Reklama

Co łaska czy 400 złotych?

04/03/2013 00:00
- Gdyby pominąć wszystko inne, to samo zachowanie księdza było trochę nie licujące z jego powołaniem - Grzegorz Młynarczyk skarży się na proboszcza parafii pod wezwaniem św. Piotra i Pawła w Złotowie. Czy ksiądz powinien mieć cennik?


400 złotych – tyle zażyczyć miał sobie proboszcz Arkadiusz Kalinowski za wydanie zgody na pochowanie parafianki przez księży z parafii p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.
Pani Młynarczyk zmarła 22 stycznia. Tego samego dnia jej trzej synowie pojechali do parafii Piotra i Pawła. – Mama całe życie należała do WNMP i tam chciała być chowana – mówi Stanisław Młynarczyk. Na pogrzeb w innej parafii niż macierzysta zgodę musi wydać proboszcz. Tu Arkadiusz Kalinowski.
- Po wielkich zastanowieniach, kombinacjach umysłowych, bo cisza zapadła, ksiądz powiedział: no to jakoś to załatwimy. Zapłacicie za pogrzeb normalnie, a ja wam zaświadczenie wydam, żeby je przedstawić proboszczowi WNMP – wspominał St. Młynarczyk, który nie pamięta nawet nazwiska proboszcza. Tak jak mama na msze uczęszczał do WNMP.
Najstarszy z braci, Grzegorz, zapłacił.

[[reklama]]

- O tyle można mieć uwagi, że on ma z góry taryfę ustaloną. Przypuszczam, że to ze względu na to, że on zbiera pieniądze na kościół – mężczyzna tłumaczył sobie zachowanie duchownego.
Proboszcz Arkadiusz Kalinowski zaprzeczył. Zanim odłożył słuchawkę telefonu zdążył do niej rzucić: złożyli dobrowolną ofiarę.

Parafia p.w. św. Piotra i Pawła Apostołów w Złotowie powstała 27 sierpnia 1998 roku na mocy dekretu ks. bpa Ordynariusza Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej Mariana Gołębiewskiego


Grzegorz Młynarczyk zaprzeczył: - Było żądanie, to zapłaciliśmy, bo nam zależało na zaświadczeniu, żeby je dać temu drugiemu proboszczowi.
- Zażądał 400 zł za tę przysługę – tak jak za normalny pogrzeb. W zamian dał nam jedną mszę, która odbyła się 13 lutego. Prosiliśmy, żeby była 21 lutego, bo akurat były imieniny mamy, to mu nie pasowało – uzupełnił brat Stanisław.

Co łaska
Z proboszczem Dariuszem Chabraszewskim kłopotu nie było. - To u mnie co łaska. Brat kasą dysponował, to wyciągnął pieniądze, 300 złotych położył. Będzie dobrze? Oczywiście! Także podejrzewam, że jakbyśmy dali 100 zł, też by wystarczyło, bo powiedział: co łaska. Nie było 400 zł od razu – St. Młynarczyk, mieszkaniec ulicy Partyzantów, porównał obu duchownych.
Ksiądz Chabraszewski nie chciał komentować zachowania innego duchownego. Za swoją posługę prosi zawsze w ten sam sposób: co łaska. – Trzeba wielkiej pokory, resztę zostawiam Panu Bogu – odpowiedział dyplomatycznie.
Bracia Młynarczyk mówią bez ogródek.
- Pokazaliśmy mu to zaświadczenie. Mówił, że nie dziwi się temu – pan Stanisław opisał spotkanie z ks. Chabraszewskim. - Ile to kosztowało się pytał. 400 zł. No to kosztowało trochę i się uśmiechał przy tym – dodał.
Pogrzeb w parafii WNMP odbył się bez problemu, tak samo msza święta w intencji zmarłej, zamówiona na 21 lutego. Z rodziną zmarłej spotkaliśmy się po nabożeństwie.
Stanisław Młynarczyk nie mógł przeżyć zachowania proboszcza parafii Piotra i Pawła: - Za co my zapłaciliśmy temu księdzu 400 złotych? – pytał.
- Jeżeli to jest sytuacja nie pojedyncza, to ona nie jest normalna. Ja tylko słyszałem, że nieraz takie problemy były – dodaje jego brat Grzegorz.

Koszty dokumentów administracyjnych:
Prawo jazdy – 100 złotych
Paszport ok. 150 zł
Dowód osobisty - kiedyś około 30 zł, teraz 0 zł

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości