Tak było z wydaniem pierwszego numeru Panoramy Łobżenicy, kiedy nie mieliśmy nic oprócz zapału
– kontynuowała prezes Towarzystwa Miłośników Łobżenicy. Przypomniała też o innych inicjatywach: ufundowaniu tablicy upamiętniającej pomordowanych, ratowaniu wieży ciśnień czy walce o budowę obwodnicy.

Wspomnieniami sprzed lat dzielił się m.in. Zdzisław Zdziebłowski, pierwszy szef zespołu redakcyjnego Panoramy Łobżenicy, wydawanej przez TMŁ
Dlaczego się udawało? Bo Towarzystwo Miłośników Łobżenicy miało szczęście do ludzi. Zarówno jeśli chodzi o członków stowarzyszenia, którzy swoje talenty i umiejętności wykorzystywali w pracy społecznej na rzecz TMŁ i naszej małej ojczyzny, jak i do naszych przyjaciół, którzy wspierali realizację różnych pomysłów
Reklama
– mówiła Z. Bosak–Kawa, dziękując wszystkim za pracę na rzecz TMŁ.
Spotkanie było okazją do uhonorowania najstarszych członków Towarzystwa – Gertrudy Bąk i Kazimierza Sztycha. Z gratulacjami, kwiatami i słowami uznania pospieszyli starosta Eligiusz Komarowski, burmistrz Piotr Łosoś, samorządowcy, dyrektorzy szkół i przedsiębiorcy wspierający TMŁ.

Zdaniem prezes TMŁ miało szczęście do ludzi, którzy się w nim udzielają oraz tych, którzy mu pomagają
Po raz pierwszy w czasie wtorkowej gali zaprezentowana została „Etiuda filmowa – Łobżenica w czterech porach roku” autorstwa Piotra Szali, której powstanie możliwe było dzięki dofinansowaniu przez gminę Łobżenica i powiat pilski. Profesor Jowita Kęcińska–Kaczmarek z Wielkiego Buczka na wesoło mówiła o gwarze krajeńskiej i legendzie o powstaniu Łobżenicy. Historia Towarzystwa Miłośników Łobżenicy przedstawiona została w prezentacji przygotowanej przez Katarzynę Poczewską.
Na podst. inf. TMŁ, fot. M. Konek, G. Zięba, A. Szala
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze