Reklama

Żółta, mętna kranówa

24/04/2014 00:00
Zdaniem mieszkańców woda jest w fatalnym stanie - powołują się nawet na rzekome opinie o jej szkodliwości. Kierownik Krajny odwodzi od histerii i uspokaja. Podobnie Sanepid, który przyznaje jednak, że ostatnio wodę badał w ubiegłym roku

Mieszkańcy Debrzna Wsi zwracają uwagę, że od kilku tygodni wyraźnie pogorszył się stan wody w ich wodociągach. W zgodnej opinii kilkunastu osób, które spotkały się z nami w tej sprawie, obecny stan cieczy znacznie przekracza normalność.

- Z kim by się nie rozmawiało, każdy mówi u nas o wodzie. Zatem coś jest chyba z nią nie tak - mówi jedna ze starszych uczestniczek spotkania.

Lekceważą nas

- Jest żółta, nawet szara, bardzo mętna, brudna - wyliczają nasi rozmówcy, przyznając, że surowej nie piją, bo wystarczy, że nieprzegotowana postoi przez noc, a na drugi dzień już czuć nieprzyjemny zapach.

- Nawet pranie robi się szare - dodaje inna kobieta. Obecni na spotkaniu przyznają, że na własną rękę zbadali nawet wodę, ale nie chcą powiedzieć, gdzie.

Nie otrzymali na to zgody kierownictwa miejsca, w którym oddali próbki. Za to chętnie dzielą się wynikami kontroli. I komentarzami, jakie usłyszeli przy odbiorze wyników.

- Na mętność norma jest 1, mamy 3. Na mangan norma to 0,05, a jest 0,08. Ale najgorzej jest z żelazem. Norma to 0,2 a u nas jest 0,48. Laborantka powiedziała, że to jest zabójstwo dla nerek - cytują komentarz do otrzymanych wyników badań.

[[reklama]]

Zapewniają też, że dzwonili do Zakładu Usług Wodnych Krajna w Złotowie. - Raz przyjechali, coś zrobili, kawa leciała z kranu. Później powiedzieli, że nic więcej nie mogą zrobić, bo złodzieje ukradli im jakiś silnik, a nowy to koszty - relacjonuje jedna z rozmówczyń, stwierdzając wreszcie, że w trakcie wyjaśnień miały paść słowa, że zakład zarządza siecią jedynie do końca roku, a dalej ma się już martwić gmina.

- Powiedziano też, że możemy zgłosić to do Sanepidu, ale jak ten zrobi próbki i będą złe, to tylko nałoży im karę finansową. Po prostu nas lekceważą - tak rozmowy z zakładem w ostatnich dniach oceniają miejscowi. - A przecież my do końca roku płacimy Krajnie za tę wodę i ją pijemy - dodaje jeden z mężczyzn.

To histerie

Kierownik ZUW Krajna Józef Walczyński zapewnia, że nikt mieszkańców Debrzna Wsi nie lekceważy.

Zna sprawę i przekonuje, że nie przedstawia się ona tak dramatycznie jak przekazują to miejscowi. W pierwszej kolejności wyjaśnia przyczyny pogorszenia stanu wody. Mówi o pracach elektryków, które sprawiły, że w ostatnim okresie często wyłączany był prąd.

- A tak się dzieje z wodą, gdy takie wyłączenia energii są częste - argumentuje, zapewniając, że nic złego nie dzieje się na hydroforni i proces technologiczny odbywa się we właściwy sposób.

[[reklama]]


Wyjaśnia też, że ciemny kolor wody to efekt płukania sieci, którego podejmowali się pracownicy Krajny. To poprawiło stan wody, ale czy ostatecznie - to pokażą aktualne badania próbek.

Jeśli nie, procedura będzie powtarzana, bo, jak mówi kierownik Walczyński, Krajna bada wodę, co kontroluje też zresztą Sanepid i nic bardzo niepokojącego z cieczą się nie dzieje. - To jakieś histerie - kierownik zakładu ocenia komentarze o wynikach rzekomych badań, które na własną rękę mieli przeprowadzić miejscowi.

Zaostrzone jak nigdy

W Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Złotowie potwierdzono nam, że Sanepid bada wodę, ale ostatnia kontrola wody w Debrznie Wsi miała miejsce w ubiegłym roku.

- Wtedy nie było do niej zastrzeżeń - mówi Monika Skowrońska. Jak nam wyjaśniła, taka jedna kontrola w roku to częstotliwość zgodna z przyjętym harmonogramem.

Jak w Sanepidzie skomentowano wyniki badań, na które powołują się mieszkańcy i które ich zdaniem są niebezpiecznie wysokie? Jak nam powiedziano w Sanepidzie, wynik 0,48 nie jest niebezpieczną ilością zawartości żelaza.

- Taki wynik może być właśnie wynikiem płukania sieci – przypuszcza Monika Skowrońska.
Mieszkańców raz jeszcze uspokaja Józef Walczyński, zapewniając, że w najbliższych dniach woda powinna być doprowadzona do właściwego stanu.

- Tak, jak teraz jest kontrolowany stan wody, to nigdy jeszcze nie był. Tak bardzo zaostrzone są przepisy - uzmysławia kierownik ZUW Krajna.

Piotr Steffen




Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości