Jeśli nie zrobiłeś/aś tego w nocy, a jeszcze nie dotarło do Ciebie, że trzeba było, to jest jeszcze okazja. Jutro możesz mieć przez to dziwne sytuacje
Idziesz do sklepu, bo zawsze w niedzielę jest od 8 otwarty, a dziś jakoś się opóźnia i czekanie na bułki pod sklepem przypomina tylko czasy PRL, gdzie kolejka pod sklepem to coś normalnego. Nastawiłeś wieczorem ekspres, aby rano zrobił Ci ulubioną kawę, a tymczasem ten się zbuntował. Spieszysz się na autobus, bo do szkoły trzeba jechać. Tymczasem ten się nawet nie pojawił.
Ja dwa lata temu przyszedłem do pracy godzinie 7:00 i sam dziwiłem się, że zegary się spóźniają. Dopiero po 20 minutach zorientowałem się, że przyszedłem o godzinę za wcześnie, bo nikt oprócz mnie do pracy nie przyszedł.
Jakie Ty miałeś/aś ciekawe zdarzenia związane z przestawianiem czasu?
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze