Na ulicy Dworcowej w Krajence przy remoncie nawierzchni zastosowano technologię, która m.in. redukuje hałas powstający przez przejeżdżające samochody. Ponadto lepiej odprowadza wodę i jest trwalsza
BBTM, czyli z francuskiego „beton bitumineuse trés mince”, po polsku oznacza „beton asfaltowy do bardzo cienkich warstw”. Technologia wykonywania tej mieszanki została przyjęta w związku z długoletnimi doświadczeniami francuskich drogowców. Według fachowego opisu mieszanka BBTM jest mieszanką mineralno–asfaltową do warstw ścieralnych grubości około 2 do 3 cm, w której kruszywo ma nieciągłe uziarnienie i tworzy połączenia ziarno do ziarna, co zapewnia uzyskanie otwartej tekstury. Ponadto mieszanka BBTM jest mieszanką wałowaną, tj. zagęszczaną walcami i ma wystarczającą głębokość tekstury, nie wymagającą posypki uszorstniającej z kruszywa.
Technologię tę zastosowano w Polsce po raz pierwszy w 2010 roku. Jej zastosowanie wiązało się m.in. z koniecznością znacznej redukcji hałasu w bezpośrednim sąsiedztwie drogi, gdzie mieściły się np. budynki mieszkalne. Badania wykazały, że hałas obniżono o 5–6 decybeli.
Nawierzchnia tego typu od kilku tygodni zdobi ulicę Dworcową w Krajence. Na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym specjalnym. Po prostu nowy, gładki asfalt, położony w ramach przebudowy tej części miasta, która stała się tzw. centrum przesiadkowym (na dworzec kolejowy można dojechać nie tylko autem, dla których przygotowano nowe miejsca parkingowe, lecz również, za sprawą ścieżki – rowerem). Wystarczy wjechać na nią samochodem, by zobaczyć, a właściwie usłyszeć różnicę. Jest cicha. Bardzo cicha.
[paywall]
– Na ulicy Dworcowej w Krajence wbudowana została nawierzchnia BBTM 8 o grubości 2 cm. Wykonywaliśmy ją po raz pierwszy – wyjaśnia Aleksandra Sawicka, wiceburmistrz Krajenki. Tego typu technologia jest, póki co, rzadko spotykana w naszym regionie.
– Zaproponował ją projektant, któremu gmina zleciła opracowanie dokumentacji projektowej. Wyjaśniał, iż możliwe jest na tym odcinku wykonanie cieńszej warstwy ścieralnej o grubości 2 cm, gdzie przy tradycyjnej nawierzchni, np. AC11S, musiałaby być to warstwa o grubości 4 cm – dodaje Aleksandra Sawicka.
Nawierzchnia tego typu poza tym, że kładzenie cieńszej warstwy powoduje korzyści ekonomiczne dla inwestora, przynosi też inne profity. Poza redukcją hałasu powstającego przez przejeżdżające samochody pozwala też na lepsze odprowadzanie wody po deszczu. To polepsza widoczność kierowców, redukując rozpryski wody. Zapobiega również powstawaniu kolein.
– Zastosowanie takiej technologii nie było warunkiem dofinansowania z WRPO. Będziemy na bieżąco obserwować, jak sprawdza się ona w eksploatacji – wskazuje wiceburmistrz Krajenki.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Taki rodzaj nawierzchni przydał by się na Alei Mickiewicza w Złotowie.Nawierzchnia na tej ulicy nie jest już w najlepszym stanie.Duże i ciężkie samochody ciężarowe powodują hałas i drgania od których trzęsą się budynki.Najwyższy czas to sprawdzić i podjąć szybką decyzję.
Bede jutro w Krajence to sprawdzę z ciekawości
Można, można jak się chce. Pragnę jednak przypomnieć że ul Mickiewicza to fragment drogi wojewódzkiej. Ale jak już to taki asfalt powinien być położony bez wielkich dziwactw utwardzania na ul. Wojska Polskiego. Ta ulica dwukierunkowa z dojazdem do ul. Obrońców Warszawy przez dwukierunkową Dworzaczką w kierunku Wawrzyniaka powinna powrócić. Ze względu na restaurację MIŚ brzydkie klomby powinny zniknąć i dało by szeroki chodnik. W tym odcinku jezdnie w rozjeździe z ul Kościelną byłyby jednokierunkowe. Szeroki chodnik byłby wystarczający pod stoliki z piwem a plac niewiele mniejszy a i tak większy jak za komuny mógłby nadal służyć władzy do bicia pogańskich pokłonów w każdym ustroju. No tak by mogło być ale tylko wtedy kiedy się chce zrobić coś trwałego i pożytecznego. Jeszcze raz brawo Krajenka.
A jeszcze umknęła likwidacja śmierdzącej fontanny ale to chyba nie problem bo niewielu o niej myśli jak o fontannie lecz grobowcu. Miejsce takiej z prawdziwego zdarzenia mogło by być na środku okrojonego placu z ławeczkami wokół niej.
Idealny pomysl koscielna dworzaczka 1kierunkowe a wojska w 2 strony ale bedzie brak wpływów z parkingu i plac padera zliwkiduja? Zielony ryneczek? Kluczowe inwestycje burmistrza?
Najbardziej hałasliwa nawierzcnia jest na WP i Kościelnej. Radzę postać około 15-tej.
Droga ok, ale ktoś powinien się zająć burdelem za tymi betonowymi płytami w sąsiedztwie Płonących Wałów, przecież to straszy i dodatkowo siedlisko szczurów!
Gościu od idealnego pomysłu, trzeba czytać ze zrozumieniem. Trudno zrozumieć ,,rozwidlenie Kościelna i dojazd do Dworzaczka jeden kierunek" to może od początku; ulica W. Polskiego przez Dworzaczka do Obr. Warszawy dwukierunkowa. Kościelna jak od wieków jednokierunkowa. Proste, proste. A co do Zielonego Ryneczku to ile on zajmuje miejsca, na to pytanie odpowiedz sobie sam tym bardziej że ilość miejsc parkingowych się nie zmieni a i zarys Synagogi też pozostanie bez zmian z normalnym wypełnieniem środka a nie jak do tej pory kupą krawężników. Tak może powstać najkorzystniejsza zmiana która zwiekszy przepustowość komunikacyjną sztucznie zakorkowanej części miasta. Piwialni ci u nas pod dostatkiem a co do parków zabaw dla dzieci to obecny Burmistrz zrobił ich dużo, wystarczy je tylko otworzyć i udostępnić dzieciom na codzień. To samo dotyczy parków dla dorosłych mieszkańców także tych z dziećmi, wystarczy tylko o nie zadbać a przez to umożliwić im korzystanie z nich tym bardziej że gdzieś napewno są szumne plany budowy muszli koncertowej czy oranżerii w parku przy ul 600 lecia. Dobra muzyka i ruch spowoduje że niechciane ptaki same odlecą. Wracając do starego miasta, to do zrozumienia planu jego reanimacji i placu wystarczy się trochę rozejrzeć i każdy się w tym zorientuje że coś jest nie tak szerokimi na 5 m chodnikami na których codziennie stoją samochody pozostawiając jakieś tam przejście. Pytanie co z tego chodnika za pożytek skoro do sklepu trzeba slalomem. Dlaczego wreszcie nie można czegoś zrobić porządnie czy tylko dlatego że ktoś kogoś się boi podejmując ważne dla nas wszystkich decyzje. Czy trzeba na siłę utrzymywać coś co jest bublem. To nie czasy międzywojenne żeby z nową technologią odtwarzać nędzny obraz tamtych dni. To się nie da, więc dlaczego nie iść z duchem czasu udoskonalajac stan z lat późniejszych który się sprawdzał choćby tych siedemdziesiątych kiedy na Pl.Paderewskiego tętniło życie. Taxi które tam też było, teraz jest niepotrzebne dlatego po pominięciu go w planie i zmniejszeniu chodników do norm wystarczy terenu pod szeroką jezdnię, plac na Zielony Ryneczek i uroczyste występy władzy dla władzy bo przecież mieszkańców podczas uroczystości państwowych tyle co kot napłakał. A co najważniejsze powrót do funkcjonalności tego miejsca miałby korzystny wpływ na drobną przedsiębiorczość jaką są liczne sklepy i sklepiki z różnym asortymentem. Właściciele tych sklepów czekają na ten powrót do normalności właśnie z tamtych lat kiedy handel kwitł a ludzie byli zadowoleni. Nowa nawierzchnia uli, normalne chodniki, plac który będzie widoczny i otwarty na ludzi. Oni tego potrzebują jak ziemia wody, tak jak ziemia wody do życia bo tam gdzie jej nie ma, jest tylko pustynia a to przecież na codzień widać na tym placu. Nie ma co ukrywać z tego też powodu Zielony Ryneczek w czwartki usycha, tak usycha co w tych okolicznościach chyba normalne i zrozumiałe.
W Złotowie jak rozkopali dziurę na Al Piasta bo coś naprawiali to zrobili od razu próg zwalniający. Kto z inspektorów odbiera uszkodzone nawierzchnie jako zdatne do jazdy. Było równo a jest uskok. Czy technologia napraw nie pozwala na ten sam poziom co wcześniej?
A z czego jest ten próg. Jeżeli piosikowy to niszczy jezdnię jak na Kościuszki. Jest za rzeką ulica której dzieci mieszkańców pilnuje piękna słoneczna ulica progowa. Tam jest przykład jak w połączeniu z bezstresowym wychowaniem dzieci można zniszczyć nową równą ulice o którą walczyli jak lwy. Tutaj ważne jest pytanie, gdzie jest ????.
Taki rodzaj nawierzchni przydał by się na Alei Mickiewicza w Złotowie.Nawierzchnia na tej ulicy nie jest już w najlepszym stanie.Duże i ciężkie samochody ciężarowe powodują hałas i drgania od których trzęsą się budynki.Najwyższy czas to sprawdzić i podjąć szybką decyzję.
Bede jutro w Krajence to sprawdzę z ciekawości
Można, można jak się chce. Pragnę jednak przypomnieć że ul Mickiewicza to fragment drogi wojewódzkiej. Ale jak już to taki asfalt powinien być położony bez wielkich dziwactw utwardzania na ul. Wojska Polskiego. Ta ulica dwukierunkowa z dojazdem do ul. Obrońców Warszawy przez dwukierunkową Dworzaczką w kierunku Wawrzyniaka powinna powrócić. Ze względu na restaurację MIŚ brzydkie klomby powinny zniknąć i dało by szeroki chodnik. W tym odcinku jezdnie w rozjeździe z ul Kościelną byłyby jednokierunkowe. Szeroki chodnik byłby wystarczający pod stoliki z piwem a plac niewiele mniejszy a i tak większy jak za komuny mógłby nadal służyć władzy do bicia pogańskich pokłonów w każdym ustroju. No tak by mogło być ale tylko wtedy kiedy się chce zrobić coś trwałego i pożytecznego. Jeszcze raz brawo Krajenka.