Reklama

Cena za śmieci ostro w górę!

29/11/2018 18:00

Wzrost opłat średnio o 37 procent – taka jest propozycja Związku Gmin Krajny.

Podwyżka ma wejść w życie z początkiem 2019 roku. Jak wyjaśnia Andrzej Ruta, dyrektor biura ZGK, stawki te są jeszcze przedmiotem prac zarządu, po czym zostaną przedstawione walnemu zgromadzeniu, które w grudniu będzie decydować o nowej wysokości opłat za śmieci. Najistotniejsze stawki to te, wedle których obecnie za osobę płaci się miesięcznie 9,50 zł (segregowane) i 15 zł (niesegregowane). Propozycja zarządu ZGK o podwyżce to przede wszystkim konsekwencja otwarcia ofert na świadczenie dla związku takich usług od 2019 roku. Kończy się umowa zawarta do 31 grudnia 2018 roku między związkiem a Miejskim Zakładem Usług Komunalnych. W pierwszej połowie listopada odbyło się otwarcie ofert w przetargu na świadczenie tych usług przez kolejne cztery lata. Andrzej Ruta podkreśla, że od 2013 roku stawki za śmieci w ogóle nie były zmieniane na terenie ZGK.

– Bo nie było ku temu ani podstaw, ani potrzeb. System odbioru i zagospodarowania odpadów ma się samofinansować, tzn. że opłaty mieszkańców powinny pokryć działania. I tak to się odbywało, robiliśmy wiele statutowych rzeczy z tych pieniędzy i tych pieniędzy starczało – podsumowuje kończący się okres.

Reklama

Wymagania względem PSZOK–ów

– Natomiast teraz po otwarciu ofert, jakie złożył MZUK, to się zmieni – przyznaje, że działająca w Złotowie spółka była jedynym oferentem. Osobno złożone były oferty na odbiór odpadów od mieszkańców, firm i z gniazd selektywnej zbiórki (otwarcie oferty 8 listopada), a osobno na odbiór odpadów komunalnych z działających na terenie związku Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK–i są w Złotowie, Tarnówce, Lipce, Zakrzewie i Ratajach koło Łobżenicy – otwarcie oferty 16 listopada). Właśnie PSZOK–i, których początkowo (z wyjątkiem jednego) w ogóle na terenie związku nie było, a ich ilość zgodnie z wymogami ustawowymi systematycznie rosła, istotnie wpłynęły na nowe, finansowe realia.

– Za jakieś stawki te punkty były oczywiście obsługiwane, natomiast zgodnie z ustawą nie jest możliwe, żeby nadal się to tak odbywało. Warunki dotyczące PSZOK–ów się zmieniają, musi być spisana umowa o świadczenie usług w ogólnym interesie gospodarczym. Wiąże się to z tym, że praktycznie każdy PSZOK będzie musiał mieć prowadzoną odrębnie mini księgowość, pełną sprawozdawczość i na każdym z nich musi być pokazany element zysku–straty. To jest zupełnie coś innego niż mamy w obecnej sytuacji – Andrzej Ruta zaznacza, że spełnienie tych wymogów jest warunkowane podpisaniem umowy z urzędem marszałkowskim na dofinansowanie budowy tych instalacji na terenie działalności związku, w łącznej kwocie około 1,2 mln zł. Gdyby związek nie brał dofinansowania?

Reklama

– Umowy takiej nie musielibyśmy podpisywać, ale instalacje realizowalibyśmy wyłącznie za pieniądze podatników – dyrektor biura ZGK uważa, że byłaby to gra nie warta świeczki.

– Umowa na odbiór i zagospodarowanie odpadów w PSZOK–ach musi być podpisana na pięć lat, licząc od 2019 roku  – dodaje.

1,4 mln zł szacowanej różnicy

Jakie inne rzeczy wpłynęły na propozycję zarządu z tak wyraźnym zwiększeniem stawek za odpady? – To rzeczy, które są jakby obok ofert. Dotyczą: windykacji, gdzie pracy i kosztów z każdym rokiem jest coraz więcej; ustawowej nowelizacji dotyczącej PSZOK–ów, która wejdzie w życie prawdopodobnie 1 stycznia, a która mówi m.in. o 24–godzinnym monitoringu, który ma być połączony bezpośrednio z Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska; najniższej płacy zasadniczej, którą również musiał skalkulować operator, a która w 2013 roku wynosiła brutto 1600 zł, a obecnie 2100 zł; ilości zbieranych odpadów komunalnych, których jest coraz więcej (ponad 7,2 tys. ton w 2013 roku – ponad 12,3 tys. ton w 2016 roku). Należy również wspomnieć o uwzględnieniu wniosków płynących od mieszkańców zabudowy jednorodzinnej, gdzie poczynając od 2019 roku odbiór odpadów będzie się odbywał w przypadku terenów wiejskich i miast z równą częstotliwością bez względu na porę roku; także „embarga” nałożonego przez Chiny od dnia 1 stycznia 2018 , na skutek którego nie wzięli ani jednej plastikowej butelki i nie ma zbytu na te surowce, które są coraz liczniej składowane w magazynach, a firmy próbują z tym jakoś uciekać – wyjaśnia Andrzej Ruta.

Reklama

Jak w ZGK oceniają kalkulację i ofertę MZUK–u, która jest kluczowa dla podwyżek?

– W jaki sposób dokładnie wyliczyć zysk, jaki chce osiągnąć operator? W ofercie nie pisze przecież, że chce mieć np. 15% zysku – odpowiada Andrzej Ruta. Jakiej zatem wysokości oferty spodziewano się w związku i o ile różna jest ta złożona przez MZUK?

– Spodziewaliśmy się oferty o ponad milion złotych niższej. Wstępnie planowaliśmy przeznaczyć na ten cel 31 mln zł, a oferta jest na blisko 32,4 mln zł. W zaokrąglonym przeliczeniu miesięczny ryczałt wzrośnie z niespełna 500 tys. zł do 670 tys. zł – dodaje nasz rozmówca.

Reklama

Jastrowie, Okonek, Krajenka – jeszcze drożej?

Andrzej Ruta uważa, że w porównaniu do obszarów funkcjonowania innych związków ZGK i tak nie jest w złej sytuacji. Porównuje ją do pobliskiej Piły. – trzynastego listopada tam również otworzono ofertę. Zarząd związku planował przeznaczyć na to zadanie ok 42 mln zł, podczas gdy oferta, która spłynęła, opiewa na… 104 mln zł! Tam kwota dotyczy okresu 21 miesięcy, podczas gdy u nas blisko 32,4 mln odnosi się do czterdziestu ośmiu – porównuje. Przypomnijmy, że pilski związek obejmuje również część naszego powiatu, gminy Jastrowie, Okonek i Krajenka.

– Analizuję, jak sytuacja wygląda w innych miejscach Polski. Niektóre doniesienia mówią, że są miejsca, gdzie stawki mają wzrosnąć o 100% – podkreśla Andrzej Ruta. Dyrektor biura dodaje również, że trwające właśnie prace zarządu nad ostateczną propozycją stawek dotyczą także szukania rezerw.

Reklama

– Liczymy na to, że 140 tys. zł wydane w ubiegłym roku na urządzenia, które są zamontowane na pojazdach, plus na system informatyczny, pozwolą na uszczelnienie systemu i z tego tytułu w bardzo szybkim tempie powinniśmy mieć zwrot. Zasięgałem opinii w zaprzyjaźnionym związku, gdzie wydane na taki cel 140 tys. zł zwróciło się w ciągu jednego roku. To jest element, który być może pozwoli na zredukowanie obciążeń dla mieszkańców – Andrzej Ruta podkreśla, że z pierwotnych wyliczeń, opartych o czysty rachunek ekonomiczny, stawki i tak wychodziły wyższe niż ostatecznie będą przedstawione walnemu zgromadzeniu ZGK. To ono ma podjąć w grudniu ostateczną, wiążącą decyzję w sprawie nowych stawek za śmieci.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-11-29 18:04:43

    Po Wyborach i zaczyna się festiwal podnoszenia wszelakich opłat

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-11-29 19:56:26

    Zasługa 500 + wszystko do góry poszukujemy pisowi :) debile jebane....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-11-29 20:15:17

    37% to żarty. Co na to Pan Burmistrz?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości