Szpital ma mniejszy kontrakt na 2014 rok i musi ciąć wydatki. Po świętach odbyć ma się spotkanie z pracownikami. Pod znakiem zapytania stoi kontrakt na karetki i wieczorynki
W środę 18 grudnia Szpital Powiatowy im. Alfreda Sokołowskiego w Złotowie zakończył negocjacje z Narodowym Funduszem Zdrowia. Kontrakt na rok 2014 jest niższy niż ten na rok bieżący o 691 tysięcy złotych (spadek o 1,91%).
- Zapięcie budżetu na pewno nie będzie łatwe. Do mniejszego kontraktu dojdzie wzrost cen prądu, gazu. Dojdą większe uprawnienia pracowników za staż pracy. Po świętach będziemy rozmawiać z kadrą kierowniczą i związkami zawodowymi. Przedstawimy propozycje dyrekcji, jak widzimy możliwość racjonalnego wykorzystania zmniejszonych środków – mówił podczas posiedzenia Rady Społecznej Szpitala w czwartek 19 grudnia dyrektor Jerzy Teusz. - Myślę, że nie dojdzie do zwalniania ludzi tylko z tego tytułu, że są problemy finansowe – dodał.
Oszczędności na płacach mają się pojawić w chwili odejścia pracowników na emerytury. – Tam, gdzie ktoś będzie odchodził z pracy w sposób planowy, naturalny, to tę pracę będziemy dzielić między pozostałych – zapowiedział dyrektor.
Przychody szpitala w roku 2014 wynieść mają blisko 37,5 mln złotych. Wydatki zaplanowano o 50 tys. złotych mniej. Nie jest to jednak pewne.
[[reklama]]
Karetki w niebezpieczeństwie
W 2014 roku odbędą się bowiem dwa konkursy na usługi medyczne – na tzw. wieczorynki, czyli nocną i świąteczną opiekę medyczną oraz na karetki.
Kontrakt na wieczorynki szpital ma do końca marca 2014 roku. - Trudno powiedzieć, czy wygramy konkurs. Mamy przekonanie, że złożymy najlepszą ofertę – twierdzi J. Teusz. Zapowiada jednak, że nie będzie walczył o tę usługę za wszelką cenę, np. składając ofertę poniżej kosztów. Nocna świąteczna opieka medyczna warta ma być ponad 1,2 mln złotych.
Z kolei kontrakt na ratownictwo medyczne wart jest ponad 3,3 mln złotych. Szpital w Złotowie podpisał go do końca czerwca 2014 roku. Czy uda mu się go przedłużyć, jest wielką niewiadomą. Od przyszłego roku oferta na karetki składana będzie nie bezpośrednio przez szpital powiatowy, ale za pośrednictwem stacji w Koninie. - Będzie to oferta zbiorowa. My będziemy podwykonawcą – wyjaśnia dyrektor Teusz.
Obie te usługi (wieczorynki i karetki) zostały wliczone do planu finansowego szpitala na rok 2014. Bez nich on będzie nie do wykonania.
Będą kolejki
Problemem dla szpitala będą także tzw. nadróbki, czyli usługi medyczne wykonane po przekroczeniu kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Dyrektor NFZ zapowiedział, że za nadróbki Fundusz nie zapłaci, a szpital w Złotowie jeszcze niedawno miał z nimi problem. Trzy lata temu wykonał ich na ponad 3 mln złotych, dwa lata temu na 1,5 mln zł, a w 2012 roku na 900 tys. złotych. Za rok 2013 ma ich być na kwotę 350-400 tys. złotych.
Wyjątkiem wśród nadwykonań będą czynności ratujące życie oraz większa liczba narodzin w oddziale położniczym.
- Może będą przez to większe kolejki – zauważył Jerzy Tusz. - Jak lekarze rodzinni nie wiedzą, co zrobić, to przysyłają pacjentów do szpitala. Bez badań – piszą np., że z podejrzeniem zapalenia płuc, a to przecież rozstrzyga zdjęcie rentgenowskie. Przysyłają ludzi od nas, bo wiedzą, że tu to zdjęcie wykonamy – dodał oburzony oszczędnościami lekarzy.
Informacje te wzbudziły niepokój wśród członków Rady Społecznej Szpitala.
- Obawiam się, że rok 2014 będzie trudniejszy niż poprzedni, bo pieniądze z nowej perspektywy unijnej na lata 2014-2020 realnie do wzięcia będą w 2015 roku – stwierdziła Jadwiga Harbuzińska-Turek, reprezentująca w RSS powiat złotowski.
Jej słowa są tym bardziej na miejscu, że Narodowy Fundusz Zdrowia chciałby, by w szpitalach działały dwie nitki anestezjologiczne. Oznacza to, że szpital w Złotowie musiałby zatrudnić kolejnego anestezjologa. A to są koszty.
- Anestezjolodzy są bardzo poszukiwani. Jeżeli NFZ wróci do tego tematu, to wszystkie szpitale będą miały problem z pokryciem finansowym tej usługi - zauważył J. Teusz.
Stać nas na inwestycje
Mimo wymienionych trudności w 2014 roku dyrekcja szpitala planuje wydać na inwestycje ponad 1,2 mln złotych, z tego 880 tys. zł ze środków własnych, a 340 tys. zł z Funduszu Ochrony Środowiska. Za 400 tys. zł zmodernizowane ma zostać ogrzewanie w Oddziale Terapii Uzależnień od Alkoholu w Piecewie, za 200 tys. zł przebudowana ma być część żeńska psychiatrii, 100 tys. zł kosztować ma modernizacja sieci, sprzętu informatycznego i oprogramowania związanego z elektroniczną historią choroby (etap I), a 50 tys. zł wymiana okien w budynku położnictwa.
Ponadto 270 tys. zł kosztować ma zakup karetki sanitarnej (pod warunkiem, że szpital podpisze z NFZ kontrakt na karetki), a 100 tys. zł zakup laparoskopu.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze