Wielu kierowców nie przestrzega ograniczenia prędkości. Dlatego na ulicy będzie zamontowany spowalniacz
Władze miasta reagują w ten sposób na informacje, jakie napływają od mieszkańców. Jedna z nich skontaktowała się z nami w ostatnich tygodniach, przekonując, że w tej części centrum miasta jest bardzo niebezpiecznie. Zwłaszcza w godzinach rannych i w okolicach godzin 14–15. Jest to związane z faktem, iż w pobliżu mieści się Publiczne Przedszkole Nr 1, a poza tym wielu uczniów tędy właśnie chodzi do i ze szkół. Ten pieszy ruch odbywa się w obu kierunkach.
– Niebezpieczne sytuacje zdarzają się tutaj często – mówi Martynika Drąg, dla której czarę goryczy przelała sytuacja sprzed kilku tygodni, kiedy w ostatniej chwili złapała syna, chroniąc go tym samym przed potrąceniem samochodu.
– W ostatniej chwili złapałam za kołnierz. Mało brakowało, a wpadłby pod samochód.
We wspomnianych godzinach nasza rozmówczyni chodzi tędy często, jak potwierdza, niebezpieczne sytuacje są tutaj niestety regularnością. Raz, że kierowcy jeżdżą z nadmierną prędkością, dwa, że dość swobodnie zachowują się przy skrzyżowaniu Grochowskiego i Skłodowskiej, a po trzecie, piesi również poruszają się tutaj… za swobodnie. Przy czym należy pamiętać, że obowiązuje tutaj strefa zamieszkania, w niej bezpieczeństwo pieszych powinno być szczególnie chronione.

– Niestety, tutaj mało kto jeździ zgodnie z przepisami – o ruchu na widocznej w głębi ulicy Grochowskiego mówi Martynika Drąg
– Z rana czy w popołudniowych godzinach przemieszczają się tutaj bardzo duże ilości młodzieży i dzieci z dorosłymi, którzy przyjeżdżają do przedszkola – podkreśla. Zwraca uwagę na coraz częściej szybko poruszającą się młodzież na coraz bardziej popularnych hulajnogach („pędzą na złamanie karku”), a także na istny kocioł przy pobliskim placu parkingowym.
– Niestety, tutaj mało kto jeździ zgodnie z przepisami. Rozmawiam o tym niejednokrotnie z mieszkańcami tej części miasta, podzielają moje zdanie – mówi o zachowaniach kierowców w tej strefie zamieszkania.
Proponowała pomalowanie przejścia dla pieszych w najlepszym do tego miejscu, w nadziei, że zebra i oznaczenie przejścia spowodują, że kierowcy zdejmą nogę z gazu. Miasto odpowie na zgłoszoną potrzebę zwiększenia bezpieczeństwa, ale nie poprzez wymalowanie przejścia na pieszych.
„W sąsiedztwie Przedszkola nr 1 przy ul. Grochowskiego zostanie zamontowany próg spowalniający ruch. Montaż progu na przedmiotowej drodze zostanie zrealizowany po przygotowaniu niezbędnego projektu zmiany organizacji ruchu. Informuję jednocześnie, że oznakowanie ulic w rejonie ulicy Grochowskiego jest zgodne z Projektem Stałej Organizacji Ruchu. Zarówno ul. M. Skłodowskiej–Curie jak i ul. Grochowskiego znajdują się w „Strefie Zamieszkania”, a u ich wlotu ustawione są znaki D–40 i D–41. Poprawę bezpieczeństwa przy przedszkolu najskuteczniej można osiągnąć egzekwując obowiązujące przepisy prawa ruchu drogowego” – odpowiedziano nam w magistracie.
Piotr Steffen
***
„W odp. na pismo z UM odpisałam z prośbą, żeby ów próg był w formie wyniesionych pasów – jak ma to miejsce przy ul. Norwida przy byłym Netto, gdzie również jest strefa zamieszkania. Zwykły próg spowalniający nadal nie wskazuje dzieciom miejsca bezpiecznego przekroczenia jezdni. Brak również znaku choćby zwykłej „Agatki”.Przejście dla dzieci powinno być widoczne i przede wszystkim bezpieczne”.
