Reklama

ZUS zaprasza do internetu

13/12/2013 11:24
Po co odwiedzać Zakład Ubezpieczeń Społecznych? To pytanie zadaje sobie pewnie niejeden z 15 milionów polskich ubezpieczonych w tej instytucji. ZUS odpowiada: wcale nie musicie nas odwiedzać, wejdźcie tylko do internetu. Informacje zawarte na waszym indywidualnym elektronicznym koncie w ZUS mogą mile zaskoczyć

Przeciętny polski ubezpieczony jest etatowym pracownikiem i przeciętnie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych nie bywa. Do ZUS-u idzie od wielkiego dzwonu, tj. albo wtedy, gdy jest długotrwale chory i z zasiłku chorobowego przechodzi na świadczenie rehabilitacyjne, albo gdy spotyka go jakaś życiowa tragedia, jak śmierć bliskiej osoby. Takie podejście najczęściej rzutuje na to, że ten przeciętny ubezpieczony nic o ZUSie nie wie. Ale to, że nasz Jan Kowalski o ZUSie nic nie wie, to pół biedy. Gorzej, że nie wie przede wszystkim zbyt wiele o swojej przyszłości, a czasem nie wie nawet, czy odprowadzane są za niego jakiekolwiek składki ubezpieczeniowe. Kiedy się o tym dowie? Jeżeli nie zmieni swojego podejścia to zapewne w okolicy własnej emerytury, albo – co gorsza – gdy uda się do lekarza i nagle okaże się, że nie ma potwierdzonego prawa do ubezpieczenia zdrowotnego. To pierwszy sygnał, że coś jest nie tak. Chyba że Jan Kowalski...

[[reklama]]

Założy konto w pierwszym polskim e-urzędzie

Tak, to może dla wielu informacja z tych niespodziewanych: pierwszy polski e-urząd uruchomił właśnie Zakład Ubezpieczeń Społecznych i jest to Platforma Usług Elektronicznych. Dziś wystarczy złożyć tylko jedną wizytę w ZUSie, pierwszy i być może ostatni raz. Potem z urzędem możemy rozmawiać już tylko i wyłącznie drogą elektroniczną i możemy to robić w nocy o północy, zza biurka w domu, lub np. podróżując pociągiem. Ale Platforma Usług Elektronicznych to nie tylko możliwość elektronicznego kontaktu z ZUS. To coś o wiele więcej.
[[nowa_strona]]
Login, hasło i witaj e-ZUSie

Swój własny profil na Platformie Usług Elektronicznych można zarejestrować na dwa sposoby, albo za pomocą profi lu zaufanego ePUAP, czyli takiego „rządowego” podpisu elektronicznego, albo tzw. profilem niezaufanym PUE. W celu skorzystania ze wszystkich możliwości jakie daje nam Platforma Usług Elektronicznych najlepiej zarejestrować się profilem ePUAP, który rejestrujemy na stronie internetowej epuap.gov.pl. Po tej rejestracji udajemy się na 10 minut do ZUS-u, gdzie potwierdzamy naszą tożsamość do profilu ePUAP. Następnie na stronie pue.zus.pl dokonujemy już właściwej rejestracji na Platformie Usług Elektronicznych i od tej chwili mamy ZUS pod ręką 24 godziny na dobę.

[[reklama]]

Nasza przyszłość na profilu

Dzięki profilowi na PUE każdy dostaje dostęp do wszystkich swoich danych zgromadzonych w ZUS. Daje to możliwość kontroli nie tylko samej instytucji, ale co ważniejsze – kontroli własnego pracodawcy. Oto bowiem mamy wgląd we wszystkie składki, jakie odprowadza za nas nasz szef. Widzimy dokładnie, ile z nich poszło na ubezpieczenie chorobowe i zdrowotne, ile na wypadkowe, ile na rentowe i w końcu, ile na emerytalne, oczywiście w podziale na ZUS i OFE. Mamy więc pełen ogląd tego, czy pracodawca wywiązuje się ze swoich obowiązków wobec nas. Własny profil na PUE daje możliwość śledzenia jak nasz kapitał emerytalny przyrasta z miesiąca na miesiąc. W oparciu o ten kapitał i nasze przewidywania przyszłych zarobków na kalkulatorze emerytalnym wyliczymy prognozowaną emeryturę, w wariantach optymistycznym i pesymistycznym. Ważne przy tym jednak jest, jeżeli pracowaliśmy przed 1999 r., byśmy mieli wyliczony kapitał początkowy. Platforma Usług Elektronicznych daje także wgląd w zgłoszenie naszych najbliższych do ubezpieczenia zdrowotnego, którego w naszym imieniu powinien dokonać pracodawca. Jest to szczególnie ważne przed wizytą u lekarza. Na naszym profilu PUE znajduje się dokładna informacja, czy nasze dzieci bądź współmałżonek zostali dopisani do naszego ubezpieczenia zdrowotnego. Po naszej własnej wizycie u lekarza na profilu PUE znajdziemy zaś informację o wystawionym zwolnieniu. Jeżeli zaś zechcemy cokolwiek wyjaśnić to dzięki profilowi zrobimy to „jednym” kliknięciem myszki. Nic prostszego.

Wojciech Andrusiewicz

Kampania społeczna/informacyjna
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości