Podobno lubią robić wszystko wspólnie. Jeśli ktoś ich gdzieś widuje, to tylko razem. Przechadzają się ulicami, trzymając się za ręce, wieczorami przesiadują na zewnątrz, rozmyślając o wspólnej przyszłości
Spoglądając na rozpromienioną 67-letnią Halinę z Solnówka koło Piły oraz jej obecnego narzeczonego, rówieśnika Zbigniewa z Poznania, który czule łapie ją za rękę, nie mam wątpliwości, że to coś więcej niż tylko chwilowe zauroczenie. Być może to miłość, na którą czekali całe swoje życie.
Jak długo przebywacie w ośrodku „Arka Noego” w Głomsku?
Halina: W marcu minął rok odkąd zostaliśmy tu przeniesieni z ośrodka w Pile na Warsztatowej. To tam tak naprawdę się poznaliśmy. W tamtym ośrodku przebywaliśmy ok. 1,5 roku. Najpierw trafił tam Zbigniew, po niedługim czasie trafiłam też ja.
Czy przebywając w tamtejszej placówce czuła Pani, że coś między Wami zaiskrzy?
Halina: No pewnie (śmiech), w bardzo krótkim czasie.Reklama
Jesteście równolatkami, oboje macie już po 67 lat. Spodziewaliście się, że spotka Was jeszcze miłość?
Halina: Nie, jest to dla mnie duże zaskoczenie, zwłaszcza że z pierwszym mężem mi nie wyszło. Miałam z nim trójkę dzieci. Z drugim nie miałam ślubu, za to szóstkę dzieci. I teraz takie zaskoczenie na stare lata. To dla mnie szok.
Zbigniew: Ja raczej się tego spodziewałem.
Jak wspominacie początki tej znajomość? Od razu był to strzał Amora czy może rozwijała się stopniowo?

To tylko fragment artykułu.
Cały znajdziesz w tygodniku Aktualności Lokalne.
Jeśli chcesz czytać cały artykuł
napisz na redakcja@zlotowskie.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Znam ich dobrze mogla bym duzo opowiedziec o tym
No tak, lepiej kupić harnasia.
Zaciekawila mnie ta historia ale i tak nie kupie dostepu do artykulu
Znam ich dobrze mogla bym duzo opowiedziec o tym
No tak, lepiej kupić harnasia.
Zaciekawila mnie ta historia ale i tak nie kupie dostepu do artykulu