj kobito spokój, poddaj się i wracaj do MON. Tam mniejsze uposażenie ale głowa nie pęka od problemów, wykonasz rozkaz i zero stresu. Posada burmistrza to jednak dla ciebie za wysokie progi.
Skok na kasę, zastępca z Wałcza przyszedł tutaj tylko dla KAsy. Pieniądze na nagrody są a dzieciaki w szkole nr 1 będą musiały uczyć się w połączonych klasach. Żenada
Ta cała ekipa Mateusza L. i Ewy W. wślizgnęła się do rządzenia Jastrowiem jak widać wyłącznie dla zwiększenia swych prywatnych majątków i ,,ukręcenia łba'' sprawom kryminalnym (m.in. ,,Motylek'') przez kilka lat a po nich tylko potop. Miejmy nadzieję że następcy ich rozliczą i będzie się działo.
Następca będzie drążył temat ,,Motylka'' jak dziś Winkowska drąży temat korzystania z monitoringu miejskiego w czasie Wyborów, a pod tematem ukrecenia łba przekrętów,,Motylka'' i upierdliwego drażnią tematu monitoringu nie ma podpisu mocodawcow Ewy W. tylko i wyłącznie jej podpis i ona będzie odpowiadała przed wymiarem sprawiedliwości.
Może niech jedzie w świat z pączkami i cukierkami i szuka lekarza, który za jeden uśmiech i pączka da się namówić na pracę w Sypniewie. Motylek zwrócił dotację? Dlaczego pani Burmistrz nie zajęła się tym tematem? Chyba, że jednak się zajęła i tak jak ptaszki na mieście ćwierkają umorzyła im większość kwoty, która mieli zwrócić.
Bujda na resorach, lekarza nie będzie w Sypniewie bo sami ludzie już przestali w to wierzyć. Nieudolne tłumaczenia i mamienie mieszkańców trwa. Kłamstwo ma jednak krótkie nogi. A tym czasem po cichu ZECiUK wprowadza nową taryfę i wyższe ceny za wodę i ścieki. Argumentem są koszty obsługi kredytu na oczyszczalnię i strata dużego klienta na ciepło Spółdzielni Mieszkaniowej. Brawo idziemy do przodu, uśmiechajmy się ludzie !
Jak widać naiwną i niekompetentną Winkowską niektórzy kręcą jak tylko mają ochotę. Dotyczy to zarówno petentów jak i podległych pracowników. Podpuszczają burmistrz a ona strzela z biodra chcę się wykazać jak szybko działa, a finalnie wychodzi z tego kapiszon i wielkie zamieszanie. Jak mówią ,,im dalej w las tym więcej drzew'', im Winkowska dalej brnie tym więcej porażek. Jeszcze czas uratować honor, wywiesić czarną flagę i spokojne się ulotnić, bo porażka w Wyborach pokaże jaką poniosła klęskę.
Szkoda nawet komentować tą nieudolność burmistrza i rady ale mamy niestety patologię którą sobie sami wybraliśmy
Zawsze można zebrać podpisy o odwołanie Burmistrz i rady . / referendum/
To bierz się Tomek do roboty, nie szukaj frajerów, którzy zrobią to za ciebie. Twoja partyjka już na wylocie i znowu będzieszx bawił się pszczołami z a 30 tys. rocznie. A kto spłaci kredyt?
Faktycznie tak powiedziała na sesji czyli znowu kłamała. To premedytacja czy niewiedza i obciach? Ja nie rozumiem tylko dlaczego ktoś kto nie ma żadnej wiedzy, nie zna przepisów, nigdy nie zarządzała, nie była radną, nie działała w samorządzie, kto z nią się uczył w SP i średniej wie, że zabawna i sympatyczna owszem ale mało blyskotliwa i z całym szacunkiem naprawdę "słaba"...jak taka osoba może za publiczne duże pieniądze, bardzo duże, być na takim stanowisku. To jest marnotrawienie pieniędzy publicznych, bo nic nie wnosi i nie wniesie. A jak coś się uda to będzie przypadek albo zasługa tylko i wyłącznie pracowników. I jak ją lubię jako znajomą, nie mogę przeżyć, że w ogóle wystartowała w wyborach. Człowiek o ambicjach wyprzedzających kompetencje — smutne.
Pewna wąska grupa osób wystawiła ją jako figuranta, główny organizator kampanii wyborczej Mateusz L. planował zostać zastępcą i sterować nią zza pleców. Plany się pokrzyżowały bo wymiar sprawiedliwości zaczął dobierać się jemu do czterech liter, więc z łapanki ściągnięto człowieka zatrudnionego w MON. Ścisłe kierownictwo nie ma zielonego pojęcia o zasadach funkcjonowania cywilnego samorządu, więc uczą się na ,,tkance żywej'', jak Misiewicz u Macierewicza. Jastrowie przez tą kilkuletnią stagnację bardzo dużo straci (stanęło w rozwoju), a ci amatorzy mają okazję zrobić bardzo duże pieniądze (o których w MON mogli tylko pomarzyć, okazja życia). Po zakończeniu kadencji klika osób w to wmieszane powinno być rozliczone, bo wygląda na to że chcieli zrobić na tym biznesy (m.in. park linowy), ukręcić łeb ,,śmierdzącym'' sprawom (kilkaset tys. zł ,,Motylek''), wyciągnąć z kasy Jastrowia duże pieniądze w formie wynagrodzenia i nagród. Jak mawiają ,,Dla pieniędzy świat się podli, dla pieniędzy ksiądz się modli'', więc tak będzie to trwało do końca kadencji, bo głównym celem są pieniądze (nie pozyskane dla Jastrowia, ale wyciągnięte z jego budżetu do prywatnych kieszeni).
