Reklama

Co tu zrobić, by nie stracić?

28/04/2014 00:00
Może zakład opiekuńczo-leczniczy, a może oddział psychiatryczny? W "Rolniczaku" zmieściłoby się wiele instytucji. A może starych, schorowanych ludzi umieścić w dawnym internacie w Jastrowiu? Powiat szuka zastosowań dla pustoszejących budynków

Najpierw w dawnym Zespole Szkół Rolniczych w Złotowie miał być zlokalizowany oddział psychiatryczny. Taki pomysł dyskutowany był w Szpitalu Powiatowym im. Alfreda Sokołowskiego w Złotowie podczas wizyty marszałka województwa wielkopolskiego.

Położony na uboczu "Rolniczak” miał być zmieniony w oddział złotowskiego szpitala. - Tam trzeba by ponieść ogromne nakłady finansowe. Poza tym nadzór nad oddziałami zamiejscowymi zawsze jest utrudniony - pomysł władz powiatu ocenia dyrektor lecznicy Jerzy Teusz. Koncepcja ta, póki co, upadła.

Jednym z ostatnich pomysłów władz powiatu jest rozbudowa zakładu opiekuńczo-leczniczego szpitala. - Zapotrzebowanie na tego typu usługi jest duże, więc rozmawiamy z dyrektorem Teuszem na temat poszerzenia oddziału - mówi starosta powiatu złotowskiego Ryszard Goławski.

[[reklama]]

Jako potencjalne miejsce na tego typu działalność rozważany był zarówno "Rolniczak”, jak i budynek dawnego internatu w Jastrowiu, który niedawno przeszedł termomodernizację.

Chory zapłaci?

Zapotrzebowanie na zakład opiekuńczo-leczniczy rzeczywiście jest. Kolejka oczekujących aż zwolni się jedno z trzydziestu czterech łóżek w tym oddziale w szpitalu jest spora. Na przyjęcie czeka się średnio trzy-cztery miesiące.

W oddziale tym leczy się osoby przewlekle chore. - Chętnych jest tak wielu, bo świadczymy usługi na wysokim poziomie, a warunki panujące w oddziale są komfortowe - zachwala swoją ofertę dyrektor szpitala.

Podobnie komplet pacjentów znajduje się regularnie w oddziale paliatywnym lecznicy (opieka nad nieuleczalnie chorym, który znajduje się w terminalnej fazie choroby).

W zwiększeniu ilości łóżek w tych oddziałach starosta upatruje szansy na rozwój szpitala. - Zadanie to może być realizowane nawet bez kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, bo są osoby, które są w stanie zapłacić za taką usługę - twierdzi R. Goławski.

Dowodem na słowa mieszkańca Lipki są prywatne inicjatywy podejmowane w tej dziedzinie, choćby w Złotowie ( inwestorzy na razie nie chcą mówić o swoim przedsięwzięciu). Jednak Jerzy Teusz studzi zapędy polityków: - Rozumiem, że powiat szuka sposobu na zagospodarowanie niektórych budynków i takie rozmowy możemy podejmować, ale nam się do takiego rozwiązania nie pali.

Nie ma analizy zapotrzebowania, nie wiemy, jakie byłyby koszty takiego przedsięwzięcia. Nie sztuką jest zrobić coś, co potem będzie generowało straty.

Dyrektor przyznaje jednak, że chętnych do zostawienia mamy czy dziadka na tzw. długoterminówce nie brakuje. Często jest także problem z ich odebraniem ze szpitala. - Mieliśmy niedawno taki przypadek w Lipce. Pracownicy odwieźli pacjentkę do córki, ale okazało się, że ta w międzyczasie zdążyła mamę już wymeldować - obrazuje problem J. Teusz

Pomysł goni pomysł

Czy powiat będzie dążył do utworzenia zakładu opiekuńczo-leczniczego, a może domu spokojnej starości, o którym głośno było dwa lata temu? Wszystko rozbija się o pieniądze.

Jeśli coś będzie się powiatowi i szpitalowi opłacało, to być może lokalna oferta medyczna zostanie poszerzona. Jak na razie jednak tych "być może" jest mnóstwo.

Ostatni pomysł starosty mówi o tym, by w byłym internacie w Jastrowiu powstać miałby Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy dla chłopców (w międzyczasie miała tam jeszcze powstać szkoła ponadgimnazjalna dla wychowanków tego typu ośrodków).

[[reklama]]

Z kolei "długoterminówkę" możnaby było zrobić w budynku przy ulicy Szkolnej w Złotowie. - Myślę, że marszałek długo nie będzie tam utrzymywał Wielkopolskiego Samorządowego Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego. Ani samorządu powiatowego, ani wojewódzkiego nie stać na utrzymywanie pustostanów.

A skoro tak, to będzie to budynek do wykorzystania - R. Goławski przeprowadza szybką symulację.

To samo robi z "Rolniczakiem". Bo choć w jego murach wciąż działa szkoła, to władze powiatu intensywnie szukają dla niego nowego zastosowania. Czy tym razem im się uda? Być może.

Łukasz Opłatek


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości