Już przed rokiem informowaliśmy o tym, że samorządowi w zasadzie niewiele zostało na sprzedaż. Na ostatnich przetargach w gminie planowano zarobić ponad 320 tys. zł. Gmina zarobiła mniej niż zakładano, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że spośród wystawionych na sprzedaż nieruchomości wycofano świetlicę w Osówce i tamtejszą działkę, w której gmina ma udział. Przychód z tego tytułu kalkulowano na ponad 50 tys. zł, jednak negatywne głosy wśród miejscowych sprawiły, że obiekt wycofano z planowanej sprzedaży.
Przyzwoitą przebitkę gmina zyskała za to na gruncie rolnym w Sokolnej. Około pięciohektarowa działka rolna była wyceniona na około 150 tys. zł, poszła za blisko 190 tys. zł. Do tego doszło kilka drobniejszych gruntów, z czego zebrało się łącznie ponad 230 tys. zł wpływu do budżetu.
To byłoby chyba na tyle w kwestii gminnych gruntów. – Prawda jest taka, że gmina nie ma już atrakcyjnych nieruchomości na sprzedaż – przyznaje wójt Jacek Mościcki, dodając jednak, że jest jeden wyjątek. Chodzi o działki znajdujące się przy rzece w Ptuszy. – Ich na pewno nie oddamy za grosze – przyznaje Mościcki. Może tutaj powstać zarówno budownictwo mieszkalne, jak i letniskowe. Wstępnie teren jest podzielony, ma tutaj powstać ponad dwadzieścia działek o powierzchni około 10 arów każda. – Część tego terenu na pewno zostawimy pod jakieś gminne cele użyteczności publicznej – podkreśla Mościcki. Dodaje, że jest tutaj wodociąg, jest też dobry dojazd, pozostaje kwestia kanalizacji. Kiedy wójt planuje rozpoczęcie sprzedaży tych gruntów? – Chciałbym ruszyć z tym na początku przyszłego roku – mówi Jacek Mościcki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze