Każdy ma jakiś talent. W Zagrodzie Krajeńskiej odbywają się właśnie warsztaty rękodzieła. Sprawdź, co wyjdzie ci najlepiej
Najlepiej zacząć delikatnie, czyli od zabawy z gliną. Pod okiem garncarza możemy nauczyć się podstaw wyczarowywania przedmiotów z gliny. Garnki, misy, kielichy – złotowianie sami się dziwią, że potrafią robić takie rzeczy. A potem mogą zabrać je na pamiątkę do domu.
Tuż obok znajduje się stoisko wikliniarskie – najchętniej odwiedzane przez chłopców. W końcu można tam sobie zrobić wóz, jakiego nie ma żaden z kolegów w szkole. Własnoręcznie wypleciony pojazd to prawdziwa atrakcja warsztatów. Nic dziwnego, że synom ochoczo pomagają ich ojcowi i dziadkowie. Może dadzą im pojeździć?
A teraz do roboty. Bo jak inaczej nazwać pracę w warsztacie kowalskim? Olimpia pomaga kowalowi zrobić bransoletkę, a potem wisior. Mówi, że będzie je nosiła surowe, wytarte jedynie w piasku. Zuch dziewczyna, co ognia ani pracy młotem się nie boi.
A Państwo? Macie ochotę spróbować którejś z technik? A może zadowoli Was oglądanie przedmiotów, które już dawno wyszły z użycia? Zapraszamy, warsztaty w Zagrodzie Krajeńskiej właśnie trwają.
Łukasz Opłatek
[[gal=773]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze