Adam Wacyk mieszka na rogu ulic Jeziornej i Plażowej. Zapytany przez nas o zachowania kierowców, bez wahania potwierdza: - Jeżdżą jak wariaci, łamią przepisy, w wakacje jest z tym najgorzej.
Z relacji mieszkańców wynika, że jednym z najczęstszych przewinień kierowców jest jazda pod prąd. Jednokierunkową w tym rejonie miasta jest np. ulica Plażowa. Część kierowców świadomie lekceważy strzałkę nakazującą wyjazd w kierunku Jeziornej i jedzie w stronę ulicy Jastrowskiej. Wystarczy zaczekać kilka minut, by sfotografować takiego kierowcę. - Kiedyś znajoma o mało nie zderzyła się z jednym panem czołowo, bo jemu się spieszyło i skrócił sobie drogę – twierdzi A. Wacyk. Mieszkańcy kilkakrotnie zgłaszali ten problem na policję. - W tym roku odnotowaliśmy jedno zgłoszenie o zbyt szybko jeżdżących motocyklach - podaje oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Złotowie sierż. sztab. Maciej Forecki. Na dziś, co widać po załączonym zdjęciu, efektu tych działań nie ma.
Jazda ze ścieżki
Kolejnym problemem mieszkańców ma być parkowanie aut na ścieżkach rowerowych. Około południa nie zauważyliśmy ani jednego samochodu pozostawionego na drodze dla jednośladów - może podziałało ubiegłoroczne ostrzeżenie Straży Miejskiej Złotowa, że ulice te będą przez nią patrolowane, a krnąbrni kierowcy karani? - Jest lepiej niż kiedyś, ale i tak zdarza się ludziom parkować na ścieżce – utrzymuje Adam Wacyk. Z obserwacji mieszkańców wynika, że najczęściej dzieje się to w ciepłe i słoneczne dni, gdy nad Jeziorem Zaleskim odpoczywa sporo złotowian i przyjezdnych. Miejsc parkingowych przy plaży jest za mało, więc stają wzdłuż jezdni – na ścieżce rowerowej.
Policja zapewnia, że regularnie patroluje tę część miasta, a sygnałów mieszkańców o łamaniu przepisów nie bagatelizuje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze