Do samego końca ważyły się losy przyszłorocznego funduszu sołeckiego. Nie oceniając słuszności zamiarów efekt jest taki, że swoją decyzją radni pozbawili gminę możliwości pozyskania dodatkowych pieniędzy
Dyskusja, jaka trwała w ostatnich tygodniach, znalazła finał. Na ostatniej sesji radni zadecydowali, że w 2014 roku fundusz sołecki nie będzie wyodrębniony do dyspozycji sołectw, a pieniądze w całości mają być przeznaczone na remontowanie gminnych dróg (konkretnie na zakup w tym celu odpowiedniego sprzętu). Choć trzeba podkreślić, że losy funduszu ważyły się do końca. Zostawmy fundusz
Po tym, jak niedawno sołtysi w większości zgodzili się na roczną przerwę w dysponowaniu funduszem sołeckim wydawało się, iż decyzja radnych będzie formalnością. Tymczasem głosowanie poprzedziła kolejna dyskusja. Zaczął ją radny ze Starej Wiśniewki. Janusz Zawadzki podkreślił, że jego miejscowość jest w tej sprawie podzielona, ale przyznał, że w jego ocenie pieniądze nadal powinny pozostać w dyspozycji wsi. Natychmiast poparł go radny z Czernic. Uznał, że odbieranie mieszkańcom pieniędzy, z których mogą oni podjąć się jakiejkolwiek inicjatywy, jest błędne. Tym bardziej, że za właściwie realizowane zadania gmina może liczyć na zwrot części poniesionych kosztów (dla gminy Zakrzewo te pieniądze oszacowano na poziomie około 30 tys. zł). – Rezygnując z wyodrębnienia funduszu sołeckiego pozbawiamy się możliwości zdobycia dodatkowych środków – przekonywał Zenon Nowakiewicz. I dalej ironizował... – Skoro jesteśmy bogaci, to rezygnujmy z tych pieniędzy. Zdaniem radnego z Czernic w gminie wciąż nie dokonano właściwej kalkulacji kosztów zakupu własnego sprzętu i jego pracy. Skończy się na tym, iż zostanie kupiony sprzęt, a drogi dalej będą, jakie są. Samo spychanie niczego nie da. Tutaj trzeba materiału do utwardzania – przekonywał radnych. Byłby fundusz, byłyby dodatkowe pieniądze [[reklama]] Kompromisowe rozwiązanie sugerował Andrzej Ruta: porozumienie między radnymi a sołtysami. Porozumienie tej treści, że radni wyrażą zgodę na wyodrębnienie funduszu sołeckiego, a sołtysi rzeczywiście wraz z radami sołeckimi jednomyślnie ustalą, że każde sołectwo przekaże pieniądze na drogi. W ten sposób środki w całości można byłoby przeznaczyć na najbardziej gorący od lat temat, a jednocześnie gminie nie przepadłaby możliwość ubiegania się o dofinansowanie. Choć padały głosy zwątpienia (w to, czy aby na pewno wszystkie sołectwa zgodnie podejmą taką decyzję, jeśli radni im zaufają) przez moment wydawało się, że takie rozwiązanie zostanie zaakceptowane przez radnych i pomysł przejdzie. Nic z tego. Stosunkiem głosów 9:4 radni zadecydowali, że w 2014 roku funduszu sołeckiego nie będzie.
Dodajmy, że w drodze dyskusji wójt odpowiedział też Zenonowi Nowakiewiczowi na jego wątpliwości dotyczące kalkulacji kosztów zakupu sprzętu i remontowania dróg. Henryk Dobrosielski zapewnił radnego, że kalkulacja została należycie przygotowana.
Piotr Steffen
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze