Dzisiaj na stadionie miejskim przy ul. Wioślarskiej w Złotowie odbyło się pierwsze spotkanie miłośników biegania, którzy przystąpili do ogólnopolskiej akcji BiegamBoLubię
Bezpłatne zajęcia biegowe rozpoczęły się dzisiaj o godz. 17:30 na stadionie miejskim w Złotowie przy ul. Wioślarskiej 5. Treningi będą trwały do 6 listopada włącznie. Czas trwania treningu 60 minut. Zajęcia poprowadził trener lekkiej atletyki Jakub Kokowski.
BiegamBoLubię – kim jesteśmy, skąd przybiegliśmy, dokąd biegniemy…
Nasze początki:
Akcja wzięła swój początek od audycji nadawanej na antenie Programu III Polskiego Radia od czerwca 2010 roku, autorstwa dziennikarzy: Krzysztofa Łoniewskiego i Pawła Januszewskiego (byłego lekkoatlety, Prezesa Fundacji Wychowanie przez Sport ) oraz Adama Kleina (z portalu bieganie.pl). Pilotażowy program regularnych zajęć biegowych odbywał się od września do grudnia 2010 roku. I choć działaliśmy wtedy na dość niewielką skalę – w czterech miastach Polski – od początku wierzyliśmy, że ta akcja ma sens i wkrótce jej zasięg znacznie się rozszerzy. Naszym celem jest zapewnienie cotygodniowych spotkań z trenerem ludziom, którzy biegają lub dopiero chcieliby zacząć. Pragniemy, aby mieli takie możliwości w całym kraju, w każdym zakątku, zarówno w dużych miastach jak i wsiach. Tak, aby możliwość dołączenia do grona osób czerpiących radość z biegania była w zasięgu każdego, żeby początki – dzięki wsparciu trenerów i innych biegaczy – stały się jak najłatwiejsze.
Nasza filozofia:
Bieganie to najprostsza forma ruchu. Wierzymy, że ten typ zmęczenia w odpowiedniej dawce jest korzystny dla zdrowia fizycznego i psychicznego człowieka – od dzieciństwa aż do końca świata. Wiemy, że aktywność fizyczna, kształtuje charakter, zdrowe nawyki i jest podstawą dobrego życia. Ale zacznijmy od rzeczy najprostszej: bieganie ma sprawiać nam wielką przyjemność. Dlatego uważamy, iż ludzie dzielą się na tych, którzy biegają i tych, którzy jeszcze nie wiedzą, że chcą biegać. Misją naszej fundacji jest dotarcie do nich i przekonanie ich do tego, że biegać trzeba.
Dziś w ramach akcji BiegamBoLubię spotykamy się regularnie na stadionach w 100 lokalizacjach w całej Polsce – od Warszawy po urokliwe Wydminy na Mazurach. Ale wciąż są rezerwy, bo pomimo znacznego wzrostu zainteresowania bieganiem w ostatnich latach, nadal daleko nam do poziomu wyznaczonego choćby przez kraje Europy Zachodniej.
Dlatego nie ustajemy w wysiłkach, pozostając w duchu działań naszego naturalnego patrona, niezapomnianego Tomasza Hopfera. To m.in. on sprawił, że w latach 70-tych ubiegłego wieku – a więc z punktu widzenia dzisiejszego podejścia do rekreacji, w epoce kamienia łupanego – Polacy uwierzyli w bieganie. Stworzony wówczas przez Hopfera pierwszy Maraton Warszawski ukończyło aż 1861 osób, co nawet współcześnie należałoby uznać za fantastyczny wynik w debiutującej imprezie.
Mamy nadzieję, że nasz pomysł na propagowanie aktywności fizycznej jest strzałem w dziesiątkę. Osoby na różnym poziomie biegowego zaawansowania inspirują się nawzajem i czerpią ze swoich doświadczeń – ich koegzystencja pozostaje chyba największą wartością naszej akcji. Jesteśmy dumni z tego, co udało nam się zrobić i przekonani, że pozostaje tylko kwestią czasu, aż zaczną nas naśladować inne kraje. Dziś, dzięki pomocy naszych Partnerów i gospodarzy obiektów na których odbywa się akcja możemy ją rozszerzyć, już jako fundacja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
można pobiegać samemu..nie ma 2 metrów , dziś morze jutro Kraków, wszyscy ruszyli nad morze ..nigdy z tej pandemi nie wyjdziemy ...i jeszcze wiece wyborcze....Całe pokolenie powyżej 60 będzie zddziesiątkowane....Jakie społeczeństwo stać na pozbycie się pokolenia z 2 dekad?...Można biegać smamemu ....naprawde trzeba myśleć
Można też siedzieć na kanapie i komentować. W Biedronce, Lidlu i Kościele nie ma korony. Nic tak nie buduje odporności jak ruch na świeżym powietrzu. Fajna inicjatywa. Brawo!
Gdzie jest Jaro slynny wf z zawy?
do sklepu trzeba iść........biegać stadnie niekoniecznie...inaczej się oddycha , z większą siłą wydycha i wypluwa się powietrze..i to jest różnica ...W DPS -ach nie widać chętnych ....
można pobiegać samemu..nie ma 2 metrów , dziś morze jutro Kraków, wszyscy ruszyli nad morze ..nigdy z tej pandemi nie wyjdziemy ...i jeszcze wiece wyborcze....Całe pokolenie powyżej 60 będzie zddziesiątkowane....Jakie społeczeństwo stać na pozbycie się pokolenia z 2 dekad?...Można biegać smamemu ....naprawde trzeba myśleć
Można też siedzieć na kanapie i komentować. W Biedronce, Lidlu i Kościele nie ma korony. Nic tak nie buduje odporności jak ruch na świeżym powietrzu. Fajna inicjatywa. Brawo!
Gdzie jest Jaro slynny wf z zawy?