Andrzej Konitzer przeszedł operację na otwartym sercu. Wraca do zdrowia i ma ambitne plany. Chce powrócić na kort i zawalczyć o wygraną w swojej grupie wiekowej 75+
Zanim chwycił za rakietę tenisową, z którą obecnie mocno jest kojarzony nie tylko w regionie, chętnie sięgał do instrumentów muzycznych. Był współtwórcą kultowego zespołu Łobżanie, później składu Mini Bazar, w którym występował m.in. wraz z małżonką Jolantą. Ich wspólną muzyczną karierę i przygodę przedstawialiśmy na łamach „Aktualności”. Dla pana Andrzeja zawsze ważny i obecny w życiu był też sport.
– Przed tenisem była to piłka nożna – mówi Andrzej Konitzer, były reprezentant Pogoni Łobżenica. Gdy nie grał już w klubie, kopał piłkę z młodzieżą z MOW–u albo ze znajomymi, dla podtrzymania kondycji.
– Tenis ziemny odkryłem przez przypadek – mówi pan Andrzej. Gdy nie grał już w piłkę nożną, nadal chciał się ruszać. Skusił się, by poćwiczyć kilka razy do roku na asfaltowych kortach nad Łobżonką – w miejscu, gdzie dzisiaj stoi plac zabaw.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Andrzeju, zdrowia i zrealizowania marzeń. Oby chęci stały się możliwością czynu. Tacy ludzie jak pan a jest nas wielu, zasługują na wielki szacunek i uznanie. Choć nie wszyscy po, mogą realizować swoje plany z różnych przyczyn, to ja choć pochodzę z nowego miasta życzę panu, aby znalazł się wśród tych którym udał się powzięty zamiar.
Panie Andrzeju, zdrowia i zrealizowania marzeń. Oby chęci stały się możliwością czynu. Tacy ludzie jak pan a jest nas wielu, zasługują na wielki szacunek i uznanie. Choć nie wszyscy po, mogą realizować swoje plany z różnych przyczyn, to ja choć pochodzę z nowego miasta życzę panu, aby znalazł się wśród tych którym udał się powzięty zamiar.