Reklama

Cisza na sali

06/09/2020 18:20

W Głubczynie pojawił się problem z poziomem hałasu w czasie imprez w sali wiejskiej. Władze gminy szukają kompromisu

Jest zbyt głośno. Z taką uwagą, petycją z podpisami oraz nagraniem video jednego z wydarzeń okolicznościowych do krajeńskiego magistratu przyszli mieszkańcy wsi, których posesje znajdują się blisko sali. W sprawie miała interweniować także policja. Powiadomiony miał zostać również Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który niedawno zmierzył natężenie hałasu. Tych wyników nie ma, póki co, w krajeńskim magistracie.

– Faktycznie, po obejrzeniu przedstawionego materiału video można było stwierdzić, że to wydarzenie nie zakończyło się przed nastaniem ciszy nocnej i że było zbyt głośne. Rozmawiałem o tej sprawie także z kierownictwem naszego posterunku policji, gdzie potwierdziłem ten problem. Nie wyobrażam sobie, żeby w Głubczynie mogło dojść do podobnych przypadków w przyszłości, dlatego jako urząd, od razu po tej interwencji, podjęliśmy stosowne działania – mówi Stefan Kitela, burmistrz Krajenki. Do tych działań należą m.in. zmiany w zapisach umowy dotyczącej wynajmu sali. Wskazują one na to, iż wynajmujący zobowiązuje się do użytkowania sali „zgodnie z zasadami współżycia społecznego, szczególnie w sposób nie zakłócający spokoju mieszkańcom sąsiadujących budynków mieszkalnych, a po godzinie 22.00 zachowania ciszy nocnej”. W umowie jest również zapis, że gdyby złamano te postanowienia, kary administracyjne, które mogą być w tym przypadku nałożone, zostaną scedowane na wynajmującego.

Reklama

– Sala wiejska była w Głubczynie oczekiwana od lat. Ma ona służyć mieszkańcom. Nie jest naszą, jako samorządu, intencją, by odbywały się tam huczne zabawy. Z kolei mamy też sygnały od pozostałych mieszkańców Głubczyna, którzy chcą w tym miejscu zorganizować wydarzenia okolicznościowe. Trzeba dojść do konsensusu – wskazuje Stefan Kitela. Dodaje, że zasugerował, by w ramach Funduszu Sołeckiego sfinansować montaż klimatyzatorów w sali.

– Mamy tam układ wentylacji, wraz z klimatyzatorami powinno to skutecznie utrzymywać równą, chłodną temperaturę we wnętrzu. To sprawi, że nie będzie konieczności otwierania okien, by przewietrzyć salę w trakcie wydarzenia, a przez to hałas nie będzie się tak niósł. Mamy tam szczelne, trzyszybowe okna – podkreśla S. Kitela. Jego zdaniem te wskazania i obostrzenia sprawią także, że wynajmujący będą pilnowali, by nie przesadzać z decybelami.

Reklama

– Poza tą jedną skargą nie mieliśmy więcej uwag. Ufam, że ten stan rzeczy zostanie utrzymany. Ponadto, jeżeli komuś nie będą pasowały tego typu ograniczenia, niebawem ponownie, po remoncie, dostępna będzie sala w nieodległym Augustowie, gdzie sąsiedztwo nie jest tak bliskie, a przez to hałas stamtąd nie jest tak uciążliwy – kwituje S. Kitela.

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-06 18:34:15

    Ciekawe w takim razie KTo będzie chciał wynająć taką salę jak w umowie najmu będzie cisza nocna o 22:00. Jedynie komunie i stypy to może wtedy sala nada się na wynajem. Zamiast poszukać jakiegoś rozwiązania to najlepiej wrzucić odpowiedzialność w umowę najmu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-09-07 00:14:09

    Komu te imprezy ! W czasie styp nie potrzebne decybele, ale szloch!

    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-09-07 00:16:11

    Komu te imprezy ! W czasie styp nie potrzebne decybele, ale szloch!

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości