Reklama

Czy "dwójka" nie zmieści więcej dzieci?

30/10/2014 16:13
- Mamy problem z pomieszczeniem uczniów - mówi M. Mirr. Dyrektor SP nr 2 chce odzyskać pomieszczenia dzierżawione przez Warsztat Terapii Zajęciowej, bo za rok w szkole będzie jeszcze ciaśniej

Problemem są sześciolatki. Po kolejnej reformie oświaty, w tym roku do szkół trafiły dzieci sześcioletnie, urodzone w pierwszym półroczu 2008 roku. Z jednej strony szkoły się cieszą, bo mają więcej uczniów, ale z drugiej mają problem z ich pomieszczeniem. Tak jest w Szkole Podstawowej nr 2 im. Adama Mickiewicza w Złotowie.

- Utworzyliśmy cztery klasy pierwsze i mamy problem – twierdzi dyrektor placówki Mariola Mirr. By „zmieścić” pierwszaków wyłączyła ona klasę językową.

Dyrektor boi się jednak, że za rok problem się pogłębi. Wówczas do szkoły trafi kolejne półtora rocznika uczniów. - Sprawę rozwiązałoby odzyskanie sal dzierżawionych przez Warsztat Terapii Zajęciowej – podaje rozwiązanie dyrektor.


Szkoła podstawowa ma za mało miejsca dla uczniów - uważa dyrektor Mirr, a wiceburmistrz podpowiada rozwiązanie problemu - praca zmianowa

Przyjdź na drugą zmianę

Warsztat Terapii Zajęciowej działa w skrzydle szkoły od kilku lat. Fundacja CIS dzierżawi pomieszczenia od miasta. Na zajęcia do siedmiu pracowni uczęszcza ponad trzydzieści osób z gmin Złotów, Zakrzewo i Tarnówka oraz z samego Złotowa. Do dyspozycji mają kilkaset metrów kwadratowych.

[[reklama]]

Wydzierżawienie pomieszczeń na potrzeby WTZ spowodowane było oszczędnościami. Dzięki drugiej jednostce w budynku miasto dzieli opłaty za prąd czy ogrzewanie z fundacją.
- Kiedy burmistrz umożliwił nam tu działanie, zaadaptowaliśmy te pomieszczenia do naszych potrzeb i w tej chwili wykorzystujemy je wszystkie – o dwóch poziomach byłej szkoły mówi wiceprezes fundacji Adam Rybicki. Współzałożyciel WTZ Złotów nie widzi możliwości odstąpienia choćby części pomieszczeń szkole. - My zawsze staramy się integrować, ale mieszanie dzieci szkolnych z naszymi podopiecznymi nie byłoby wskazane – zauważa A. Rybicki.

Mimo to dyrektor Mirr zabiega o odebranie WTZ klas. - Nam przydałyby się choćby dwie sale – prosi M. Mirr. Informacja na ten temat trafiła do Urzędu Miejskiego w Złotowie, ale radni się nad nią nie pochylili. Z kolei zastępca burmistrza uważa, że szkoła powinna sobie poradzić. - Większa liczba uczniów jest w tym i będzie w przyszłym roku szkolnym. Później do szkoły trafiać będzie co roku jeden rocznik – wylicza Jerzy Kołodziejczyk. - Do tego czasu przecież szkoła może pracować na dwie zmiany – dodaje urzędnik, póki co odbierając dyrekcji szkoły nadzieję na zmianę. Spojrzenie na tę sprawę może się jednak wkrótce zmienić wraz ze zmianą na stanowisku burmistrza. Drzwi łączące podstawówkę z WTZ kiedyś mogą zostać otwarte.

Łukasz Opłatek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości