Powodem dyskusji, do jakiej doszło podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Powiatu Złotowskiego była informacja, jaką samorząd powiatowy otrzymał kilka dni przed sesją, dotyczącą zmniejszenia planowanej wcześniej subwencji oświatowej. Zmniejszenia znacznego, bo opiewającego na kwotę ponad 800 tys. zł, co jeszcze bardziej pogarsza (i tak niełatwą już) sytuację powiatowego budżetu. Podczas sesji padły pytania o przyczyny takiego stanu. Pierwszy analizy dokonał radny Wiesław Fidurski.
Wynika to z urealnienia ilości uczniów, jaką mamy w szkołach średnich. To jest podstawowa przyczyna obniżenia tej subwencji
Reklama
– radny uznał, że sytuacja budżetowa powiatowych szkół od dłuższego czasu jest bardzo poważna, a w sytuacji, gdy mówi się o pomniejszeniu subwencji o ponad 800 tys. zł…
Sytuacja robi się lekko dramatyczna
– ocenił. Zdaniem radnego, zarząd powinien odpowiedzieć sobie na kilka pytań, przede wszystkim na to, jak planuje poradzić sobie w tej sytuacji.

Od członków zarządu padły stwierdzenia, że nie ma mowy o żadnych zwolnieniach wśród nauczycieli
Na sesji nie był wprawdzie obecny skarbnik gminy, ale Wiesław Fidurski odniósł się właśnie do Grzegorza Piękosia.
O pewnych rozwiązaniach pan skarbnik już mówił, żeby mniej oddziałów było od nowego roku szkolnego, a jak mniej oddziałów to oczywiście potrzeba będzie mniej nauczycieli
– nawiązał do ewentualnej potrzeby zwolnień.
Od członków zarządu powiatu padły stwierdzenia, że nie ma mowy o żadnych zwolnieniach wśród nauczycieli.
Nie chciałbym używać dzisiaj pesymistycznych wypowiedzi
– stwierdził starosta Ryszard Goławski. Dodał, że odbyło się spotkanie z dyrektorami szkół prowadzonych przez powiat i sytuacja została z nimi omówiona. Ryszard Goławski zapewnił, że zarząd powiatu widzi możliwości działania, a ma nim być wystąpienie do ministerstwa z wnioskiem o naliczenie wysokości subwencji zgodne z faktycznym stanem ilości uczniów. Goławski wyjaśnił, że subwencję okrojono opierając się o liczbę uczniów z września poprzedniego roku, podczas gdy ich rzeczywista ilość zwiększyła się w kolejnych miesiącach. Stąd starosta wyraził przekonanie, że po uwzględnieniu rzeczywistej liczby uczniów subwencję w dużej części uda się odzyskać.
Zobaczymy, jak to nam wyjdzie
– mówił o efektach planowanych kroków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rozwiązać powiat , jak sobie nie radzi. Lub dac Pani dyrektor szpitala podwyżkę.
Ale są rady nadzorcze, które kontrolują wydatki zarządzającego. Problemem jest to, że do firmy pt. samorząd nie przyjdzie wytrawny manager tylko....
Faktycznie Stawnica to duży wydatek, bez sensu. Zatem skoro można z dnia na dzień zmniejszyć etaty w Ckziu to i Stawnicę zamknąć można . Czyste oszczędności i lepiej dla dzieci - większa integracja społeczna, lepiej będą dostosowani w szkole średniej.
Czas posprzątać po PSL.
Szkołę w Stawnicy zamknąć. Tam jest szkoła po to by nauczyciele mieli prace a nie dzieci mieli się gdzie uczyć. Nie dość że nauczycieli więcej jak dzieci tam jest to w klasach jest po pięcioro dzieci.. jest sens ją utrzymywać? Koszty generuje duże a pożytku mało. Jest tam autobus do Radawnicy a i do Złotowa bliziutko żeby tę garstkę dzieci podwieźć...
Jaka musiałby zapanować konsternacja jakby na sesji któryś z radnych zgłosił postulat by radni zrezygnowali ze swoich uposażeń - radni niby potrzebni bo mamy demokracje ale pytam po co przecież kadra kierownicza Starostwa sama powinna zarządzać i podejmować te wszystkie decyzyjne. Czy w firmach właściciel zatrudnia rade która ma decydować na co i ile pieniędzy ma przeznaczyć. Tam jest tyle osób w wydziale finansowym to nie mogą oni decydować w porozumieniu z innymi wydziałami. Po co w takim razie dyrektorzy wydziałów.To jest kolejny absurd naszej demokracji i ideologii zarządzania.
W krajence było co najmniej 2 nauczycieli słabiutkich, obrażających uczniów. Można ich przecież zwolnić i uzdrowić oświatę do fajnej szkoły z normalnymi nauczycielami więcej uczniów przyjdzie - to proste jest przecież. Wszystko mam wam mówić mądrusie? Za co bierzecie te diety?
Nie ma kasy czas zarabiać , z czego czerpie pieniądze Powiat? Radni mogliby brać o 50% mniejsze diety - przecież to powołanie, mieli reprezentować nas wyborców. Ja zgadzam się z tym by mój reprezentant zrzekł się części pieniędzy. Skarbnik - dlaczego go nie było na tak ważnym spotkaniu? Czego się boi?
W Jastrowiu jest tyle budynków prawie pustych co należą do starostwa. Budynek przy Poznańskiej w ilu procentach jest zajmowany. Niepubliczne Gimnazjum które tam się znajdowało zostaje rozwiązane i ostatnia klasa musi być przeniesiona. Dzięki komu Pan Starosta niech tak dalej robi i radni z Jastrowia którzy są w powiecie. Wybory niedługo.
Brak reform zobaczcie jak było w górnictwie.....zreformowali pozwalniali ukrócili i raptem zyski zaczęło przynosić w powiecie tez by trzeba zrobić porządek a zacząć od samych radnych z diet zrezygnować i już będą oszczędności wysyłać ludzi na urlopy a nie płacić odprawy tych przykładów można mnożyć. Jak w budżecie domowym brakuje pieniędzy to się przegląda finanse.
Rozwiązać powiat , jak sobie nie radzi. Lub dac Pani dyrektor szpitala podwyżkę.
Ale są rady nadzorcze, które kontrolują wydatki zarządzającego. Problemem jest to, że do firmy pt. samorząd nie przyjdzie wytrawny manager tylko....
Faktycznie Stawnica to duży wydatek, bez sensu. Zatem skoro można z dnia na dzień zmniejszyć etaty w Ckziu to i Stawnicę zamknąć można . Czyste oszczędności i lepiej dla dzieci - większa integracja społeczna, lepiej będą dostosowani w szkole średniej.