Ciebie to raczej wyprzedziła ściana z którą miałeś się zderzyć. Rozpędź się jeszcze raz a ściana sama Cię znajdzie.
Ponoć na najbliższej sesji, radni i burmisrzowa będą próbować pogonić inwestycję w Sypniewie. Ci sami, którzy przegłosowali sześć baniek kredytu, podnieśli efci pensję, która pogoniła lekarza z sypniewa. Obietnic wiele, kasa gniny pusta. Brawo.
Zadłużenie gminy Jastrowie w ciągu 2 lat rządów wojskowych emerytów wzrosło o 120 %.
Pełnoprawna przychodnia POZ, działająca pięć dni w tygodniu w godzinach od 8 do 18 w Sypniewie? Nie ma racji bytu po kalkulacji ekonomicznej. Jaki dotychczasowy lekarz POZ był taki był, ale był. Jak zwykle ktoś podpuścił Winkowską, ta chcąc się wykazać natychmiast strzeliła z biodra eliminując dotychczas pracującego lekarza POZ poza jego plecami. I wyszło jak zwykle, dużo zamieszania, szumne obietnice (obsługa globalna przez Szpital z Wałcza) i jak zwykle kapiszon. Podobne krętactwa były z wiatrakami, parkiem linowym, itp., co temat to porażka. Kończ waść Winkowska, wstydu oszczędź.
Tu chodzi tylko o kasę.......dla Winkowskiej, zastępcy z Wałcza, skarbniczki z Gniezna i całej tej śmiesznej rady. Taka jest prawda.
Jeśli p burmistrz kocha, albo chociaż lubi Nasze Królewskie Miasto i szanuje lokalne społeczeństwo, to niech ustąpi dobrowolnie ze stanowiska wraz ze swoimi bez-radnymi; to będzie większa korzyść dla lokalnej społeczności zamiast kolejnych miesięcy jej nieudolnego zarządzania i marnotrawienia publicznych pieniędzy; jeszcze z tej totalnej porażki, jaką jest jej kadencja, da się poranionym, ale jeszcze z jako taka twarzą; pozostanie na stanowisku przy tak niekompetentnym zarządzaniu miastem i gmina będą tylko wyrazem, że jej kadencja jest tylko po to, żeby napełnić swoje prywatne kieszenie publicznymi pieniędzmi, pozałatwiać swoje prywatne interesy i powygaszać niewygodne prywatne afery typu "niezwrócone dotacje MOTYLKA"; Ewa kończ już swoje "urzędowanie "zanim to miasto już totalnie popadnie w ruinę;
Tomaszek przechodzi samego siebie. Najpierw straszył prokuraturą i CBA, później straszył i nakłaniał do referendum. Teraz prosi by sama odeszła. Oj pali się grunt pod nogami.
Gdzie Ty widzisz Tomaszka? ; odstaw leki, albo bierz chociaż połowę tego co bierzesz, bo już masz zwidy; myślisz, że tylko Tomasz jest niezadowolony z tego co ta amatorka wyczynia i jak rujnuje miasto i jego finanse?
Widzę że Tomaszek staje się memem i dobrze takiego nam trzeba w sejmiku, tylko kto za sznurki pociąga a teraz Czy można zrobić komuś anty kampanię? Transparenty, skreślone twarze. Domalowane wąsy i limo pod okiem? Zamiast programu, hasła i komentarze ze złotowskich pisane pod kim kopiesz dołki sam w nie wpadasz.
Ile zarobiła rodzina po sprzedaży terenów po byłych pgerach? Czepiacie się władzy, która wygrała wybory? Sprawą kupna/sprzedaży powinna zająć się abw. Tyle w temacie.
Weźcie tą kobiete bo to jakiś wstyd jest, wszyscy się z niej śmieją
Smutne że tyle osób musiało myśleć jak rozwiązać problem to tylko świadczy o biurokratycznym systemie w jakim przyszło nam żyć. Systemie pochłoniętym ilością ludzi pobierających publiczne pieniądze kiedy w racjonalnym systemie jeden człowiek rozwiązuje te sprawy. To świadczy o ułomności kraju i tolerowania chorej polityki w szeregach samorządów i decyzyjności. Chory kraj z chorym systemem zarządzania.
Ciągła kompromitacja tej nieudacznicy, kobieta bez honoru, czas wywiesić czarną flagę i się poddać, dla swego i Jastrowia dobra. Pączki i cukierki dawały efekt w czasie kampanii wyborczej, zarządzanie gminą to już inna półka, nie dla amatorów.