W czwartkowy wieczór w sali kinowej ZCAS rozmawiano o ewentualnej budowie wytwórni mas mineralno-bitumicznych.
W ostatnich dniach w Złotowie i okolicy głośno jest na ten temat. Od 2016 roku spółka Strabag czyni starania o powstanie takiej inwestycji w pobliżu Złotowa. Pod uwagę brane są dwie lokalizacje. Jedna w okolicy oczyszczalni ścieków – na terenie gminy Złotów i druga już w granicach miasta. Czwartkowe spotkanie zorganizowano w celu merytorycznej rozmowy na ten temat. Jego uczestnicy, którzy zasiedli na widowni mieli sporo pytań, wyrazili też wiele opinii o możliwości powstania takiej inwestycji – wszystkie negatywne względem takiej inicjatywy. O działaniach firmy względem ewentualnej lokalizacji na terenie gminy Złotów mówił wójt Piotr Lach, a w granicach miasta burmistrz Adam Pulit.
Obecny na widowni radny Jerzy Kołodziejczyk mówił o jednym z sierpniowych posiedzeń komisji stałych Rady Miejskiej Złotowa, w którym uczestniczyła zastępca burmistrza.
– Muszę powiedzieć wprost. Pani Chołodowska uważała, że zmiana lokalizacji z Blękwitu na Złotów zdecydowanie poprawia warunki dla miasta Złotowa – J. Kołodziejczyk dopytywał również o podział gruntów terenu, na którym miałaby ewentualnie powstać inwestycja w graniach miasta.
– Chciałbym usłyszeć, na jakim etapie jest ten podział gruntów. Czy została wydzielona działka, o którą zabiega Strabag?
Burmistrz potwierdził, że podział rzeczywiście został zlecony, ale tylko po to, żeby wydzielić drogi.
– Nie zostało zlecone wydzielenie działki pod zamówienie inwestora, który złożył ten wniosek – zapewnił Adam Pulit. Zanim jednak to zrobił, skomentował:
– proszę państwa, pan Jerzy Kołodziejczyk jest znany z tego, że zawsze przedstawia taki kontekst, żeby pokazać jakby tą ciemną stronę… – i to właśnie spotkało się z buczeniem publiczności, oczekującej merytorycznej rozmowy, a nie personalnych rozgrywek.
Nie była to jedyna taka reakcja osób na widowni tego dnia. Podobna nastąpiła już po jednej z pierwszych wypowiedzi burmistrza. Stwierdził w niej, że niedawna publikacja w Aktualnościach Lokalnych, w której – kolejny już raz w ostatnich kilkunastu miesiącach – informowaliśmy mieszkańców o trwającej w tych sprawach procedurach, znajdzie finał w sądzie. Burmistrz zarzucił nam m.in. to, że pisząc o sprawie już z okładki „krzyczeliśmy” rzekomo nieprawdziwymi i niesprawdzonymi informacjami o zdrowotnym zagrożeniu dla mieszkańców, czym mieliśmy niepotrzebnie wzbudzić emocje.
Czy niesłusznie? Podczas spotkania wielokrotnie mówiono o niebezpieczeństwie, jakie niosłoby za sobą zlokalizowanie takiej produkcji w bliskiej odległości od miasta. Doktor Kinga Niezgoda przez kilkanaście minut mówiła o zagrożeniu nowotworami. Podczas spotkania kilkakrotnie podkreślano też, że właśnie dzięki informacjom w lokalnej prasie mieszkańcy cokolwiek wiedzą o tej sprawie. Cokolwiek, choć i tak za mało, stąd ubolewano, że do takiej dyskusji dochodzi dopiero teraz. Mówiły o tym nie tylko osoby, które były na widowni, ale również zasiadający na scenie samorządowcy i zaproszeni goście. Docenili zaangażowanie mediów w tę sprawę.
Wśród pytań, które padły tego wieczora, było też jedno od nas, skierowane do burmistrza: czy jest on za tym, żeby miasto sprzedało firmie grunt pod budowę wytwórni mas mineralno-bitumicznych, jeśli okaże się, że pod kątem formalnym inwestycja będzie mogła powstać? Zapytany odparł, że nie może udzielić odpowiedzi jako burmistrz.
– Prywatnie mogę powiedzieć, jako Adam Pulit, że jestem przeciwny tej inwestycji.
Wójt Piotr Lach przyznał pod koniec spotkania, że przebieg tej dyskusji i głosy publiczności zmieniają jego spojrzenie na tę sprawę. Dodał, że da firmie czytelny sygnał, że inwestycja nie jest pożądana w okolicy Złotowa. Ważne i ciekawe spotkanie, które trwało około dwie godziny, zorganizowały Agnieszka Ceranowska i Agnieszka Jęsiek-Barabasz. Więcej o jego przebiegu w najbliższym wydaniu Aktualności Lokalnych.
Red.
Podsumowanie debaty przez zaproszonych gości, w tym zobowiązanie starosty Ryszarda Goławskiego do "przepytania" wicestarosty Daniela Sztycha - właściciela gruntu na terenie gminy Złotów, na którym mogłaby powstać wytwórnia:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I co teraz?
Zielone ludki podkladaly nam bombe!!!! Miejmy nadzieje ze zostala rozbrojona...
Wystarcz tylko nie wystawiać działki do sprzedaży.
ZIELONE LUDKI chcialy podlozyc nam bombe.!!! Oby zostala rozbrojona
Do Gość 23. Pytasz co dalej a więc odpowiadam. Idziemy 21 października na wybory i dziękujemy już temu Panu zielone i wybieram inne który nie będzie z drugim zielonym kręcił lody. O i cała sprawa załatwiona
Gratuluje zatytułowania artykułu jak zwykle trafiony i nie odnoszący się do tematu spotkania. Coś w stylu "Wójt nie ubrał marynarki w kratę - skandal!"
podobno gazeta płaciła za buczenie po 50 zeta ....
Nie jestem za Burmistrzem Pulitem. Lecz patrząc na jego kontrkandydatów, sposób zaprezentowania się na debacie, środowiska jakie reprezentują - Adam Pulit ma mój głos. A co do wytwórni - większym skandalem dla mnie jest to, że inwestycja ma być zlokalizowana na działce należącej do jednego z radnych powiatu. A to, że miasto rozpoczęło procedurę , którą i tak musi zrobić - nie widzę tu żadnego problemu. Wcale nie oznacza to, że ten zakład u nas powstanie. Słabe jest to bicie piany i podgryzanie po kostkach przez Aktualności aktualnego Burmistrza. Po prostu słabe.
Brawo Pani Kinga Niezgoda. Mądrych ludzi miło posłuchać. Należałoby zacząć od uzgodnienia między "miastem i gminą"planu zagospodarowania przestrzennego na 25 lat. Wszystkie inne rozwiązania spowodują kombinacje:deweloperów,architektów,właścicieli gruntów i polityków do działań we własnym interesie. Strabag niech przygotuje "Raport".Bez raportu nawet nie ma co z nimi dyskutować. Raport szczegółowy. Taką lokalizację w "starej Unii" by wyśmiano,Strabag nawet nie złożyłby wniosku ,żeby się nie ośmieszyć.
Prywatnie przeciw. To niech otwarcie powie że nie wystawi terenu na sprzedaż. Powiedział tak?
Mi już Pulit oczu nie zamydli.
Pan Kołodziejczyk zna się na zarządzaniu, dlatego wie o co pytać. Jak jest się zielonym to zostaje atak A nie odpowiedź.... nie chce fabryki A teren dzieli pod drogę hihihi. Chyba dla skaczaczyc tam saren
Akurat teraz zorganizowano,wszystko robią aby ten pan czytający z karki ,który nie potrafił sklecić zdania został burmistrzem ,powiedział otoczę się ludżmi ,którzy wszystko wiedzą ,nie nie stać nas na eksperymenty ,może Adam nie jest idealny ale myślę,że wie z czym wiążę się występowanie przeciw społeczności jedno referendum i nie ma burmistrza jaki by nie został.
Pzl24 juz zdjelo post o spotkaniu. Komentarze pulpita nie rozpieszczaly...
Narcystyczne chwalenie się osiągnięciami - Kołodziejczyk jest SUPER i nie z nim takie numery, ujawnia brak pokory burmistrz mówiąc wprost, że to nie wiec wyborczy.
Jednak nie zdjelo, Pomylka
pan Koronkiewicz przebudził się podobnie jak w przypadku RIPOKU trochę za późno, w sprawie mostu w Blękwicie złotowscy radni mieli dużo negatywnej energii, a o wytwórni asfaltu zapomnieli, pan starosta jak zwykle okrąglutko, ładnie żeby pasowało, znając podobne przypadki z gminy to ta negatywna opinia będzie wzięta pod uwagę
Zenujacy poziom dziennikarstwa. Smiac mi sie chce jak widze te tytuly artykulow. Nie chce nikogo obrazac , w tej pseudo gazecie przydala by sie porzadna konkurencja.
Do powyżej. Nikt Ci nie broni zrobić konkurencję AL. Masz pomysł zakładaj redakcję i pisz do woli co cię boli
Nie znoszę tych personalnych wycieczek pana burmistrza. Czyżby to efekt szkoleń, w których uczestniczy za nasze pieniądze?
Pani Agnieszko ja tez buczałem. Buczała moja matka i mój brat. Buczał dziadek i babcia. Przyszliśmy zobaczyć całą rodziną to jak traktują nas kończące kadencję władze tego miasta. Mamy cichą nadzieję że Pani nas za to nie pozwie bo buczeć można. Siedzieliśmy kilka metrów za Panią. Może czas zadbać o słuch?. Pan Artur prosił też Pana burmistrza o wypowiedzi na temat i nie robienie z tego spotkania kampanii. Prosił też Pan Kołodziejczyk. Dlaczego Pani nie protestowała dwa lata temu skoro z Pani taki super detektyw? Widziałem kilkakrotnie w gazecie artykuł o Pani osiągnięciach biegowych i o Pseudobiegaczkach - jakoś chyba wtedy autorem tego "dna" w tym "dnie" była właśnie Pani. Gratuluję medali za " uczestnictwo". Mam w domu takich całą kolekcję, chętnie Pani odsprzedam. Mam tez takie, z podium ale te mogę Pani tylko pokazać. Rozumiem Pani dobroć w stronę obecnego burmistrza. Pani prywatne sprawy dużo mu zawdzięczają. Buczę też na Panią. Buuuu. Mocniej niż wspomniani przez Panią Panowie. Na szczęście z nowym burmistrzem nie będzie Pani miała tak łatwo.
Zlotowskie.pl jest dla mnie najbardziej wiarygodne. Sprawa wytwórni jest naprawdę ważna. Zachowanie burmistrza poniżej krytyki - prywatnie jest przeciw a jako burmistrz nie powie. Nie dziwi mnie zacięcie redakcji wobec takiego krętactwa. Gdyby nie AL sprawa nie ujrzalaby swiatla dziennego. Od tego są dziennikarze. Brawo.
Też byłam i też buczałam. A burmistrz już tak nie brylował jak na debacie. Na widowni było parę osób kompetentnych, którzy konkretnymi argumentami operowali, a nie kiełbasą wyborczą jak niektórzy za stołem. Brawo, gazeta, brawo dziennikarze AL. Gdyby nie wy, wszystko w tajemnicy zamieciono by pod dywan. Ktoś zarobiłby wielkie pieniądze i się szybko wyprowadził, a my zostalibyśmy z trucicielem-zabójcą.
Świetnie, że jesteście przeciwko. Poprosimy Strabag, by zainstalował się w naszej gminie i to my będziemy mieć pracę i dodatkowe pieniądze w budżecie, a nie wy.
Złotów - miasteczko emerytów, rencistów i bezrobotnych. Oni nie potrzebują pracy, więc nie dopuszczą nowych firm.
Podsumowanie idealne. Dokładnie w punkt. Ale uważam buczenie za "słomę z butów". Należy trzymać poziom
Czyli burmistrz Pulit się wyprowadza? I sprawa wytwórni nie bedzie go już dotyczyła tak, jak mieszkańców miasta.. Ktoś już jakiś czas temu w komentarzach pisał o tej wytwórni, ale w atmosferze plotek. Dobrze że redakcja się tym w porę zainteresowała, po wyborach wszyscy obudzilibysmy się z reka w nocniku.
Do p. Agnieszki Ceranowskiej: Jak już wejdziesz między wrony, musisz krakać... jak ci interes podpowiada. Może jeszcze wazeliny dostarczyć?