M. Drąg
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pani ma fotoradar w oczach? Syf robią parkujacy pod przedszkolem.. zastawiona ulicam. Czy ta pani ma prawo jazdy?
I okazuje się że można,a na Moniuszki między szkołami dalej nic...
Mało,że pędzą pojazdy na"złamanie karku" to droga zawalona jest autami na poboczu,gdzie w tych warunkach drogi osiedlowej można parkować tylko w wyznaczonych m-cach no i kilku uczonych parkuje tam gdzie są dwie linie ciągłe.Policyjna skodzina jedzie tamtędy ale jest tak załoga pochłonięta ściganiem jakiegoś menela,że nie zwraca uwagi na sytuacje drogową!
I wiecznie zaparkowany samochod na chodniku kolo jubilera..
Gdzie jest skrzyżowanie Grochowskiego i Skłodowskiej? Mieszkam od lat w Złotowie i jest tam co najwyżej skrzyżowanie Grochowskiego z ulicą Moniuszki. Google Maps wystarczy sprawdzić zanim napisze się bzdury.
"kiedy w ostatniej chwili złapała syna, chroniąc go tym samym przed potrąceniem samochodu." Nic nie zwalnia panią od tego by dziecko pilnować. Domniemam, że sytuacja miała miejsce na jezdnia, a nie na chodniku. Wiec pytam się co Pani zrobiła w sprawie bezpieczeństwa swojego dziecka w tym dniu i tym miejscu?
Tak tam pomogą tylko progi na wjeździe z Al. Piasta, przed przedszkolem i przed pasami naprzeciwko ELDOMU.
Czesto wracam tamtedy z dzieckiem z przedszkola. Nadmiernie pedzacych aut nie zaobserwowalam, za to samochody poparkowane na chodnikach przy posesjach to i owszem. Zatem zamiast progow zwalniajacych proponuje postawic slupki przy krawedzi chodnikow. Pani Martynika sugeruje, ze podniesione pasy maja wskazac dzieciom bezpieczne przejscie. Ale w ktorym miejscu? Przy przedszkolu ma byc bezpiecznie? A moze przy bibliotece? A moze posrodku przy wylocie ulicy Moniuszki? No i jeszcze na poczatku i koncu ulicy obowiazkowo. Pani Martyniko, to jest strefa zamieazkania, tam piesi moga poruszac sie cala szerokoscia drogi, moga isc nawet srodkiem, wiec pasy w takim miejscu nie maja racji bytu. Klocilyby sie z idea takiej strefy, a na dodatek sugerowalyby, ze w innych miejscach drogi przekraczac nie wolno. A wariatow przekraczajacych przedkosc jest wszedzie pelno. Zatem zrobmy progi zwalniajace na kazdej ulicy, niech dzieci beda bezpieczne. Radzilabym skupic sie na sakochodach podjezdzajacych pod sklep Eldom. Wlasciciele sklepu wyznaczyli parking, na ktory aby wjechac, trzeba przejechac przez chodnik. W praktyce ludzie parkuja na chodniku, bo te 3-4 miejsca okazuja sie niewystarczajace, do tego podjezdzaja wieksze samochody dostawcze, ktore blokuja chodnik i stwarzaja zagrozenie. Raz taki wycofujac nawet nie zauwazyl, ze tamtedy przechodzilam z dzieckiem, dobrze, ze ja go zauwazylam w pore. Innym razem zostalam obtrabiona, bo zatrzymalam sie na chodniku, zeby poprawic dziecku czapeczke, a jasniepan chcial szybko wyjechac z parkingu zapominajac chyba, gdzie sie znajduje i jaka jest funkcja chodnika.
Mieszkam tam i jeszcze nie spotkałam się na szczęście z sytuacją żeby ktoś tam pędził, za to na skrzyżowaniu Grochowskiego z Moniuszki notorycznie jeżdżą pod prąd :)
Ludzie co Wy piszecie? Pani Martynika ma rację,samochody pędzą jak oszalałe, wielokrotnie to widać,poza tym podobna sytuacja jest na Wojska Polskiego ,tam także jest STREFA ZAMIESZKANIA,pracuję tam i widzę ,że kierowcy nie respektują obowiązującej prędkości-czyli 20 km/h a przepuszczenie pieszego w miejscu poza pasami,graniczy z cudem.Proponuję bardziej pilnować obowiązujących przepisów,bo o wypadek i tragedię nietrudno.
Po co te komentarze i ten sztuczny problem. Policja jest jest, Radny Piosik spec od progów jest jest. Tak więc skoro wiadomo że wszyscy są to w czym problem. Wskazać azymut czy droga znana. Po co robić wokół siebie wrogów.
Dlaczego Związek Gmin Krajna nie wycofuje się z podwyżek do stycznia 2021, tak ma wyglądać pomoc samorządów w czasie covid 19? Może redakcja się tym zainteresuje, czy jest to temat, który was przerasta!
Hahaha dobre, przecież tam nie da się rozpędzić, a mamy zwolnić hahaha. Pani jeszcze musi mieć fote z progiem zwalniającym buuuuhahahahahahahahehehe.
Niektórzy mając nadprzyrodzone zdolności i nie potrafią na tym zarobić. U nas jest wysyp tych co patrząc na samochód rozpoznają prędkość niczym miernik prędkości ISKRA 1,który wskazuje więcej niż 20 km/h choć samochód w rzeczywistości stoi. Weźcie się zgłoście do policji. Po co Policja ma wydawać grube miliony na urządzenia pomiarowe skoro można by was zatrudnić jako mobilne radary.
stoi wyprostowana przy znaku buahahahhaa , jezdze jeepem nie bede zwalnial, niech ma i slucha halasu *********
Do "Gość - niezalogowany 2020-03-18 20:07:54"
bardzo słuszna uwaga, od lat tłumaczę wszystkim zarządcom ruchu i zarządcom dróg, że stawianie znaków D-40 (strefa zamieszkania) niesie ze sobą wiele konsekwencji. Strefy zamieszkania są wyznaczane nagminnie celem zmniejszenia prędkości do 20 km/h oraz wprowadzeniem zakazu parkowania (nie trzeba powtarzać znaków za każdym skrzyżowaniem). Zapomina się jednak o tym, że w strefie zamieszkania pieszy może poruszać się całą szerokością drogi. Z drugiej strony w Ustawie Prawo o Ruchu Drogowym, jest zapis, że pieszy powinien poruszać się po chodniku. dlatego apeluję o dostosowywanie organizacji ruchu do istniejącej infrastruktury: nie powinno się wyznaczać stref zamieszkania na drodze z wydzielonymi chodnikami, a wyznaczanie przejść dla pieszych w takich strefach dodatkowo wprowadza chaos! W takich miejscach jak Grochowskiego, czy Reymonta zamiast stref zamieszkania powinny być strefy ograniczonej prędkości! No i niestety trzeba co skrzyżowanie powtarzać znaki zakazu! Innym rozwiązaniem jest przebudowa drogi na tzw. pieszo-jezdnię plus strefa zamieszkania i niech piesi chodzą całą szerokością zgodnie z zasadami, jakie powinny obowiązywać w takiej strefie.
a
Piękne foty, ale ta Pani łamie przepisy robiąc sobie sweet focie
Taaaa.... To droga dla rowerów... Stróżów prawa samozwańczych.
Cały problem polega na tym , że administrator drogi dla świętego spokoju ustawia znak informujący o strefie zamieszkania ! WG mnie nie ulega wątpliwości , że skoro stoi znak , to żaden kierowca nie ma prawa kwestionowania tego faktu jeżdżąc jak idiota ! ZDaje egzamin, ma prawo jazdy i ma obowiązek z niego korzystania zgodnie z obowiązującym prawem , bo co , bo nie potrafi jechać 200 m z prędkością bezpieczną ? Z drugiej strony ten , kto ustanawia strefę powinien monitorować jakie są tego efekty , bo jeśli efektów brak , to montować progi i nie słuchać tych , którzy nigdy nie powinni mieć prawa jazdy ! Jeśli na takiej drodze nikt nie kontroluje , to bałwany za kierownicą czują się całkowicie bezkarnie ! A walić mandaty , zabierać prawo jazdy bez litości ! PIRAT ZA KÓŁKIEM , TO POTENCJALNY ZABÓJCA , a tla takich typów nie powinno być litości !!
Tyle głupot już napisano o znakach, strefach zamieszkania, i innych. Ta Pani ma 100% rację w swoich żądaniach i prawach przewidzianych ruchem drogowym. Każdy powinien mieć prawo do swobodnego z nich korzystania a nad tym powinni czuwać kto? . Ano policja ruchu drogowego a co oni robią, ganiają za Koronawirusem a jak go nie było to za piwem. Tak za piwem bo nagminnie łamiąc przepisy jadą wbrew znakom tylko po to aby dorwać siedzącego na ławce nikomu nie szkodzącego człowieka z piwem. To jest działanie tych faktycznie zapracowanych i zestresowanych bohaterów. Tyłu ich nawet za komuny nie było a i społeczeństwo przez to nie było zestresowane i nie popadało w depresję w obawie o siebie i swoje dzieci. Ta Pani słusznie porusza problem występujący w wielu zakątkach miasta i żadne progi tego nie rozwiążą. Może pomóc tylko solidne podejście policji i służb odpowiedzialnych za oznakowanie ruch drogowego. Mówi się że pieniądze leżą na ulicy a zdawać by się mogło że policja o tym nie wie bo po Koronawirusie nadal będzie uganiała się za pijącymi nie zawsze pijakami.
Zwolnij bez dyskusji jeden z drugim cwaniaku ! Od ustalania zasad ruchu są odpowiednie służby , a nie na szczęście jacyś pseudo kierowcy , którzy krytykują każdy ,,zamach,, na ich niebezpieczne, idiotyczne zachowania !! Policja powinna natychmiast prowadzić wyrywkowe kontrole we wszystkich strefach w mieście ! Inaczej , to Władze Miasta , jak również Służby Mundurowe narażają się na pośmiewisko !
czesc znakow ograniczen pochodzi z czasow lat 80 gdy krolowaly syrenki i fiaty.
teren zabudowany na wsi gdzie 3 domy na krzyz z dala od drogi, albo pole las 500 m i teren zabudowany, i w takich miejscach psiarnia stoi i mierzy bo tam wiadomo ze ktos bedzie szybciej jechal. i zlapac i ukarac , niz w miescie, moze wpierw niech mierza ze statywu a nie z reki i odleglosc pomiaru 600 metrow, dobrzy ci snajperzy.
co za głupoty!!! W całym mieście ustawmy progi!
Ha ha niech zalatwi sobie spowalniacz kolo swojej lepianki bo przecież tam jej kota przejechali a dzieciaka się pilnuje bo może wpaść pod samochód na każdej innej ulicy.
Tu nie najważniejszy jest problem zachowania prędkości przez kierowców,ale brak przejścia dla dzieci idących do i ze szkoły, które byłoby widoczne i bezpieczne.
Jest przedszkole, a przy nim zwykłych pasów dla pieszych brakuje, i to jest UE....?
Pilnuj gowniaka bardziej a nie pitolisz bo ktoś 1 bieg do 35 podciagnal . Głośno to nie szybko
Pani ma fotoradar w oczach? Syf robią parkujacy pod przedszkolem.. zastawiona ulicam. Czy ta pani ma prawo jazdy?
I okazuje się że można,a na Moniuszki między szkołami dalej nic...
Mało,że pędzą pojazdy na"złamanie karku" to droga zawalona jest autami na poboczu,gdzie w tych warunkach drogi osiedlowej można parkować tylko w wyznaczonych m-cach no i kilku uczonych parkuje tam gdzie są dwie linie ciągłe.Policyjna skodzina jedzie tamtędy ale jest tak załoga pochłonięta ściganiem jakiegoś menela,że nie zwraca uwagi na sytuacje drogową!