Reklama

Brak uzasadnienia dla łączenia szkół

09/10/2015 06:05
Radni odrzucili propozycję burmistrza zmierzającą do połączenia szkół Za Rzeką. - Nie robi się eksperymentów na żywym organizmie - uważa radny Krystian Cichański

„Z dniem 1 września 2016 roku zamierza się utworzyć Zespół Szkół Samorządowych nr 2, w skład którego wchodzić będą Szkoła Podstawowa nr 2 im. Adama Mickiewicza oraz Gimnazjum nr 2 im. Ludzi spod znaku Rodła. (…) Zobowiązuje się burmistrza do wystąpienia do Wielkopolskiego Kuratora Oświaty z wnioskiem o wydanie opinii w sprawie utworzenia Zespołu oraz przedłożenia aktu założycielskiego Zespołu radom pedagogicznym szkół” - takiej treści uchwałę w poniedziałek 28 września odrzuciła Rada Miejska Złotowa. Zrobiła to przy 12 głosach przeciw i 3 wstrzymujących się.

Stało się tak, mimo że na przedsesyjnych komisjach wiceburmistrz Złotowa przekonywała, że połączenie byłoby dobrym krokiem. Poza argumentami o lepszym zarządzaniu obiektem dodała kolejne: obniżenie kosztów administrowania, racjonalizację zatrudnienia i wykorzystania kadry, efektywne kształtowanie długofalowej polityki kadrowej (organizowanie zastępstw, integracja nauczycieli; efektywne wykorzystanie bazy lokalowej i wyposażenia, usprawnienie komunikacji między szkołą podstawową a gimnazjum, ustalenie wspólnego systemu wartości i jednolitych działań wychowawczych, a także to, że młodzież gimnazjum będzie mogła włączać się w proces pomagania młodszym koleżankom i kolegom. Do tego dojść miałoby wzmacnianie udziału i wpływu rodziców na życie szkół, poprawa bezpieczeństwa uczniów i racjonalizacja planowania dochodów i wydatków.

Reklama

Podtrzymuję stanowisko z gazety

Ostatnim z argumentów, który zaakcentowała Małgorzata Chołodowska, dotyczy demografii. Z analizy liczby oddziałów wynika, że przez najbliższe cztery lata SP nr 2 rocznie opuszczać będą uczniowie dwóch oddziałów. W GP nr 2 będzie oddziałów sześć. To niewiele, choć gimnazjum kilka lat temu miało taką liczbę oddziałów. - Zespół będzie bardziej odporny na wahania demograficzne – zauważyła wiceburmistrz.

Radni jednak nie podzielali jej opinii. - Gdyby za każdym z państwa punktów szły wyliczenia, to byłyby to argumenty. A tak jest to tylko potok słów – uznał członek komisji finansów miejskich, budżetu i pozyskiwania środków unijnych Krystian Cichański. Dyskusja toczyła się w poniedziałek 21 września. Radny Cichański ma doświadczenie w pracy w oświacie. Przez kilka lat był dyrektor Zespołu Szkół Elektro-Mechanicznych w Złotowie.

Reklama

Atmosferę rozmów podgrzewało też to, że dyrektor gimnazjum nie zamierzała tłumaczyć się burmistrzowi ze swojego sprzeciwu wobec planów łączenia szkół. - Poprosiliśmy panią dyrektor Burdziak, która mocno oponuje przeciwko połączeniu, o kontrargumenty na piśmie. Odpowiedziała, że podtrzymuje stanowisko zaprezentowane w „Aktualnościach Lokalnych”... - Małgorzata Chołodowska jakby chciała bezradnie rozłożyć ręce.

- No i dobrze. To nie dyrektor jest od podawania argumentów przeciw, tylko burmistrz powodów za – stwierdził K. Cichański.

Reklama

Na niewiele zdały się słowa M. Chołodowskiej, że nowa dyrektor SP nr 2 Beata Buczkowska-Linke również nie rozumie, jak funkcjonują podstawówka i gimnazjum. 
- Sekretarkę np. ma przez pół dnia... - mówiła wiceburmistrz.
Radni nie chcą łączyć tych dwóch placówek.

Burmistrz ma od tego ludzi

Podobnie radni nie zamierzają wykonywać pracy za urzędników. Uczestnicząca w poniedziałkowej komisji skarbnik gminy Jadwiga Skórcz proponowała, by miasto przyjrzało się organizacji oświaty. Obecnie Złotów, mimo subwencji, dokłada do szkół około 2,4 mln zł rocznie. Gdy zaczynała pracę w magistracie był to 1 mln zł, z czego 400 tys. zł przeznaczano na remonty.

Reklama

- Spadła liczba uczniów w gimnazjach, a my utworzyliśmy dwa dodatkowe oddziały. To jest około 130 tys. zł na oddział rocznie – wyliczyła skarbniczka. Sugerowała, by szkoły przygotowywały jednolicie brzmiące dokumenty, by łatwiej było analizować ich sytuację i oświaty w ogóle. Tylko czy to radni powinni się tym zająć?

- Za oświatę odpowiada burmistrz, który ma do dyspozycji zastępcę, skarbnika, inspektora do spraw oświaty. To te osoby mają to w swoich kompetencjach. My możemy rozmawiać o sprawie globalnie, a od takich drobnych rzeczy jest urząd – stwierdził radny Cichański, bo debata na temat organizacji oświaty w mieście jest nieunikniona.

Reklama

Podczas sesji 28 września burmistrz Pulit obiecał, że temat łączenia szkół w tej kadencji nie powróci.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości