Mieszkańcy ulicy Szkolnej w Krajence narzekali na nieporządek, jaki po sobie zostawiła firma podłączająca telewizję kablową. Po nagłośnieniu sprawy bałagan zniknął
O tym, że są zastrzeżenia do jednej z firm zajmującej się rozprowadzaniem telewizji kablowej (internetu i telefonu) mówił na sesji Rady Miejskiej Krajenki radny Piotr Gniot. O fakcie tym informowali nas również czytelnicy. Tak się złożyło, że kabel musiał być kładziony wzdłuż chodników. Po zdjęciu płytek i zasypaniu kabla miejsce to nie zostało doprowadzone do poprzedniego stanu. Idąc wieczorem ulicą Szkolną było się narażonym na kontuzje.
Widać, że skargi bardzo szybko dotarły do inwestora, bowiem od kilku dni w miejscy starych, połamanych płytek położono nowe.
Przy ulicy Szkolnej mieszka sołtys Krajenki Franciszek Rutkowski i to m.in. dzięki niemu chodnik wygląda jak nowy. – Gdyby jeszcze drogowcy reagowali tak szybko, byłoby wszystko w porządku. Od kilku miesięcy przy tej ulicy jest głęboka dziura. Kiedyś przyjechali pracownicy, popatrzyli i pojechali z powrotem – narzeka sołtys.
Być może teraz reakcja drogowców będzie równie szybka jak firmy instalującej telewizję kablową.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze