Sprawę na ostatniej sesji Rady Gminy Zakrzewo poruszył Bernard Budnik. Radny, będący także członkiem miejscowej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, otrzymał od wójta Henryka Dobrosielskiego zapewnienie, że teren na tyłach remizy zostanie wreszcie uprzątnięty. Wreszcie, gdyż nieporządek wkradł się tam już, zdaniem radnego, przeszło rok temu. Wystarczy spojrzeć, jak zdążyła porosnąć hałda ziemi, która powstała m.in. w związku z pracami na boisku Jedności Zakrzewo. Działka rzeczywiście wygląda nieestetycznie.
Przyjeżdżają tutaj na mecze piłkarze i kibice z innych miejscowości, a to nie jest przyjemny widok
Reklama
– radny Budnik tłumaczy, dlaczego postanowił interweniować. Ponadto widok ten może być niesłusznie wiązany ze strażakami, których remiza znajduje się tuż za wskazaną działką. Prezes jednostki Michał Falba nie chciał jednak komentować sprawy, uznając, że nie będzie się wypowiadał o terenie, którym nie zarządza. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że sprawa uporządkowania tego terenu była powodem drobnych napięć na linii wójt – strażacy. Henryk Dobrosielski miał m.in. wypominać strażakom, że uporządkowanie działki odsłoni z kolei bałagan na ich posesji. Rzeczywiście, na tyłach siedziby druhów z OSP istnieje małe składowisko, na którym strażacy przechowują m.in. zebrany złom.
Na sesji nie padł jednak konkretny termin, do kiedy działka ma zostać posprzątana. Wobec tego, pod nieobecność urlopowanego wójta, postanowiliśmy zapytać o to sekretarz gminy.
Na ten moment trudno wskazać konkretną datę, ale będziemy starali się to zrobić jeszcze we wrześniu
– Aneta Buława wskazała także, że gmina dysponuje tylko jednym pracownikiem gospodarczym, który w tej chwili ma do wykonania pilniejsze rzeczy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze