576 rodzin w gminie Łobżenica korzysta z pomocy opieki społecznej. Ubóstwo dotyka 191 z nich. To więcej niż przed rokiem
Zanim jednak łobżeniccy rajcowie pochylili się nad analizą udzielanej pomocy społecznej, głos zabrał burmistrz Eugeniusz Cerlak. Poinformował, że gmina wystąpiła z wnioskami o dofinansowanie w ramach programu „Pięknieje Wielkopolska Wieś”.
- Łączna kwota, o którą występujemy, to 100.000 złotych, czyli najwyższa z możliwych. Z tego 28 tys. zł chcemy przeznaczyć na zagospodarowanie terenu i plac zabaw przy świetlicy wiejskiej w Piesnach. Kościerzyn Mały - tu rozpisaliśmy 30 tys. zł na utwardzenie placu przed świetlicą wiejską, wykonanie ogrodzenia boiska sportowego, wyposażenie terenu.
Witrogoszcz Wieś - 22 tys. zł na zagospodarowanie terenu przy świetlicy wiejskiej, plac zabaw i ogrodzenie boiska sportowego. Topola - również zagospodarowanie terenu i plac zabaw - wartość około 20 tys. złotych. Prawdopodobny termin rozstrzygnięcia tego konkursu to koniec maja tego roku - mówił E. Cerlak. Projekty mają być realizowane z wykorzystaniem Funduszu Sołeckiego i pracy własnej mieszkańców wymienionych wsi.
Burmistrz poinformował też o kondycji Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, wskazując, że spółka ta za 2013 rok wygenerowała dochód na poziomie ponad 33 tys. zł. O tym, że ZGKiM ma się dobrze, może też świadczyć chęć zakupu sprzętu do czyszczenia kanalizacji tzw. WUKO. - Urządzenie takie będzie nam potrzebne. Po raz kolejny chcę zaapelować do mieszkańców, by z kanalizacji korzystać rozsądnie i nie wrzucać do niej co popadnie, bo serwis czy czyszczenie to nie są setki, tylko tysiące złotych – mówił E. Cerlak.
Jest lepiej, ale nie idealnie
Analizując poziom współpracy z organizacjami pozarządowymi radni wskazali na znaczną poprawę stanu sprzed roku. Gmina współpracowała z szesnastoma z ponad trzydziestu zarejestrowanych podmiotów. W ubiegłym roku raport wskazywał na współdziałanie jedynie z sześcioma organizacjami.
- Partnerstwo to ma głównie wymiar finansowy. W 2013 roku w ramach tzw. „małych projektów” udało się zrealizować piętnaście zadań promujących gminę poprzez turystykę, imprezy kulturalne i integracyjne dla dorosłych mieszkańców gminy oraz wydarzenia sportowe i edukacyjne dla dzieci. Nie było też zastrzeżeń co do udostępniania obiektów należących do gminy – wymieniała radna Zdzisława Bosak, przewodnicząca komisji oświaty.
Pozytywnie przyjęto również rozliczenia klubów sportowych, które w ubiegłym roku otrzymały dofinansowanie na swoją działalność (LZS „Jedność”, Korona Dębno, Pogoń Łobżenica). W uwagach końcowych komisja wskazała jednak, że choć w kwestii współpracy samorządu z organizacjami pozarządowymi wreszcie coś się zmieniło, idealnie nie jest.
- W sprawozdaniu zawarto wniosek, wskazujący na potrzebę powołania zespołu składającego się z przedstawicieli organizacji pozarządowych oraz pracowników urzędu gminy w celu zacieśnienia współpracy, lepszego przepływu informacji oraz koordynacji działań – wskazywała Z. Bosak.
Wędka, nie ryba
Zdzisława Bosak przedstawiała również raport swojej komisji na temat udzielanej opieki społecznej. - Z oceny wnika, że skala ubóstwa w naszej gminie jest bardzo wysoka i od dwóch lat utrzymuje się na poziomie siedemnastu procent. Jest to 576 rodzin, co stanowi 1753 osoby. Ubóstwem jest dotkniętych 191 rodzin, bezrobocie dotyka 164 rodzin, niepełnosprawność występuje wśród 102. Bezdomność dotknęła czternastu osób, tj. o trzy osoby więcej niż w roku poprzednim. Alkoholizm dotyka dwunastu rodzin. Odnotowano także dwa przypadki stosowania przemocy w rodzinie – referowała Z. Bosak.
[[reklama]]
Kierowana pomoc ma najczęściej wymiar finansowy, ale jest to również dożywanie, opłacanie składek ubezpieczeniowych i zdrowotnych, pomoc doradcza asystenta rodziny czy zakup opału w sezonie zimowym. W 2013 roku państwowa subwencja na pomoc społeczną na rzecz gminy Łobżenica wyniosła ponad 640 tys. złotych, o 40 tys. zł więcej niż w roku poprzednim. Z gminnej kasy wydano natomiast ponad 320 tys. zł - o 30 tys. zł więcej niż rok wcześniej. Z dodatkowych źródeł gminie udało się pozyskać z banku żywności 62 tony produktów spożywczych, wartych blisko dwieście tysięcy złotych.
Po przedstawieniu raportu do dyskusji włączył się Piotr Łosoś. Wskazał na źle odgórnie skonstruowany system pomocy, który powoduje, że bieda i ubóstwo przenoszone są na kolejne pokolenia. - Często zasiłki traktowane są jako sposób na życie. Dajemy coś, ale w zamian nie oczekujemy niczego. To prowadzi do wegetacji tych ludzi, do obniżania ich samooceny – mówił.
Dodał też, że jego zdaniem pomagać warto, ale jeśli nic nie zmieni się w obecnym systemie będzie tylko gorzej, bo potrzeby będą rosły. Zdzisława Bosak zaproponowała z kolei, aby dyrektor MGOPS Anna Gryniewicz brała udział w spotkaniach z organizacjami pozarządowymi, bo będąc doskonale zorientowaną w sprawach związanych z opieką społeczną mogłaby nadawać kierunki współpracy, przekładające się nie tylko na pomoc materialną.
Woda tania jak barszcz?
Radni zdecydowali również o nowych taryfach za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzenie ścieków, które zaczną obowiązywać od 1 czerwca. Nowa stawka za 1m3 dostarczonej wody to 2,67 zł, zaś za 1m3 ścieków zapłacimy 5,80 zł. Przewodniczący komisji komunalnej Tomasz Kupczyk poinformował, że o tyle o ile koszty związane z odprowadzeniem ścieków są zbliżone do sąsiednich gmin, to już koszt 1m3 jest najniższy w okolicy.
- Ta informacja może cieszyć mieszkańców, ale jest niepokojąca z perspektywy gminnego budżetu, bo on przez to traci i nie jest wykluczone, że w przyszłości trzeba będzie pomyśleć o tym, aby stawkę tę opodatkować w wyższym stopniu – mówił T. Kupczyk. Słowa uznania skierował natomiast w stronę prezesa ZGKiM Kazimierza Wasiaka, za to, że z perspektywy kilkunastu minionych lat woda ma znacząco wyższą jakość. Nie ma też przerw w jej dostawach.
Szymon Chwaliszewski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze