Od tego roku zmieniły się przepisy dotyczące klasyfikacji miejsc wykorzystywanych do kąpieli. Do ubiegłego roku wszystkie takie miejsca określano miejscami wyznaczonymi do kąpieli. Od 2018 roku organizatorzy mogą zabiegać o określenie ich kąpieliskami, co zapewni jednocześnie umieszczenie w Ogólnopolskim Serwisie Kąpielowym. W powiecie złotowskim w zbliżającym się sezonie letnim będą funkcjonować tylko dwa kąpieliska, oba przy Jeziorze Zaleskim. Chodzi o plaże przy ulicach Jeziornej i Wioślarskiej. W przypadku kąpielisk oficjalny sezon trwa dwa miesiące, w przypadku miejsc wyznaczonych do kąpieli – miesiąc. Takie miejsca jak plaże w Kujankach czy miejska w Jastrowiu spełniają wymogi, jakie określa się względem kąpielisk. O tym jednak, że nimi nie są i będą funkcjonować jedynie jako miejsca wyznaczone do kąpieli, decydują także wyższe koszty, jakie musieliby ponieść organizatorzy kąpielisk – najczęściej samorządy – wynikające z szerszego zakresu badań. M.in. dlatego w gminie Zakrzewo zdecydowano, że w tym roku plaża w Kujankach będzie funkcjonować jako miejsce wyznaczone do kąpieli i sezon oficjalnie będzie tam trwać przez miesiąc.
Zdecydowały o tym nie tylko wyższe koszty, al przede wszystkim fakt, że nowa ustawa prawo wodne weszła w życie od stycznia i nie zdążylibyśmy przygotować dokumentacji do uruchomienia kąpieliska
Reklama
– mówi sekretarz gminy Zakrzewo, Aneta Buława–Żak.
Na stanicy ZHP w Podgajach sezon będzie trwać od 29 czerwca do 28 lipca, w Jastrowiu od 1 do 30 lipca, w Kujankach od 16 lipca do 15 sierpnia. W Okonku będą dwie plaże, żeby sezon mógł łącznie trwać dwa miesiące, w każdym miejscu po miesiąc. Na dotychczas funkcjonującej plaży wyznaczono go na okres od 1 do 30 lipca, a w nowo wyznaczonym miejscu od 1 do 30 sierpnia
– mówi Monika Skowrońska ze Stacji Sanitarno–Epidemiologicznej w Złotowie. Dodaje, że w przypadku wszystkich tych miejsc wyznaczonych do kąpieli woda będzie badana tylko raz, w każdym przypadku na kilka dni przed oficjalnym rozpoczęciem sezonu. Częstsze badania wody będą w przypadku kąpielisk nad Jeziorem Zaleskim, gdzie sezon będzie trwać do 31 sierpnia. W przypadku tego jeziora pierwsze badanie wody przeprowadził Sanepid – 18 czerwca. Późniejsze będzie już robić organizator kąpielisk, czyli miasto. Są one zaplanowane na 4 lipca, 30 lipca i 20 sierpnia. Monika Skowrońska przyznaje, że poza oficjalnie wyznaczonymi terminami dla poszczególnych plaż, kąpiel przy nich, gdzie zapewne nie będzie też ratowników, będzie się odbywać na indywidualną odpowiedzialność kąpiących się osób.
[[snd=135]]
Od kilku lat coraz częściej słychać opinie, że poprawia się stan czystości wód w jeziorach powiatu złotowskiego. Monika Skowrońska przyznaje, że w ostatnich latach nie było sytuacji, żeby woda w którymkolwiek z jezior była poważniej skażona. Poza sytuacjami występowania sinic.
Gdy jest bardzo wysoka temperatura, woda w jeziorze stoi, nie ma ruchu, sinice kwitną i w takich miejscach tydzień czy dwa nie można się kąpać
– dodaje.
Sanepid nie przeprowadza w jeziorach badań, które mogłyby określić zestawienie ich czystości.
Nie sprawdzamy samej jakości wody, a jedynie dwa parametry, które pozwalają określić, czy można się kąpać, czy nie. Chodzi o enterokoki i bakterie eschericha coli
– wyjaśnia Monika Skowrońska. W przypadku np. Jeziora Zaleskiego fakt, że w ostatnich latach stan czystości wody ulega poprawie, potwierdzają ci, którzy nad wodą spędzają dużo czasu, np. ratownicy.
O tym, że przez wcześniejsze lata woda stopniowo się oczyszczała świadczy zapewne fakt, że w ostatnich trzech–czterech latach w Jeziorze Zaleskim pojawiły się raki, których przez lata nie było tutaj widać
Reklama
– mówi prezes złotowskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Złotowie, Tadeusz Kubów.
Raki rzeczywiście są gatunkiem wskaźnikowym jeśli chodzi o czystość jezior, natomiast tutaj też jest pewien problem. Dotyczy on tego, czy to jest faktycznie ten nasz rak szlachetny, który niestety jest wypierany przez przybysza z Ameryki Północnej, a który jest mniej wymagający jeśli chodzi o warunki środowiskowe. Potrafi żyć i się rozmnażać w nie najczystszej wodzie. Od kilku lat jest swego rodzaju chwastem, który wypiera naszą rodzimą przyrodę
Reklama
– mówi kierownik pilskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu, Marek Duraj. WIOŚ także nie sporządza żadnego rankingu czystości jezior, ale na podstawie badań, jakie przeprowadza w przypadku wód w jeziorach, można więcej powiedzieć o ich (nie)czystości. Dotyczy to jednak wyłącznie zbiorników od pięćdziesięciu hektarów powierzchni. W zbiornikach poniżej tej wartości WIOŚ nie bada wody.
To pewna wartość progowa, określająca poziom zainteresowania krajowego monitoringu środowiska
Reklama
– mówi Marek Duraj.
[[snd=136]]
Stąd WIOŚ bada na naszym terenie kilka jezior.
W dobrym stanie mamy Krępsko Długie, Borówno, a także Dobre. Natomiast w złym stanie są jeziora Sławianowskie, inaczej zwane Wielkim i Zaleskie
– kierownik pilskiej delegatury WIOŚ wyjaśnia jednak, że pod kątem tych badań parametry nie mają znaczenia dla określenia przydatności do kąpieli.
Nie badamy stanu jezior pod względem przydatności do celów rekreacyjno–wypoczynkowych. Badamy wypadkowy stan wód pod względem ekologicznym, fizyko–chemicznym i biologicznym
Reklama
– mówi Marek Duraj, choć przyznaje, że w pewnych warunkach kwestie te mogą mieć związek ze stanem przydatności jako kąpielisko.
Natomiast nie ma to jednak bezpośredniego przełożenia, jeżeli chodzi o analizę pod kątem stanu czystości jeziora
– M. Duraj zaznacza też, że w przypadku Zaleskiego badania były przeprowadzone dość dawno, bo w 2012 roku i niebawem powinny być zaktualizowane.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za dzieciaka kąpaliśmy się w rzekach stawach rowach i wszyscy żyli. Niepotrzebne były badania wód czy ratownik. Mama nauczyła ze trzeba się pilnować i było dobrze. Najważniejsza była frajda z zabawy w wodzie nie ważne gdzie. Dzisiaj te dzieci są tak sterylnie chowane ze nie dziwie się ze wciąż wysypki alergie uczulenia jak matki potrafią w domu wodę do kąpieli filtrować a dziecko po powrocie ze szkoły jest szorowane carexem od góry do dołu bo broń boże zarazki do domu przyniosło. Sami robimy sobie krzywdę. Ale cóż tamte piękne czasy już nie wrócą. To przykre. Szkoda mi naszych dzieci ze muszą dorastać w takich czasach.
Efekt? Dzikie kąpieliska, utonięcia, patologia.
W Jastrowiu powinno być zamknięte. Pierwszej kolejności remont pomostów.
Za dzieciaka kąpaliśmy się w rzekach stawach rowach i wszyscy żyli. Niepotrzebne były badania wód czy ratownik. Mama nauczyła ze trzeba się pilnować i było dobrze. Najważniejsza była frajda z zabawy w wodzie nie ważne gdzie. Dzisiaj te dzieci są tak sterylnie chowane ze nie dziwie się ze wciąż wysypki alergie uczulenia jak matki potrafią w domu wodę do kąpieli filtrować a dziecko po powrocie ze szkoły jest szorowane carexem od góry do dołu bo broń boże zarazki do domu przyniosło. Sami robimy sobie krzywdę. Ale cóż tamte piękne czasy już nie wrócą. To przykre. Szkoda mi naszych dzieci ze muszą dorastać w takich czasach.
Efekt? Dzikie kąpieliska, utonięcia, patologia.
W Jastrowiu powinno być zamknięte. Pierwszej kolejności remont pomostów.