Babskie popołudnie, które tradycyjnie przygotowały dla mieszkanek Samborska władze wsi na początku zapowiadało się na imprezę w bardzo kameralnym gronie. Nic dziwnego zatem, że twarz sołtys Elżbiety Magdy, której zależało na tym, by uroczystość można było zaliczyć do udanych, na wstępie była nieco pochmurna. Ostatecznie jaśniała jednak w miarę upływu czasu, a konkretniej – na widok każdej pani, która, odpowiedziawszy na zaproszenie, zjawiała się w sobotę w świetlicy wiejskiej. Summa summarum kwadrans po siedemnastej niemal wszystkie miejsca przy stole były zajęte. Komplet był także przy scenie, gdzie przygotowano kącik dla muzyków. Nim jednak instrumenty poszły w ruch głos zabrała Elżbieta Magda, która w imieniu swoim i członków rady sołeckiej – Daniela Kani, Beaty Wilczyńskiej oraz Anny Szczepko – złożyła świętującym najserdeczniejsze życzenia. Chwile później, po głośnym „Sto lat!”, które zaintonował Mariusz Czaja obaj wspomniani panowie ruszyli do kobiet z kwiatami. Do toastu, oczywiście wzniesionego za zdrowie pań, od tej chwili nie było daleko – Mariusz Czaja i Daniel Kania prędko rozlali szampana, a jeszcze szybciej z gracją podali go świętującym.

Toastu za zdrowie pań nie mogło zabraknąć. Okazja była wyjątkowa, więc w szkle znalazł się szampan

Daniel Kania, członek rady sołeckiej, który podczas uroczystości wcielił się w rolę kelnera życzenia pań spełniał z uśmiechem
Mieszkanki Samborska mogły sobie w sobotę pozwolić na więcej przyjemności – choćby kulinarnych. Po pierwsze dlatego, że okazja ku dietetycznej dyspensie była wyjątkowa, po drugie, bo tego wieczora czekał je szereg zabaw, przy których można było spalić nadprogramowe kalorie. W formie ciast dostarczyły je Katarzyna Terkiewicz, Maria Wrzałek, Elżbieta Magda, Beata Wilczyńska i Anna Szczepko.
Uroczystość pomogła zorganizować Genowefa Lipińska.

Każda z pań wróciła do domu z tulipanem

Mariusz Czaja, jak na dżentelmena przystało wręczał paniom kwiaty, całując ich dłonie
Zabawne, wymagające sprytu konkurencje poprowadził Mariusz Czaja. Pierwszą z nich, taką „na rozruch” było przechodzenie pod coraz niżej opuszczaną poprzeczką... Odważnych zmierzyć się z tym zadaniem, mimo początkowej „posuchy” ostatecznie nie brakowało! Do kolejnych konkurencji (zwycięzcy poszczególnych otrzymywali nagrody), rozluźniając atmosferę, przygotowały panie sceniczne występy. Najpierw na deski wyszła kapela z Samborska – Your Space, a potem pałeczkę przejęli od dziewczyn jastrowianie – zespół Bronek Blues.

Poprzeczka, z pozoru niewinna, sprawiła paniom sporo kłopotu

Dziewczyny z Your Space zawsze odpowiadają na zaproszenie sołtys - i tym razem bawiły muzyką
Wspólne popołudnie, którego organizację finansowo wsparł radny Adam Dzbuk, nie zakończyło się prędko. Słusznie. Trzeba było korzystać, wszak kolejne takie spotkanie dopiero za rok!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ruda - Fajna:) Koleżanka też: Pozdrawiam :*
Ruda uczesałabyś się (pierwsze zdjęcie)
Ruda - Fajna:) Koleżanka też: Pozdrawiam :*
Ruda uczesałabyś się (pierwsze zdjęcie)