Władze Złotowa i ekolodzy chcą wyjaśnień. – Wiem, że grozi nam kara – przyznaje prezes SM PIAST, Wojciech Buczek
– Przycinkę zleciliśmy po wrześniowych zebraniach gospodarczych – prezes spółdzielni podkreśla, że dokonano ich na prośbę mieszkańców.
– Narzekali, że zbyt szerokie są korony drzew, które zasłaniają widoczność, ale przede wszystkim stwarzają niebezpieczeństwo – motywuje.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 96% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!