
Długo przy zakupie obiektu od powiatu upierał się burmistrz Złotowa Adam Pulit, ale nie uzyskał na to zgody Rady Miejskiej Złotowa
Kazimierz Michałek udowodnił, że w planach miasta jest bałagan. Stwierdził tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, do którego 27 czerwca 2016 roku Rada Miejska w Złotowie przekazała skargę Barbary i Kazimierza Michałek na uchwałę ze stycznia 2007 roku w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego Złotowa.
Zakładał on, że na działce przy ulicy Norwida, po rozbiórce wieży, powstać mogą obiekty handlowe, usługowe, gastronomiczne lub oświatowe. Państwo Michałek mieli jednak inny pomysł na zagospodarowanie tego terenu. Złożyli więc wniosek o zmianę planu. Po odmowie Rady Miejskiej w Złotowie wystąpili na drogę sądową.
Z jakim skutkiem? O tym możecie przeczytać w bieżącym wydaniu „Aktualności Lokalnych”, na stronie 5.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak gwoli ścisłości. Działkę sprzedał powiat, a nie miasto.
Zgadzam się z przedmówcą, ale jest tutaj coś jeszcze bo jedni ryzykują tak jak nabywca działki aby coś wywalczyć i tym samym mieć zysk. Inni nie ryzykują bo ich zwyczajnie nie stać aby walczyć. W tym przypadku nabywce było stać. Ryzykowne inwestycje dają najwięcej zarobić. Trzeba to robić z głową czyli częścią swojego kapitału a nie całym bo jak zrobisz całym i byznes nie wypali to jesteś bankrutem i powiesz że mnie oszukali. Pozdrawiam
Również się nie zdziwię. Już jednym lokatorom zaczął rynek przeszkadzać.
Ciekawe, za ile by poszła ta działka, gdyby od razu była wpisana możliwość zabudowy mieszkaniowej? Z pewnością nie za marne 130 tys. Tym sposobem bohaterowie artykułu ładnie zarobią, w majestacie prawa oczywiście :)
to niech nie kupują ludzie czy wam wszystko trza pod nos podstawić macie swoje intelekty to je wykorzystujecie siedzą i narzekają
Mieszkałem koło Szkoły podstawowej 10lat.nie do wytrzymania było jak bylismy z zoną w mieszkaniu,na urlopie.Hałas na boisku ,na długich przerwach jest nie do wytrzymania ,każda przerwa no i dzwonki ,chociaż były cichsze,elektryczne ale wkurzały.Sprzedałem to mieszkanie i teraz mieszkam na cichej ulicy bez hałasu.
Nie zdziwię się, jak przyszłym lokatorom szkoła zacznie przeszkadzać i zażądają jej przeniesienia :)
Władza,miasto czy szerzej państwo jest też regulatorem a nie firmą licząca wyłącznie na zysk.Nie wszystko trzeba wyprzedzawac,można np. przekazać z korzyścią dla wielu.Jestem ciekawy czy miasto przekazało jakieś tereny pod program MIESZKANIE plus.Inne miasta o to zadbały bo myślą nie w kategorii jednej kadencji,a o tym jak zatrzymać młodych którzy są jedyną szansą na rozwój Złotowa.
Nowi mieszkańcy za pare lat 2-3 lata beda protestować z okien kiepski widok . Dzwonek szkolny 300 dni w domu od 8 rano co 45 Minut brzmi warczy dzieci na boisku hałasują obstawiamy ?
Miasto próbowało wcześnie już sprzedać i nie było chętnych nie dziw się że ktoś kupuje i inwestuje pieniądze tak żeby przyniosły zysk. Tak działa gospodarka wolnorynkowa. Jeśli miałeś inny pomysł należało kupić i zrealizować swój pomysł.
Proponuję każdy wolny centymetr sprzedać naszym prowincjonalnym deweloperom.Sprzedajcie park miejski, teren wokół jezior ,może jakaś szkołę lub szpital a na koniec jak nic nie zostanie to wysepki na rondzie. Koncentracja dziesiątków nieruchomości w jednych rękach z pewnością przedłuży się mieszkańcom Złotowa
Dla mnie średnie miejsce do zamieszkania... Ciasno, głośno i bez przestrzeni np na plac zabaw dla dzieci. Uważam, że miejscowi deweloperzy i miasto powinni spróbować budowę domów wielorodzinnych lub szeregowców na obrzeżach miasta.
Idealne miejsce by zamieszkali tam ludziska z Rudnej
Tak gwoli ścisłości. Działkę sprzedał powiat, a nie miasto.
Zgadzam się z przedmówcą, ale jest tutaj coś jeszcze bo jedni ryzykują tak jak nabywca działki aby coś wywalczyć i tym samym mieć zysk. Inni nie ryzykują bo ich zwyczajnie nie stać aby walczyć. W tym przypadku nabywce było stać. Ryzykowne inwestycje dają najwięcej zarobić. Trzeba to robić z głową czyli częścią swojego kapitału a nie całym bo jak zrobisz całym i byznes nie wypali to jesteś bankrutem i powiesz że mnie oszukali. Pozdrawiam
Również się nie zdziwię. Już jednym lokatorom zaczął rynek przeszkadzać.