Obiekt przestał żyć w 2010 roku, z chwilą oddania do użytku nowej hali sportowej. Wójt Jacek Mościcki od kilku miesięcy wspominał o konieczności odświeżenia sali i jej wykorzystania. Najlepiej na cele rekreacyjno–sportowe. Odmienne zamiary – inna sprawa, że od lat niezrealizowane – ma dyrektor Zespołu Szkół w Tarnówce. Szymon Średzki ocenia, że lepszym rozwiązaniem byłoby zrobienie z sali auli, w której mogłyby się odbywać chociażby szkolne uroczystości.
Szkoła nie posiada pomieszczenia, w którym mogłoby się pomieścić sto czy ponad setka ludzi na raz...
Reklama
– przekonywał radnych podczas czwartkowego posiedzenia wszystkich komisji Rady Gminy Tarnówka. Kilkadziesiąt minut wcześniej radni wizytowali salę, bo wspólnie z wójtem mieli zadecydować o jej dalszym przeznaczeniu.
Dlatego pomieszczenie mogłoby być przeznaczone na aulę czy dużą salę audiowizualną
– kontynuował dyrektor Średzki, przekonując do swojej wizji zagospodarowania obiektu. Mówił o pomieszczeniu na sprawdziany gimnazjalne (obecnie szkoła korzysta z dużej hali sportowej), szkolne wydarzenia kulturalne, a przede wszystkim o tym, że przeznaczenie sali na takie potrzeby dałoby możliwość zaprzestania każdorazowego wędrowania uczniów na większe, szkolne wydarzenia do ośrodka kultury.
Skończyłyby się wędrówki po wsi na każdą imprezę szkolną do Bakcyla i z powrotem, co jest niebezpieczne
– mówił Średzki.
Podkreślił, że do odświeżenia sali nie potrzeba ogromnych nakładów finansowych. Kluczowe prace sprowadzają się do wykonania instalacji elektrycznej, uporządkowania, odświeżenia obiektu oraz cyklinowania podłogi.
To nie będzie kosztować milionów złotych
– podkreślał, dodając, że wiele prac powinno się udać zrobić gospodarskimi sposobami, a większość kosztów powinno stanowić jedynie kupno materiałów.

T. Sławski M. Cochór i A. Janczarski na pierwszym planie przekonali większość radnych że ich wizja zagospodarowania starej sali to trafny pomysł
Radni byli zgodni, że niezależnie od przeznaczenia budynku takie prace trzeba wykonać. Czy z myślą o szkolnej auli? Niekoniecznie. Radnych bardziej przekonała wizja przedstawiona przez Tomasza Sławskiego, Michała Cochóra i Adriana Janczarskiego. Reprezentowali oni grupę sportowców, skupioną głównie wokół Tarnovii Tarnówka, która liczy na przeznaczenie sali pod obiekt o sportowo–rekreacyjnym charakterze. Tym bardziej, że obiekt połączony jest korytarzami z dużą halą. W ich zamyśle – co bardziej spodobało się większości radnych – w odnowionej sali można byłoby ustawić m.in. urządzenia z siłowni. Obecnie są one w pomieszczeniu klubu przy boisku, gdzie ze względu na temperatury korzystanie z nich przez cały rok jest ograniczone. Obok tych urządzeń, co także podkreślali radni, do odnowionej sali można byłoby wstawić stoły do tenisa stołowego czy nawet stół do bilarda.
Chodzi nam o to, żeby zrobić w Tarnówce miejsce, jakiego nie mamy, w którym m.in. mogłaby się spotykać młodzież. Ale oczywiście nie tylko ona
– przekonywali Sławski, Cochór i Janczarski.
Radni przyznali, że takie rozwiązanie byłoby ciekawszym, bo dawałoby możliwość korzystania z obiektu nie tylko uczniom szkoły, ale także pozostałej części mieszkańców. Zaś wspomniana trójka podkreśliła też, że właśnie sportowe środowisko mogłoby się włączyć we wspomniane, gospodarskie prace odświeżenia sali.
Szkolne imprezy od kilku lat też się jakoś bez tej auli odbywały i nikt nie zgłaszał, że z tego tytułu jest jakiś problem
Reklama
– uznał radny–sołtys Sylwester Sławski, wyrażając poparcie dla inicjatywy środowiska Tarnovii. Pod pomysłem zrobienia z dawnej sali sportowo–rekreacyjnego obiektu podpisał się też wójt. Radni podkreślali jednak, że obiekt będzie musiał oczywiście znajdować się pod kontrolą opiekuna, podobnie jak hala, żeby z siłowni nikt nie zrobił miejsca do piwnych schadzek. Zwłaszcza, że sala stanowi część kompleksu oświatowego.
Tomasz Sławski, Michał Cochór i Adrian Janczarski, podsumowując dyskusję dodali, że nawet gdyby po czasie okazało się, że taka forma zagospodarowania sali się nie sprawdziła (chociażby ze względu na małe zainteresowanie), w każdej chwili salę będzie można przeznaczyć na aulę, którą planował dyrektor Średzki. W jednym uczestnicy dyskusji byli zgodni w stu procentach: najważniejsze, że sala przestanie popadać w ruinę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jedno pytanie - kto z tego pomieszczenia "zapuszczony magazyn" zrobił ? Dlaczego uznał, że to pomieszczenie nie jest do niczego potrzebne, natomiast teraz kiedy doprowadzono do stanu jak na zdjęciach nagle doznaje olśnienia? I jeszcze jedno - kiedy wreszcie osoby zarządzające mieniem społecznym, jak kto woli publicznym, będą ponosić konsekwencje za jego zniszczenie bądź zużycie, jeżeli następuje ono na skutek braku nadzoru lub należytej dbałości?
Jedno pytanie - kto z tego pomieszczenia "zapuszczony magazyn" zrobił ? Dlaczego uznał, że to pomieszczenie nie jest do niczego potrzebne, natomiast teraz kiedy doprowadzono do stanu jak na zdjęciach nagle doznaje olśnienia? I jeszcze jedno - kiedy wreszcie osoby zarządzające mieniem społecznym, jak kto woli publicznym, będą ponosić konsekwencje za jego zniszczenie bądź zużycie, jeżeli następuje ono na skutek braku nadzoru lub należytej dbałości?