Oczywiście przez przypadek "dziennikarze" zapomnieli powiedzieć że Goławski zaproponował znaleźć nową lokalizację dla Strabagu. Jedno jest wejście Nie czytać szmatławców.
NIE ZAGŁOSUJĘ NA PULITA!
Pani Agnieszko nie tylko słuch ale i wzrok Panią zawiódł. Na sali byłem tylko podczas pierwszej wypowiedzi Pana A.Pulita. Robiłem transmisję live do odsłuchania której Panią zachęcam, tam słychać wyraźnie skąd dochodzi buczenie. Pani spostrzeżenia są bezpodstawne i stronnicze. Podczas kolejnych wybuchów niezadowolenia względem wypowiedzi włodarza nie byłem obecny na sali. Robiłem wtedy materiał z rozgrywek siatkówki na hali widowiskowo - sportowej. Jeżeli moje buczenie dotarło do Pani uszu z hali widowiskowo - sportowej mogę wnioskować że ma Pani słuch wręcz absolutny, lecz tym razem zwyczajnie Panią zawiódł. Pozdrawiam.
Apel do mieszkańców Złotowa. Proszę Państwa od 15 lat jestem, radnym dzięki Wam.Po raz pierwszy odważam się prosić Was o pomoc, pomoc naszemu miastu. Wybierzcie burmistrza mądrze ,nie dajcie się zwieść. Nie ufajcie człowiekowi,który kłamie i wszystkich ma za zło konieczne,a tylko on wie co dobre. Życzę wszystkim dobrego wyboru. Pozdrawiam. K.Żelichowski
Dzień dobry. Pani Agnieszko, proszę nie rzucać fałszywych oskarżeń - nie ja buczałem na pana burmistrza, tak samo jak nie buczę na panią, czy inne osoby, które mogą mieć odmienne zdanie od mojego. Co do przejęcia drogi, o której Pani wspomina, to pisaliśmy o tym jakieś 2 lata temu. Podobnie jak o pomyśle budowy wytwórni mas w gminie Złotów. Niepotrzebnie daje się Pani ponieść emocjom. Miłego wieczoru życzę:)
Burmistrz prywatnie przeciw, może powinien powiedzoeć dlaczego.
Burmistrz Pulit , no cóż stracił wiarygodność. Związał się z Porozumieniem Samorządowym z ( PSL - bis ) a teraz jeszcze z PIS-em. Totalne polityczne dno. Za rok , dwa to z kim jeszcze wejdzie w układ aby być przy korycie ??
kiedyś to było fajnie , wszystko zamiatali pod dywan a
Zelichowski radny bezradny. Gdzie byles do tej pory? Tak samo Jak reszta bandy Z wyjatkiem pani Jesiek.
Jeżeli dla autora artykułu jest najważniejsze buczenie na sali to jego intencje są jasne. Zresztą tą gazeta jest totalnie niewiarygodna związana z lewicą i Wełniakiem. Totalnie dojechali odkąd Wełniak odszedł i skończyły się kawki naczelnego z Wełniakiem. Oni opletli siecią to miasto jak czerwone pająki. Wyjście jest Jedno- nie kupować.
Buczenie na sali jednak o czymś świadczy, a jesli się powtarzalo, to można wnioskować, że mówca nie jest darzony zaufaniem. Portal w tej sprawie zajął stanowisko i dobrze. Dobrze, że patrzą władzy na ręce i kontrolują. A jeśli "buczenie" miało miejsce, to nie ma co się obrażać o tytuł. Skoro burmistrz w tej sprawie nie grał czysto, to nie obwiniajmy o to mediów
Jeżeli sala była prawie pełna to świadczy tylko o jednym, że kupują gazetę i będą to robić. Są w mieście tacy, którzy piją kawki z obecnym burmistrzem, jedzą mu z ręki i skrzętnie zamiatają ważne sprawy pod dywan. Tacy to dopiero są bezczelnie niebezpieczni dla miasta. Są dziennikarzami i jeszcze bezczelnie pchają się do rady miasta. Zero honoru i etyki
"sala prawie pełna..." to znaczy, ile osób tam było? dwieście, trzysta? tylu jest mieszkańców Złotowa? :)
Drodzy Państwo, wybierzmy tak, aby w niedzielę zwyciężyli Złotowianie, a nie czyjaś pasja~, słowotok i obiecanki-cacanki! Myślcie nie o polityce, a o naszym wspólnym dobru. Pozdrawiam myślących..!
Bardzo chętnie was czytałem ale to jest żałosne co wypisuje pan leszczyński ze swoim krasnalem panem Opłatkiem. Aja na przekór zagłosuje na pana Pulita. A niech ma.
Jakie to wszystko jest prymitywne zeby tylko zdobyc władze. Mysle ze ma to zwiazek z trudnym dziecinstwem i niska wartoscia. Ludzie obudzccie sie
Witam, Gdybym nie przeczytał tego jak to określiła Pani Agnieszka "dna" to bym nie wiedział że taka cudowna inwestycja jak fabryka ma powstać w Złotowie lub na terenie gminy. Moim zdaniem ktoś kto chce sprowadzić do nas takie coś to nie bardzo ma pojęcie o ryzyku jakie za sobą niesie taka fabryka. Nawet jeżeli jest jeden procent szansy że będzie to szkodliwe to i tak nie warto ryzykować bo zdrowie jest najważniejsze. Do osób które piszą coś o Złotowie to wyczuwam kompleksy, dla mnie osoby piszace że Złotów to miasto starych i że tylko tyłu mieszkańców mamy nadają się na długotrwałą i bolesna psychoanalizę. A na pytanie gdzie był Pan Żelichowski odpowiem że był w radzie miasta jako radny i chyba jako przewodniczący rady miasta wystarczy przeczytać albo poprosić kogoś obok jeżeli się nie opanowało tej jakże trudnej zdolności.
Ziomal dobrze to określiłes - "pasja", którą ten pan się szczyci to slowotok i autopromocja. O cokolwiek go nie zapytasz, potrafi tak odpowiedzieć, że cię przekona o własnej doskonałości. Zawsze winne są albo okoliczności, albo poprzednicy, albo rada.. No a teraz gazeta. Burmistrz jest doskonały, a my się na nim nie poznaliśmy. To nic, że ujawniono co chciał zamieść pod dywan, przecież on jest ofiarą spisku..
a gdzie chołodowska schowała sie przed wyborami.?
a gdzie chołodowska schowała sie przed wyborami.?
Wiadomo ze cwaniaczki ktore dorobily sie po ukladach sraja w gacie ze Pulit zostanie na 2 ga kadencje. Nie bedzie lewego zarobku. Najlepsze jest to ze teraz do rady dostana sie ludzie od Pulita i dopiero bedzie wesolo. Pare lesnych dziadkow poleci z stolka! I Dobrze. Z tego co wiem to wszyscy z mojego otoczenia glosuja za pulitem i ludzmi ktorzy startuja z jego listy!
Burmistrz mowi ze nie ( Prywatnie) Odpowiedz na plus. Kazdy inteligentny czlowiek zrozumialby ze jakby wypowiedzial sie jako burmistrz(ze jest na nie) to firma mogla by mu wytoczyc proces. A Piotr specjalnie go pod wala bierze (Troche to smieszne). A co do Pana Oplatka to mam jedno zdanie ,trzeba przy nim uwazac co sie mowi i oczym, bo potrafi to przekrecic na sto innych sposobow. Konczac jaka gazeeta tacy "redaktorzy".
Sam burmistrz ich zaprosil dzialke pokazywal a teraz jak skundlony pies sie kaja odwraca kota ogonem
Niech startuje na wójta Górnej. Czyli w miejscu zamieszkania. Pulpit jeden. Pozdrawiam
Może już czas by w mieście pojawiła sie jakaś inna gazeta...żal czytać ten badziew.
Czytając artykuły i oceniając całe to zamieszanie, nie jestem pewien, że gdyby temat "nie wypłynął". to ta wytwórnia by nie powstała! Tym bardziej, że lokalizacje były dwie w myśl zasady - nie uda się tu to może uda się tam!
Burmistrz mówi: "Prywatnie jestem na nie" - czy to oznacza, że służbowo jest na tak? Możliwe odpowiedzi są przecież tylko dwie.
I co teraz?
Zielone ludki podkladaly nam bombe!!!! Miejmy nadzieje ze zostala rozbrojona...
Wystarcz tylko nie wystawiać działki do sprzedaży.