-Dziki przyzwyczaiły się już do pastucha, zrywają go pędem. Nie boją się ciągnika, psów, podchodzą pod sam dom. Kiedyś z kukurydzy wygoniliśmy jakieś 30 sztuk - zdenerwowani szkodami pojawiającymi się rok rocznie w ich gospodarstwie opowiadają Mariusz i Adam Brzezinscy
-W zeszłym roku największe szkody zwierzyna wyrządziła w mieszance i w kukurydzy. W sumie, w 100%, zniszczyła jakieś 3 hektary – opowiadają rolnicy, dodając, że nie tylko pola uprawne stają się obiektem jej zainteresowania. -Kończą się uprawy na polach, to zwierzyna przenosi się na łąki. Hektar zboża to strata rzędu 600 zł, kukurydzy – 1000 zł – wyliczają, wyjaśniając, że nie biorą pod uwagę kosztów amortyzacji pojazdów i własnego czasu pracy. [[reklama]]
Najwięcej szkód wyrządzają dziki, które nie dość, że niszczą plon, to jeszcze ryją grunt. -W zeszłym roku, zanim ponownie obsialiśmy, musieliśmy wyrównać ziemię – panowie tłumaczą, że pozostawione przez zwierzęta dziury miały głębokość kilkunastu centymetrów.
W tym roku sytuacja nie jest lepsza. Nasi rozmówcy szacują, że zniszczenia sięgneły już 1,5 ha, a trzeba pamiętać, że to nie koniec – uprawy wciąż pozostają na polu. Na polu pozostają też Adam i Mariusz Brzezinscy, którzy – jak twierdzą – są zdeterminowani by chronić swoje pola.
-Kiedyś z kukurydzy wygoniliśmy jakieś 30 sztuk – opowiadają mając na myśli dziki. Na pola wchodzą przede wszystkim one. Nie odstrasza ich już odgłos ciągnika i maszyn rolniczych. Przyzwyczaiły się. [[reklama]] Strzałów brak
Panowie Brzezinscy skarżą się na inercję członków Koła Łowieckiego „Myśliwiec” z Debrzna, które sprawuje pieczę m.in. nad obwodem nr 6, który rozciąga się od Radawnicy w kierunku miejscowości Grudna do rzeki Gwdy, prawą stroną rzeki do Lędyczka przez las do Kiełpina i z Kiełpina do Radawnicy. -Oczekujemy większego zainteresowania ze strony koła – mówią otwarcie, dodając, że sami są otwarci na współpracę, z drugiej strony jednak podobnych chęci nie widzą. -Nie raz prosiliśmy żeby przypilnować naszych pól, reakcji ze strony myśliwych nie było. Od kilku lat nawet nie słychać już huków. Chyba trzy lata temu strzelili jednego dzika, a i tak trzeba było ze cztery dni prosić – opowiada Mariusz Brzezinski. Andrzej Skrentny, łowczy „Myśliwca” nie zgadza się z tymi zarzutami. Posiłkując się rocznym planem łowieckim wyjaśnia, że plan odstrzału dzika w obwodach 5 i 6, które mają ok. 10 tys. ha powierzchni, na rok 2012-2013 plasuje się na poziomie 210 sztuk. W obwodzie nr 6, do którego należy Radawnica, odstrzelonych ma zostać równe 100 osobników. -Wykonaliśmy już 35 sztuk – precyzuje A. Skrentny, wyjaśniając, że we wrześniu, kiedy będzie można strzelać wszystkie dziki (w tej chwili locha jest pod ochroną) wykonanie planu najprawdopodobniej się zwiększy. Według wiedzy łowczego, co najmniej 2-3 sztuki ze wspomnianych 35 zostały strzelone w okolicy pól należących do naszych rozmówców. -Gospodarka łowiecka jest prowadzona w sposób prawidłowy – wyjaśnia, dodając, że oczywiście szkód w żaden sposób nie da się uniknąć. [[nowa_strona]]
W okresie o którym mowa, prócz dzika, w obu obwodach łącznie ma zostać odstrzelonych 100 sztuk saren, ok. 80 jeleni i ponad 20 danieli. -Mamy 50 myśliwych, w obwodzie nr 6, w którym pola mają państwo Brzezińscy poluje ok. 25 myśliwych, a powierzchnia tego obwodu to 5 000 ha. Według książki ewidencji pobytu myśliwych w łowisku (książka taka znajduje się w każdym obwodzie łowieckim, każdy myśliwy udający się na polowanie ma obowiązek dokonać wpisu w jakim rejonie będzie polował), w obwodzie nr 6 od kwietnia dokonano ponad 200 wpisów, a w obwodzie nr 5 ok. 500 wpisów. Jeden wpis to jakieś 4-5 godzin polowania. Proszę sobie policzyć ile czasu nasi myśliwi spędzają w łowisku żeby chronić między innymi uprawy rolników – podsumowuje A. Skrentny. [[reklama]] Siatka = znak zapytania
Panowie Brzezinscy rozwiązania problemu upatrują w ogrodzeniu pól. -Nie chcemy odszkodowań, zresztą i tak otrzymujemy je za co trzecie pole, umowami-ugodami mydli się nam oczy. Chcemy siatki ogrodzeniowej. Zwierzyna przyzwyczaiła się już do pastucha, bierze go pędem – wyjaśniają, dodając, że jeśli tylko otrzymają z koła materiał, sami podejmą się montażu i utrzymania ogrodzenia. A. Skrentny nie wyklucza możliwości przekazania siatki, nie zapewnia jednak także, że zostanie ona zakupiona. -Strategiczne miejsca będziemy grodzić, ale nie wiem czy w tym roku. Utrzymujemy się ze składek członkowskich, ze sprzedaży zwierzyny, wszystko zależy od finansów Koła – tłumaczy. -Jeśli ogrodzimy całe pole, zwierzyna przeniesie się na inne – wyjaśnia, dodając, że częściowe grodzenie nie ma za zadanie wyeliminowania szkód, a jedynie ułatwienie pilnowania pół. Łowczy neguje nieefektywność pastuchów. -Jeśli urządzenia elektryczne są utrzymane w należytym stanie, to zatrzymują dzika – twierdzi. Jak informuje A. Skrentny Koło wydało ok. 70 sztuk elektryzatorów (koszt każdego z nich to jakieś 500-600 zł).
Niebagatelne znaczenie – zdaniem obu stron – ma dokarmianie zwierzyny. Rozbieżności pojawiają się jednak już w zakresie wywiązywania się z tego zadania. -Dokarmianie dawało rezultat, ale teraz już nie dokarmiają – twierdzi Mariusz Brzeziński. -W ciągu roku na pasy zaporowe wykładamy 30-40 ton kukurydzy – oponuje Andrzej Skrentny. Panowie Brzezińscy gorzko śmieją się, że pasem zaporowym od strony lasu jest ich uprawa kukurydzy. -Jesteśmy nastawieni na produkcję zwierzęcą, kukurydza to główna pasza, którą wykorzystujemy. W obawie przed szkodami szybciej zbieramy ją z pól, a wiadomo, że jakbyśmy zaczekali ze 2 tygodnie dłużej, rośliny byłyby bardziej wartościowe. Nie możemy czekać, bo nie będzie czego zbierać – referują. [[reklama]]
Czego nasi rozmówcy oczekują od członków „Myśliwca”? -Większego zainteresowania i siatki – odpowiadają krótko.
Dobra wola jest
Ogólnie praca „Myśliwca”w porównaniu do lat ubiegłych oceniana jest na plus. –Po zmianie zarządu jest lepiej – otwarcie przyznaje jeden z rolników, którego zapytaliśmy o zdanie. –Wiadomo, że w ciągu 3 lat nie da się naprawić tego co psuto przez 20, ale wykazują dobrą wolę, można się dogadać. Nawzajem musimy siebie zrozumieć – podsumowuje.
Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze